Rozbrajająca szczerość Beaty Mazurek: Jak zdobędziemy mandat, to zdecydujemy, czy go obejmiemy

Dwugłos w PiS? Beata Mazurek powiedziała, że dopiero po wygranych wyborach w partii zapadną decyzje ws. tego, kto pojedzie do Parlamentu Europejskiego. Z kolei Paweł Szefernaker stwierdził, że PiS "poważnie traktuje wyborców" i że kandydaci partii nie będą składać mandatów.

We wtorek komitet polityczny Prawa i Sprawiedliwości przedstawił "jedynki" i "dwójki" na listach wyborczych do Parlamentu Europejskiego. Partię czekają spore przetasowania: PiS straci rzeczniczkę - Beatę Mazurek, zaś z rządu znikną: rzeczniczka Joanna Kopcińska, wicepremier Beata Szydło oraz dwóch ministrów: edukacji - Anna Zalewska oraz spraw wewnętrznych i administracji - Joachim Brudziński.

- W PE chcemy załatwiać wiele ważnych spraw dla Polski, potrzebna jest tam nasza silna reprezentacja. Dlatego są to bardzo mocne kandydatury. Naszym celem jest zwycięstwo - mówiła Beata Szydło we wtorek podczas wspólnej konferencji z Beatą Mazurek.

Beata Mazurek: jak zdobędziemy mandat, to zdecydujemy, czy go obejmiemy

W środę rzeczniczka PiS z rozbrajającą szczerością stwierdziła, że decyzje o objęciu mandatów przez polityków partii będą podejmowane dopiero po wyborach.

Jako PiS liczymy na zwycięstwo. Kampania przed nami, więc pytania (o objęcie mandatu po ewentualnym zwycięstwie - red.) są przedwczesne. Jak zdobędziemy mandat, to będziemy decydować, czy będziemy go obejmować

- stwierdziła w środę w Sejmie Beata Mazurek.

Rzeczniczka PiS skomentowała też zarzuty ze strony opozycji, że wystawienie urzędujących ministrów to "ucieczka do Brukseli". Mazurek przypomniała więc, "kto pierwszy uciekł", mając na myśli Donalda Tuska.

- Nie będę odpowiadała na zaczepki opozycji, bo ona nic innego nie potrafi, tylko nieustannie nas krytykować. Jest to zabawne i śmieszne, jak czytałam dzisiaj ich komentarze. Proszę im przypomnieć, kto pierwszy uciekł do tej Brukseli, kto zostawił rząd. Jeśli nie pamiętają, to ja im przypomnę. Był to nikt inny tylko ich lider, Donald Tusk - dodała.

Tak samo zresztą w 2014 roku mówił nie kto inny, a Joachim Brudziński, który w tegorocznych wyborach do PE wystartuje z list PiS jako "jedynka" z okręgu numer 13. "PDT jedzie do Brukseli, a w Polsce zostawia martwe zakłady pracy, tak jak Stocznia Szczecińska" - napisał na Twitterze 8 listopada 2014 roku.

Joachim Brudziński wyśmiał doniesienia, że w razie wygranej PiS nie podejmie mandatu

Jeśli chodzi jednak o kandydowanie, a następnie zrezygnowanie z mandatu, szef MSWiA ma odmienne zdanie od Beaty Mazurek. Joachim Brudziński wyśmiał na Twitterze tego rodzaju informacje, które odnoszą się do jego osoby.

Dziś w nocy po przylocie do Stambułu miałem niezły ubaw. Przeglądając TT czytam, że (dla kolegi) zamierzam kandydować do PE, ale nie podejmę mandatu, inni z kolei piszą, że tchórzliwie opuszczam rząd i Premiera (lidera sondaży), gdyż, uwaga...ten okręt tonie

- napisał na Twitterze.

Z kolei gdy dziennikarka "Gazety Wyborczej" Dominika Wielowiejska zapytała ministra wprost, czy nie zrezygnuje z mandatu w przypadku wygranej PiS, Brudziński odpowiedział: 

Jeżeli wyborcy mi zaufają i zdobędę mandat w PE wtedy odpowiem na to pytanie i będzie to odpowiedź twierdząca. Tak, zamierzam ciężko i odpowiedzialnie pracować dla Polski i UE w PE. W takiej właśnie kolejności, dla mnie i mojej partii zawsze na pierwszym miejscu jest Polska.

Z kolei Paweł Szefernaker w rozmowie z wPolityce.pl stwierdził, że PiS "poważnie traktuje wyborców" i że kandydaci partii nie będą składać mandatów.

My w odróżnieniu od innych polityków poważnie traktujemy naszych wyborców. Nasi kandydaci nie startują, aby składać mandaty, ale aby godnie reprezentować polskie interesy

- powiedział sekretarz stanu w MSWiA.

Prawo: nie można łączyć funkcji w rządzie lub krajowym parlamencie z mandatem europosła

Wątpliwości polityków PiS rozwiewa prawo. Wynika to z Ustawy z dnia 23 stycznia 2004 r. - Ordynacji wyborczej do Parlamentu Europejskiego.

Art. 142. 1. Utrata mandatu posła do Parlamentu Europejskiego następuje wskutek: 1) utraty prawa wybieralności lub nieposiadania go w dniu wyboru; 2) zajmowania w dniu wyborów stanowiska lub pełnienia funkcji albo powołania w czasie kadencji na stanowisko lub powierzenia funkcji, o których mowa w przepisach art. 5 i art. 6 ust. 2, z zastrzeżeniem ust. 2; 3) wyboru na posła na Sejm albo senatora; 4) unieważnienia wyboru posła do Parlamentu Europejskiego.

O czym mówią art. 5 i art. 6 tej ustawy? Wynika z nich, że mandatu posła do PE nie można łączyć ze sprawowaniem mandatu posła na Sejm albo senatora. Poseł do PE "nie może być jednocześnie członkiem Rady Ministrów ani sekretarzem stanu oraz zajmować stanowiska lub pełnić funkcji, których, stosownie do przepisów Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej albo ustaw, nie można łączyć ze sprawowaniem mandatu posła na Sejm albo senatora".

PiS ogłosił "jedynki" i "dwójki" do Europarlamentu

"Jedynką" na liście PiS w Warszawie w wyborach do europarlamentu będzie europoseł Jacek Saryusz-Wolski, z drugiego miejsca wystartuje europoseł Ryszard Czarnecki. Pierwsze miejsce na liście na Mazowszu zajmie wicemarszałek Senatu Adam Bielan, a w okręgu łódzkim były szef MSZ Witold Waszczykowski, "dwójką" w okręgu łódzkim będzie rzeczniczka rządu Joanna Kopcińska.

Wicepremier Beata Szydło wystartuje z pierwszego miejsca na liście w okręgu małopolskim - świętokrzyskim, a z drugiego - europoseł Ryszard Legutko. Minister edukacji Anna Zalewska będzie "jedynką" w dolnośląskim - opolskim, a z drugiej pozycji wystartuje minister Beata Kempa.

"Jedynką" w zachodniopomorskim będzie szef MSWiA Joachim Brudziński. Pierwsze miejsce na liście PiS na Pomorzu zajmie europosłanka Anna Fotyga, a drugie minister Jarosław Sellin. W lubelskim "jedynką" będzie Elżbieta Kruk, z drugiego miejsca wystartuje rzeczniczka klubu PiS Beata Mazurek.

Z numerem pierwszym z okręgu wielkopolskiego wystartuje europoseł Zdzisław Krasnodębski. W okręgu kujawsko-pomorskim - Kosma Złotowski. Europoseł Tomasz Poręba będzie "jedynką" okręgu podkarpackiego. Z okręgu śląskiego z numerem pierwszym wystartuje natomiast europosłanka Jadwiga Wiśniewska. W okręgu podlaskim-warmińsko-mazurskim z numerem pierwszym wystartuje europoseł Karol Karski.

Szefem sztabu w kampanii do Parlamentu Europejskiego decyzją Komitetu Politycznego PiS został wybrany eurodeputowany Tomasz Poręba.

Wybory do Parlamentu Europejskiego odbędą się 26 maja. Wybierzemy 52 europosłów w 13 okręgach.

Więcej o:
Komentarze (183)
Beata Mazurek o wyborach do PE: Jak zdobędziemy mandat, to zdecydujemy, czy go obejmiemy
Zaloguj się
  • puuchatek

    Oceniono 62 razy 58

    No cóż - glosujcie, wyborcy PiS, na Waszych idoli. A jak zagłosujecie, to oni się zastanowią, czy jechać, czy olać Wasze głosy.

    Wy chyba po prostu lubicie, jak ktoś Was lekceważy…

  • taunus68

    Oceniono 41 razy 41

    Wy pisowcy chcecie do tej lewackiej UE? No świat się kończy no chyba,że chcecie ją rechrystianizować to rozumiem...

  • sigit

    Oceniono 33 razy 33

    Zwykłe oszustwo, na pełna skalę. wyborcy glosują na konkretną osobę, a ta zawodzi ich zaufanie. Nie warto glosować na PIS. Fakt, rożne partie tak robiły ale to były pojedyncze przypadki. PIS chce oszukać wyborców "systemowo" - bezczelnie i z założenia. Każdy sposób dobry na zdobycie większej ilości głosów - "ciemny lud to kupi" (Jacek Kurski prezes TVP ... is), bo tak myślą o wyborcach.

  • fakiba

    Oceniono 31 razy 31

    No i klawo , po co oddawać głos na kogoś kto nie wie czy chce być posłem czy nie

  • rascal76

    Oceniono 23 razy 23

    Z pisu będzie kandydowało 20 bab i Saryusz coś tam coś tam.

  • bog43

    Oceniono 22 razy 22

    jojo w grupie dobrze się czuje , ale do szatni ogólnej bym go nie wpuścił . Tak ogólnie swoją drogą dziwne , że kasa z unijnego koryta już im dziś nie śmierdzi ?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX