Popłoch w PiS po ujawnieniu taśm J. Kaczyńskiego. "Trzeba z czegoś żyć", "przykre konsekwencje"

Jacek Gądek
W PiS-ie bardzo obawiano się publikacji "Gazety Wyborczej" o taśmach Jarosława Kaczyńskiego. Obrano linię bagatelizowania faktu, że prezes partii został nagrany. A to co mówi o inwestycji w biurowiec, wręcz chwalą. - Trzeba z czegoś żyć - mówi jeden z posłów PiS. Inny dodaje: - Przykra sprawa, że prezes został nagrany.

Przykra tym bardziej, że rozmowy odbywały się w niemal rodzinnym gronie. Jarosław Kaczyński i Grzegorz Jacek Tomaszewski (kuzyn Kaczyńskiego) negocjował z Geraldem Birgfellnerem, który jest biznesmenem z Austrii, ale prywatnie to mąż córki innego kuzyna Kaczyńskiego - Jana Marii Tomaszewskiego (dziś doradcy prezesa TVP). Córka Tomaszewskiego, czyli Karolina Tomaszewska, jest żoną Birgfellnera, a - zawodowo - jest z kolei asystentką europosłów PiS (Zbigniewa Kuźmiuka i Jadwigi Wiśniewskiej - jest ich akredytowaną asystentką w Parlamencie Europejskim).

Taśmy Kaczyńskiego. Posłuchaj nagrania prezesa PiS [AUDIO I STENOGRAM]

W PiS bieg po "Wyborczą"

Polityk PiS: - Idę właśnie kupić "GW". Na stacji już nie było. Rozeszła się pewnie jak ciepłe bułeczki.

Kolejny: - A jeszcze nie czytałem.

I jeszcze: - Nie miałem jeszcze czasu. A co pan myśli, że wszyscy żyją tym, co jest w mediach?

W PiS najbezpieczniej jest nie komentować.

"Przykre konsekwencje"

Nieoficjalnie jednak języki się rozwiązują. - Przykra sprawa, która może mieć też przykre konsekwencje - mówi jeden z polityków PiS. Ale zwraca uwagę, że chodzi głównie o to, że prezes partii został nagrany. Te konsekwencje to m.in. upadek zaufania Kaczyńskiego do osób z kręgu rodzinnego.

Inny nasz rozmówca nie kryje, że jest problem wizerunkowy - nie prawny, ale właśnie w tym, jak wyborcy odbiorą taśmy Kaczyńskiego i plany budowy biurowca za 1,3 mld zł i to z kredytu od państwowego banku.

- Wizerunkowo to nie jest dobre, ale trzeba z czegoś żyć. Z czego partie mają żyć? Z budżetu dostają pieniądze, ale jeśli tego zabraknie, to muszą mieć zaplecze gospodarcze - mówi poseł PiS. Jak podkreśla, w sprawie budowy wieżowca na gruntach spółki Srebrna nie przekroczono prawa. Dodaje: - To, że ktoś chce zbudować biurowiec w centrum Warszawy, to żadna sensacja. Że trzeba na to wziąć kredyt, to też oczywiste. Nie widzę tu niczego złego. Na pierwszy rzut oka publikacja nie robi wrażenia czegoś szczególnie groźnego.

Pochwała "dbałości o majątek"

Kolejny nasz rozmówca z szeregów PiS chwali prezesa partii. - Majątek RSW "Prasa-Książka-Ruch" został podzielony na początku lat 90. Wszystkie ugrupowania coś dostały. Jedynie tutaj się on ostał. Innym się rozszedł, a tutaj działa legalnie normalna fundacja - broni swojego szefa współpracownik prezesa PiS. I chwali jego "wielką dbałość" o ten majątek. Środowisko PiS w rzeczywistości uwłaszczyło się na majątku RSW.

A sam fakt, że prezes dał się nagrać? - Ależ wszyscy jesteśmy ludźmi. Przy dzisiejszej technologii każdego z nas można nagrać. Ważne, co znajduje się na nagraniu. Tam nie ma nic, co nie byłoby niewłaściwe. Jest dbałość o przepisy, prawo i ten majątek. Obraz jest pozytywny - słyszymy w odpowiedzi.

PiS chciało wyjść z ofensywą

Temat publikacji taśm Kaczyńskiego był jednak poruszany na wczorajszym spotkaniu szefostwa partii na Nowogrodzkiej. W partii było bardzo nerwowo, a politycy formacji rządzącej odwoływali wizyty w mediach. Władze PiS dowiedziały się o planowanej publikacji "GW" w niedzielę wieczorem.

Partii publikacja ta tym bardziej doskwiera, bo po zatrzymaniu Bartłomieja M. (byłego rzecznika MON i bliskiego współpracownika Antoniego Macierewicza) Nowogrodzka chciała narzucić nową tematykę mediom.

Więcej o:
Komentarze (1219)
Popłoch w PiS do ujawnieniu taśm J. Kaczyńskiego. "Trzeba z czegoś żyć", "przykre konsekwencje"
Zaloguj się
  • kazek100

    Oceniono 285 razy 263

    No. Trzeba jakoś żyć. Suweren przymknie oko na miliardy z państwowego banku na partyjną inwestycję. Gorzej gdyby ta cholerna elita gdzieś tam obiad w dobrej restauracji zjadła, tego suweren by nie przeżył, to by go bolało. Przykre...

  • fakiba

    Oceniono 207 razy 185

    Nic nie pomoże strategia jak się okazało że kaczor też kręci lody z szemranym towarzyszem

  • hemi440

    Oceniono 166 razy 158

    Zapewne zaraz przeczytamy że w dzisiejszym sondażu pis ma 101% poparcia.

  • krynolinka

    Oceniono 158 razy 148

    Kto nigdy nie zamówił kredytu w banku przez telefon na miliard złotych niech pierwszy rzuci..czymś co ma aktualnie pod ręką..

  • pszczolkaprezesa

    Oceniono 120 razy 116

    A najlepsze w tym jest to że jest prezes spółki Srebrna i członkowie zarządu. Nie ma w niej natomiast Kaczyńskiego, a który to dysponuje tą spółką jak swoją brudną chusteczką do nosa.

  • praskiso

    Oceniono 107 razy 103

    Partie muszą z czegoś żyć ? Przecież partie nie mogą prowadzić działalności gospodarczej. To wbrew prawu. No ale PIS inaczej rozumie prawo . Dawał temu wyraz wiele razy.

  • jxl82

    Oceniono 106 razy 98

    "Trzeba z czegoś żyć" . Tę kwestie w filmach zawsze wymawiają złapani za rękę złodzieje, pytani dlaczego kradli.

  • munaciello

    Oceniono 104 razy 96

    Tam były ośmiorniczki, tu jest ośmiornica...
    La piovra.
    I capo di tutti capi...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX