Doradczyni Dudy na "nie" ws. pomnika Mazowieckiego. Dlaczego? "Bo nie lubię Mazowieckiego"

Czy inicjatywa Andrzeja Dudy, by postawić pomnik Tadeuszowi Mazowieckiemu, to dobry pomysł? Doradczyni prezydenta - Zofia Romaszewska - tego nie popiera. W RMF FM skrytykowała Mazowieckiego, a także samego prezydenta.

Zofia Romaszewska w radiu RMF FM została zapytana, czy pomnik Tadeusza Mazowieckiego w Warszawie to dobry pomysł? Doradczyni prezydenta Andrzeja Dudy zamilkła. "No i zapadła cisza" - skwitował prowadzący program Robert Mazurek. Romaszewska po chwili odpowiedziała krótko: "nie". 

To nie jest dobry pomysł? - drążył Mazurek.
Nie - powtórzyła Romaszewska
A dlaczego nie? - dopytywał dziennikarz.
Bo nie lubię Tadeusza Mazowieckiego - wypaliła doradczyni Andrzeja Dudy.

Prowadzący zapytał, czy "sympatie i antypatie" są najważniejsze przy stawianiu pomników. Wygląda na to, że Romaszewska chciała pokusić się o krótkie uzasadnienie swojego stanowiska, ale się wycofała. - Myślę, że jego część życia związana z latami pięćdziesiątymi... Może nie warto na ten temat wspominać, bo nie mamy o czym rozmawiać. Wydaje mi się, że nie warto na ten temat gadać. Już wystarczająco się wszyscy nie lubimy - stwierdziła. 

Prezydent jest młodym człowiekiem i nie zdaje sobie sprawy z tego, jak wygląda rzeczywistość owych czasów - zakończyła Zofia Romaszewska.
Więcej o:
Komentarze (781)
Zofia Romaszewska: Nie lubię Tadeusza Mazowieckiego
Zaloguj się
  • mazzinl890

    Oceniono 43 razy -39

    Pomnik w postaci GRUBEJ KRECHY która setki miliardów włożyła w łapy komuchów

  • smurfmadrala

    Oceniono 42 razy -36

    Pomnik Mazowieckiego jeśli już, powinien stanąć przed redakcją GW na Czerskiej.

  • trup

    Oceniono 35 razy -29

    Licencjonowany przez władzę komunistyczną katolik - listek figowy systemu. wejdźmy głębiej w życiorys i wszystko będzie jasne. Ojciec postsowieckiego systemu grubej krechy. Wszystko to nie są tematy na pyskówkę w konwencji tabloidowej. Ludzie myslący wiedzą o co chodzi a motłoch i tak nigdy nie zrozumie nic więcej niż prosty, obrazkowy przekaz

  • mireczekb

    Oceniono 31 razy -27

    Pani Romaszewska zachowała się kulturalnie. Nie chciała powiedzieć nic złego o zmarłym. Widocznie wie coś o ciemnej stronie życia pana Mazowieckiego.

  • julianapostata1974

    Oceniono 26 razy -22

    Dobrze powiedziała. Tylko sekta czytelników GW nie ma pojęcia o historii. Dla niej historia to to co napiszą stażyści z GW.

  • bart5554

    Oceniono 30 razy -22

    Wyborcza oczywiście w swoim "dziennikarstwie" pomija fakt, że Mazowiecki był przedstawicielem opozycji, wyselekcjonowanym przez komunistów i nakłoniony do oszustwa Okrągłego Stołu. Był, obok "Bolka" czy Geremka jednym z tych ludzi, którzy umożliwili rzeczywiste utrzymanie władzy przez komunistów po 89'.

    ==

    (..) Jedną z pierwszych decyzji Tadeusza Mazowieckiego jako premiera było odwołanie we wrześniu 1989 r. z funkcji szefa Radiokomitetu Jerzego Urbana, byłego rzecznika rządu Jaruzelskiego, i powołanie na stanowisko prezesa Komitetu ds. Radia i Telewizji Andrzeja Drawicza, który w dokumentach komunistycznej bezpieki figuruje jako zarejestrowany tajny współpracownik służb specjalnych PRL o ps. Kowalski. Zbigniew. Drawicz niewiele zmienił w TVP – nadal najważniejsze stanowiska zajmowali ludzie związani z dawnym obozem władzy, z których część figurowała w aktach cywilnej lub wojskowej bezpieki jako tajni współpracownicy. Przykładem jest jeden z najważniejszych redaktorów „Wiadomości” (17 listopada 1989 r. zastąpiły one „Dziennik Telewizyjny”) Milan Subotić, który w dokumentach IPN figuruje jako tajny współpracownik Zarządu II Sztabu Generalnego o ps. Milan. Z kolei szefem „Wiadomości” był Jacek Snopkiewicz, były działacz PZPR, w latach 70. kursant obozu zorganizowanego przez Komitet Centralny Komsomołu ZSRS. Główną twarzą „Wiadomości” pozostała Aleksandra Jakubowska, pracująca wcześniej w DTV.

    Gruba kreska zadziała także w służbach. Komunistyczny gen. Czesław Kiszczak sprawował funkcję ministra spraw wewnętrznych do lipca 1990 r., a więc niemal przez rok urzędowania Tadeusza Mazowieckiego na stanowisku premiera

    niezalezna.pl/48375-tadeusz-mazowiecki-bez-hagiografii-ojciec-iii-rp

  • stanislawperkoz

    Oceniono 25 razy -21

    za co lubić mazowieckiego i kto go ma lubić? Chyba tylko uwłaszczona "grubą kreską" judeokomuna i judeosolidaruchy...

  • darius112

    Oceniono 28 razy -20

    Oj przecież Mazowiecki to był Wielki Premier. Ten wielki premier zrezygnował z elektrowni atomowej, tej samej którą wybudowali sobie Czesi, Słowacy ale ktoś namówił naszego premiera (ciekawe kto) że elektrownie atomowe są niezdrowe. Dzięki temu jesteśmy bardziej uzależnieni energetycznie od Ruskich i Niemców obecnie. Ale oczywiście nasz Wielki Premier o tym nic nie wiedział, biedaczek. Teraz nieudacznikowi postawi się pomnik.

  • enedue3

    Oceniono 19 razy -17

    Wystarczy przypomnieć wyczyny "pisarskie" dziennikarz Mazowieckiego z lat 50-siątych na temat bp Kaczmarka.

    Owszem rodzina ma prawo wybudować na swojej posesji pomnik dla śp. Mazowieckiego, za swoje pieniądze, ale w żadnym przypadku w miejscu publicznym za pieniądze podatnika!.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX