Andruszkiewicz brał udział w fałszowaniu podpisów? "Superwizjer" twierdzi, że ma na to dowody

Wiceminister cyfryzacji Adam Andruszkiewicz mógł brać udział w fałszowaniu podpisów na listach Młodzieży Wszechpolskiej w wyborach w 2014 roku. "Superwizjer" TVN zapowiada, że ma na to dowody.

Prokuratura ustaliła, że około 300 podpisów na listach poparcia Młodzieży Wszechpolskiej w wyborach samorządowych w 2014 roku było sfałszowanych. W tamtym okresie organizacją kierował Adam Andruszkiewicz, obecnie wiceminister cyfryzacji. "Superwizjer" TVN w sobotę przedstawi dowody z których ma wynikać, że wiceminister o całym procederze wiedział, a nawet sam brał w nim udział.

"Superwizjer" TVN dotarł do dokumentów obciążających Adama Andruszkiewicza

Reporterzy dotarli do dokumentów oraz świadków, którzy mają potwierdzać udział Andruszkiewicza w podrabianiu podpisów. Polityk do tej pory w tej sprawie nie został nawet przesłuchany.

Materiał Macieja Dudy i Łukasza Rucińskiego zostanie wyemitowany w sobotę o godzinie 20 na antenie TVN24.

"Musieli fałszować te listy, bo inaczej nie mogliby kandydować", "Nie zebraliby wymaganej liczby podpisów. Prosty, ale ważny dla nich motyw" - mówią w zapowiedzi materiału informatorzy "Superwizjera".

Zawiadomienie do prokuratury ws. podpisów pod listami Młodzieży Wszechpolskiej z 2014 roku złożyli na początku stycznia posłowie PO, Cezary Tomczyk i Marcin Kierwiński. Posłowie chcą, by stołeczna prokuratura rejonowa przesłuchała m.in. prokuratorów z Lublina oraz pozostałe osoby, które wgląd w akta tej sprawy.

Adam Andruszkiewicz w latach 2015-2016 był prezesem Młodzieży Wszechpolskiej. Jest posłem na Sejm VIII kadencji, startował z list Kukiz '15. Na początku 2019 roku został wiceministrem cyfryzacji.  Pełni  także funkcję prezesa Stowarzyszenia Endecja. Adam Andruszkiewicz to absolwent Uniwersytetu Białostockiego - ukończył studia na kierunku stosunki międzynarodowe.

Więcej o:
Komentarze (193)
Andruszkiewicz brał udział w fałszowaniu podpisów? "Superwizjer" twierdzi, że ma na to dowody
Zaloguj się
  • fagusp

    Oceniono 76 razy 72

    Fałszował listy? Ależ to tylko potwierdza, że miał niezbędne kwalifikacje na objęcie stanowiska ministra. Bo gdyby nie daj Boże nie był w coś umoczony, to mógłby zacząć fikać. A tak, kiedy bezzębny ma niego haka, to jest gwarancja, że Pan Minister będzie chodził jak w cuglach.

  • konigin

    Oceniono 60 razy 58

    A zaledwie rano przewidywalam, ze niedlugo wiezniowie beda kolejnego witac: "Czolem, panie ministrze", hehehe...pisuar nie zawiodl.

  • je2bny

    Oceniono 54 razy 50

    Swój chłop i nadaje się do "żondu" - potrafi kłamać i oszukiwać - takiego, to trzeba z gromnicą szukać.

  • chi-neng

    Oceniono 52 razy 44

    Nie mam najmniejszej wątpliwości co do tego, że mógł falszować podpisy.

  • eliezerbenjehuda

    Oceniono 42 razy 42

    Wyjdzie Becia Mazurek i powie: "Mokry kapiszon", "Dziękujemy za wystawienie nam laurki".

  • el.commendante

    Oceniono 45 razy 41

    Dobrze byłoby się też przyjrzeć tym 5tys podpisów jakie podobno zebrał Grzegorz Braun w Gdańsku. To jest nie do uwierzenia że ponad 1% dorosłych mieszkańców Gdańska podpisało jego listę, nie mogę uwierzyć żeby mieszkało tutaj aż tylu jełopów!

  • teresa.b

    Oceniono 43 razy 37

    Morawiecki powie nam, że Andruszkiewicz jest krystalicznie uczciwym człowiekiem, samo dobro i piękno.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX