Doradca Biedronia zakładał firmę, w której badaniu Wiosna ma 14 proc. "Ludzie szukają spisków"

Wiosna Roberta Biedronia uzyskała w sondażu Kantar Millward Brown zaskakująco dobry wynik - 14 proc. Uwadze części komentatorów nie umknął fakt, że założycielem sondażowni jest Jakub Bierzyński, obecny doradca Biedronia. W rozmowie z Gazeta.pl Bierzyński ironizuje: - 14 procent? Trzeba było powiedzieć 20, miałem taką szansę i ją zmarnowałem.

Sondaż Kantar Millward Brown przeprowadzony po efektownej sobotniej konwencji i ogłoszeniu oficjalnej nazwy dał Wiośnie Roberta Biedronia 14 proc. Wynik, jak na zupełnie nowy twór, oszałamiający - dla porównania Nowoczesna w maju 2015 r., niedługo po swojej pierwszej konwencji, w sondażu tej samej firmy, uzyskała 5 proc. Zaskakująco wysokie poparcie wzbudził u niektórych osób zastrzeżenia, między innymi związane z faktem, że jednym z założycieli Millward Brown jest Jakub Bierzyński, obecny doradca Roberta Biedronia.

"Robienie z wyborców głupców"

Marcin Dobski, dziennikarz portalu polskieradio24.pl, stwierdził, że to "robienie z wyborców głupców", samą sytuację nazwał zaś "żenującą". Jego wpis udostępnił m.in. Roman Giertych.

Z kolei wicemarszałek Senatu Adam Bielan stwierdził dziś, że w sondażu zadawano "pytania naprowadzające". - Znawcy tematu mówią o takich sondażach „push polling”, czyli zadaje się najpierw rozmaite pytania naprowadzające ankietowanego na odpowiednią decyzję, a na końcu się zadaje pytanie o poparcie dla partii politycznych i wychodzi taki piękny rezultat - powiedział.

Doradca Biedronia komentuje

Bierzyński w rozmowie z Gazeta.pl drwi z tych zarzutów. - Przyznaję, iż tego haniebnego czynu dokonałem razem z niejakim Tomaszem Lisem. To on był współzałożycielem "Faktów" TVN, które za ten sondaż zapłaciły - ironizuje w rozmowie z Gazeta.pl Jakub Bierzyński. - To jest kupa bzdur, ludzie szukają spisków. Ciekawe że teorie spiskowe są tak samo popularne niezależnie od poglądów. Zabawne że Roman Giertych tak samo w nie wierzy jak Adam Bielan. Zakładałem Millward Brown razem z 10 moimi kolegami, gdy byłem studentem socjologii. Było to 30 lat temu, 15 lat temu sprzedaliśmy tę firmę Kantarowi i od tej pory nic poza kolegami, którzy tam jeszcze pracują, mnie z tą firmą nie łączy - wyjaśnia doradca Roberta Biedronia.

"Nie będę się tłumaczył, mogę tylko to wyśmiać "

Bierzyński przyznał, że zna dyrektora sondażowni. - Oczywiście znam bardzo dobrze Krzysztofa Kruszewskiego (dyrektor generalny Kantar Millward Brown - red.), razem żeśmy tę firmę zakładali i znamy się od czasów studiów, ale ostatni raz widziałem go chyba trzy lata temu. Prawda, widujemy się zbyt rzadko. Muszę to nadrobić - powiedział dorada Biedronia. - Nie będę się tłumaczył, mogę tylko to wyśmiać - stwierdził.

Na pytanie, czy nie mógł osobiście wpłynąć na wynik sondażu, Bierzyński żartuje, że "słabo licytował". - 14 procent? Trzeba było powiedzieć 20, miałem taką szansę i ją zmarnowałem. Ale dziękuję za podpowiedź. Następnym razem się poprawię.

Bierzyński: Marszałkowi się pomyliło

Jakub Bierzyński odniósł się też do słów Adama Bielana, według którego badanie na zlecenie "Faktów" to tzw. push poll. - Marszałkowi się pomyliło, nie zna się na tym. Tzw. push poll to jest sondaż, którego celem nie jest zbadanie opinii ludzi, tylko zmiana tych opinii poprzez zadanie pytań z tezą, na przykład: dlaczego będzie pan głosował na Prawo i Sprawiedliwość. Robi się to na gigantycznych próbach pod płaszczykiem sondażu, de facto prowadząc kampanię wyborczą i próbując ludzi przekonać do partii - mówi socjolog. 

Według niego technika, której użycie zarzucił Bielan twórcom sondażu, to tzw. tunelowanie, czyli zadawanie pytań sugerujących. - Na przykład najpierw pyta się o obietnice zrealizowane przez PiS, a potem zadaje się pytanie, na jaką partię respondent będzie głosował. W takiej sytuacji można liczyć, że rezultat dla PiS będzie lepszy - mówi nam Bierzyński. - To są insynuacje pana marszałka, rozumiem, że te techniki Bielan zna z własnego doświadczenia - mówi.

Więcej o:
Komentarze (144)
Doradca Biedronia zakładał firmę, w której badaniu Wiosna ma 14 proc. "Ludzie szukają spisków"
Zaloguj się
  • adam3407

    Oceniono 49 razy 25

    Obiecałem, że zagłosuję na każdego kto oderwie od koryta czarną stonkę i słowa dotrzymam

  • iremus

    Oceniono 33 razy 15

    No cóż, trzeba było zlecić badanie agencji rządowej wtedy na pewno byłoby poparcie w granicach błędu statystycznego. Państwo i jego organy czuwają niczym anioł stróż.

  • fctheduck

    Oceniono 20 razy 10

    I bardzo dobrze, w końcu ktoś może zrobi porządek w tym kato-bolszewickim bałaganie.

  • farsizm

    Oceniono 20 razy 10

    Jak dojdzie do 20% to Giertych zaprosi Macierewicza na parówki.

  • radon13

    Oceniono 11 razy 9

    Badania Millwarda jako jedyne potwierdziły się w czasie ostatnich wyborów.

  • ryslew2061

    Oceniono 15 razy 9

    CBOS do akcji! Trza dać mocny, i to natychmiastowy, odpór! Bo się ludziska ciemne przyzwyczają.

  • sailor2016

    Oceniono 26 razy 8

    Tylko Wiosna deklaruje oderwanie kleru od państwowego koryta i dzieci od ich zboczonych upodobań.

  • zraszacz

    Oceniono 11 razy 7

    to coś jak cbos robił badania przed ostatnimi wyborami pis miał 50% a jak wyszlo

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX