Podróże minister Anders kosztowały setki tysięcy. "Fakt": Teraz znacznie ograniczyła wydatki

Kilkanaście wyjazdów do Stanów Zjednoczonych, 600 tys. zł w dwa lata - w ubiegłym roku media szeroko pisały o podróżach Anny Marii Anders. Teraz  pełnomocnik premiera ds. dialogu międzynarodowego znacząco obniżyła wydatki na podróże służbowe.

W połowie zeszłego roku Anna Maria Anders, senator i pełnomocnik rządu ds. dialogu międzynarodowego, udostępniła na wniosek posłanki PO Marty Golbik wykaz podróży służbowych od stycznia 2016 r. do kwietnia 2018 r.

Potwierdziła tam wcześniejsze informacje "Faktu", że koszty delegacji krajowych i zagranicznych w tym okresie wyniosły łącznie ponad 600 tys. zł. 

Po artykule dziennika Anders tłumaczyła, że w związku ze swoimi funkcjami do jej obowiązków należy "poprawić poprawić wizerunek Polski na świecie, żeby mieć lepsze kontakty ze Stanami Zjednoczonymi i dbać o Polonię". - Ja mam 67 lat. Ja uważam, że wyglądam bardzo dobrze na mój wiek, ale mam swój wiek. Także ja nie będę leciała klasą turystyczną tam i z powrotem, jak ja mam wracać na Senat - powiedziała reporterce TVN24.

Podróże prawie o połowę tańsze

Teraz "Fakt" podaje, że od tego czasu minister Anders znacząco ograniczyła wydatki na podróże służbowe. Z wykazu wyjazdów od marca do września 2018 roku wynika, że Anders odbyła 10 podróży zagranicznych i 6 krajowych. Kancelaria premiera wydała na nie 74 tys. zł.

Wyjazdy w okresie 01.2016 - 04.2018 kosztowały średnio 8155 zł za jeden. Średni koszt podróży w opisanym przez "Fakt" okresie to 4625 zł. Dziennika zwraca uwagę, że minister niektóre wyjazdy odbyła na własny koszt: np. w kwietniu w sama zapłaciła za bilety do USA, a kancelaria pokryła tylko diety. Koszty udało się ograniczyć też dzięki podróżowaniu wspólnie z innymi urzędnikami. 

  

Więcej o:
Komentarze (136)
Podróże Anders kosztowały krocie. "Fakt": Teraz minister oszczędza
Zaloguj się
  • chi-neng

    Oceniono 73 razy 61

    A co Ona jeszcze robi w Polsce?
    Jeszcze z malo sie oblowila, by juz podziekowac 'za te role' i wrocic tam gdzie byla?

  • krynolinka

    Oceniono 73 razy 59

    Pożytek z baby żaden. Powinna dopłacać do tego, że jest senatorem.

  • zgred151

    Oceniono 52 razy 40

    Skoro jak mowi ma juz swoj wiek to niech siedzi w domu i nianczy koty a nie pcha sie do polityki za polskie pieniadze wydawane na wycieczki .

  • 2majtek1

    Oceniono 45 razy 39

    To jest jeden z darmozjadów utrzymywanych z moich pieniędzy bo to się jej należy .

  • notremak

    Oceniono 34 razy 30

    Bab nie potrafi dwóch słów po polsku sklecić...
    I dlatego jest tą właściwą, typową i godną pissdzielstwa reprezentantką piss-Wolski!

  • dziadekjam

    Oceniono 30 razy 30

    Dlaczego ta pani w Polsce nie używa nazwiska Costa, a panieńskie nazwisko Anders?

  • single_malt

    Oceniono 27 razy 27

    Nie chodzi o to ile wydalas tylko co za te pieniadze zrobilas dla Polski . Pani Senator zrobila Pami cos konkretnego po za lotami biznes klasa do domu ? (bo dom rodzinny to ma Pani w USA a tu tylko fuche z laski PIS).

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX