W Warszawie obowiązuje stopień alarmowy ALFA i BRAVO-CRP. Utrudnienia i większe kontrole na granicy

W Warszawie obowiązuje pierwszy stopień alarmowy ALFA oraz drugi stopień BRAVO-CRP. Premier Mateusz Morawiecki postanowił wprowadzić je ze względu na organizowaną w tym tygodniu konferencję dotyczącą bezpieczeństwa na Bliskim Wschodzie.

Stany ALFA i BRAVO-CRP obowiązują w Warszawie do piątku (15 lutego). Oba stopnie alarmowe to środki bezpieczeństwa przedsięwzięte przed konferencją bliskowschodnią, która odbędzie się w stolicy w czwartek i piątek. 

ALFA i BRAVO-CRP w Warszawie

ALFA to najniższy w czterostopniowej skali stopień alarmowy. Jak czytamy na rządowej stronie, wprowadza się go w przypadku uzyskania informacji o możliwości wystąpienia zdarzenia o charakterze terrorystycznym, którego rodzaj i zakres jest trudny do przewidzenia. To sygnał dla służb i administracji publicznej do zachowania szczególnej czujności, a przede wszystkim prowadzenia wzmożonych kontroli budynków użyteczności publicznej i dużych skupisk ludzi. Czujność powinni zachować również mieszkańcy Warszawy, informując policję o nietypowych sytuacjach.

BRAVO-CRP to drugi stopień w czterostopniowej skali dotyczący zagrożenia w cyberprzestrzeni.

W najbliższych dniach mieszkańcy stolicy muszą przygotować się na utrudnienia. W rejonach hoteli, w których zatrzymają się delegacje, będą zmiany w parkowaniu. Na wielu ulicach nie będzie można się zatrzymywać. W środę kierowcy muszą liczyć się z utrudnieniami w okolicach Stadionu Narodowego i Starego Miasta, a piesi - na placu Zamkowym, który będzie dla nich niedostępny.

Dodatkowe kontrole na granicy

W związku z konferencją bliskowschodnią od niedzieli obowiązują tymczasowe kontrole na granicy Polski z należącymi do Unii Europejskiej sąsiadami. Ci, którzy chcą ją przekroczyć, powinni mieć przy sobie ważny paszport lub dowód osobisty. Muszą też być gotowi na udostępnienia do kontroli pojazdu, którym podróżują. Kontrole są prowadzone wyrywkowo przez patrole Straży Granicznej wyposażone w specjalistyczny, mobilny sprzęt.

Granice z Niemcami, Litwą, Czechami i Słowacją można przekraczać tylko w wyznaczonych miejscach. Jest ich w sumie 287, prawie połowa na granicy z Czechami. Straż graniczna przypomina, że za przekroczenie granicy w miejscu innym niż wyznaczone grozi mandat w wysokości 500 złotych.

Obywatelom Unii Europejskiej, Europejskiego Obszaru Gospodarczego oraz innych nieunijnych państw, które na podstawie umów zawartych z UE korzystają z prawa do swobodnego przemieszczania, by wjechać do Polski wystarczy ważny dowód osobisty lub paszport. Obywatele państw trzecich muszą spełnić warunki wjazdu określone w przepisach, a także mieć paszport i wizę, jeśli jest wymagana. Listę państw, których obywatele mogą podróżować do Polski bez wiz, udostępnia na stronie polski MSZ.

Kontrola na granicy wewnętrznej Polski była tymczasowo przywracana do tej pory kilkukrotnie - podczas Euro 2012, szczytu klimatycznego w listopadzie 2013, na Światowe Dni Młodzieży i szczyt NATO w 2016 roku. Ostatni raz na przełomie listopada i grudnia 2018 w związku z odbywającym się w Polsce szczytem klimatycznym.
Kontrole na granicy wewnętrznej Unii potrwają do soboty, 16 lutego.

Więcej o:
Komentarze (38)
W Warszawie obowiązuje stopień alarmowy ALFA i BRAVO-CRP. Utrudnienia i większe kontrole na granicy
Zaloguj się
  • jan.w2

    Oceniono 20 razy 12

    Co to jest, ze wszystkie ekipy i z prawa i z lewa jak tylko dorwą się do rządowego koryta, to wchodzą bez mydła w dudę watykańczykom i hamburgerom.

  • bert2407

    Oceniono 16 razy 8

    Konferencją którą sie na świecie nawet pies z kulawa noga nie interesuje.Mam nadzieje ze Maliniak nie będzie opowiadał ze mamy węgla na 200 lat czy cos w tym stylu.

  • remo29

    Oceniono 9 razy 7

    Pisowskie aparatczyki porobią sobie zdjęcia, ogrzeją się w świetle kamer, Kurski będzie miał materiał na paski, za resztę zapłaci pan, pani, społeczeństwo.

  • stefan4

    Oceniono 11 razy 7

    Kiedy światowa politycja planuje masakrę kolejnego kraju naftowego, to czy nie mogłaby swojego konwentyklu zorganizować w jakims pustym miejscu, daleko od ludzi? Rozumiem, że przed napaścią Amerykanie chcą zebrać i poszczuć swoją sforę, ale przecież nie trzeba w tym celu paraliżować normalnego działania sporego kraju europejskiego.

    Hersztów planowanej awantury bliskowschodniej, czyli Mike'a Pence'a, Mike'a Pompeo'a, Benjamina Netanjahu'a oraz Mateusza Morawieckiego, należałoby zwieźć na dobrze strzeżony poligon, zabronić wystawiania nosa poza niego i niech radzą. A resztę Polski pozostawić w spokoju.

  • guramdam3

    Oceniono 18 razy 6

    Czyli
    bezpieczeństwo na Bliskim Wschodzie = niebezpieczeństwo w Warszawie :)

    To na drut nam to bezpieczeństwo tak daleko?

  • oloros11

    Oceniono 7 razy 5

    istnieje duze zapotrzebowanie na mecznnikow i kolejne rocznice religii smolenskiej

  • jsd1952

    Oceniono 9 razy 5

    Bananowa republika. Szkoda, że bez bananów...

  • kopernik_byl_akobieta

    Oceniono 7 razy 5

    Żadne tam jakieś brawo. Bezpiecznie miało być a ja mam zachować czujność? Tzn. co? Chodzić z klamką po mieście?

  • jtby

    Oceniono 9 razy 5

    Zastanawia mnie, dlaczego drażnimy kraje, które są kojarzone z terroryzmem nie będąc jakimś znaczącym krajem na arenie międzynarodowej. Chyba coś na zasadzie "Konia kują, a żaba nogę podstawia".
    Poza tym może ktoś przedstawi jakieś wiarygodne zestawienie kosztów po tej szopce i co z tego mamy my którzy to finansujemy - obywatele pańszczyźniani, bo wiemy, co będą mieli ludzkie pany - podbudowane wybujałe ego.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX