Taśmy Kaczyńskiego. Kim są Grzegorz Tomaszewski i Gerald Birgfellner?

"Gazeta Wyborcza" ujawniła nagranie, na którym prezes PiS rozmawiał o wstrzymanej inwestycji spółki Srebrna. Jego rozmówcami byli jego kuzyn Grzegorz Tomaszewski oraz spowinowacony z nim Gerald Birgfellner.

W najnowszym wydaniu "Gazety Wyborczej" opublikowano treść rozmów, które prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński prowadził w siedzibie PiS na Nowogrodzkiej. Chodzi o plan budowy nowych wieżowców w Warszawie, którym zajmuje się spółka Srebrna. Na nagraniu słyszymy, jak Jarosław Kaczyński negocjuje z austriackim deweloperem Geraldem Birgfellnerem.

Taśmy Kaczyńskiego. Kim są krewni Jarosława Kaczyńskiego?

W nagranych rozmowach uczestniczyli Jarosław Kaczyński, jego brat cioteczny Grzegorz Tomaszewski, Gerald Birgfellner, który prywatnie jest zięciem kuzyna prezesa PiS Jana Marii Tomaszewskiego, a także tłumaczka. 

Grzegorz Jacek Tomaszewski to cioteczny brat prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. Jest członkiem rady nadzorczej spółki Srebrna, a także prezesem zależnej od Srebrnej spółki Forum, która wydaje „Gazetę Polską Codziennie”. Tomaszewski jest także członkiem zarządu spółki Niezależne Słowo, wydawcy „Gazety Polskiej” oraz członkiem rady Fundacji Niezależnych Mediów. 

Gerald Birgfellner to austriacki deweloper, który od 6 czerwca 2017 do 11 lipca 2018 r. zasiadał w fotelu prezesa spółki celowej Nuneaton powołanej przez Srebrną do realizacji budowy dwóch wieżowców-bliźniaków na działce należącej do Srebrnej. Geralt Birgfellner jest dalekim powinowatym Kaczyńskiego. Jak pisze "Gazeta Wyborcza", to dzięki rodzinnym koligacjom Birgfellner został dopuszczony do projektu. Z nagrań, do których dotarła "Gazeta Wyborcza" wynika, że prezes PiS Jarosław Kaczyński spotykał się z Birgfellnerem wielokrotnie - od 12 maja 2017 r. mężczyźni spotkali się aż 16 razy. 

Taśmy Kaczyńskiego. Budowa wieżowców wstrzymana ze względu na "politykę"

Z publikacji na temat taśm Kaczyńskiego dowiadujemy się, że pod koniec czerwca 2018 r. projekt budowy dwóch wieżowców w Warszawie, który roboczo nazwano mianem "Srebrna Tower", został wstrzymany. We wnętrzu wieżowców, które miały mieć 190 metrów wysokości, chciano stworzyć hotel, powierzchnie biurowe oraz siedzibę Instytutu im. Lecha Kaczyńskiego - fundacji, która jest właścicielem spółki Srebrna. Podczas nagranej rozmowy Jarosław Kaczyński argumentował, że prace nad tym projektem zostały wstrzymane ze względu na politykę - publikacje w mediach, rządzącą w stolicy opozycję oraz Jana Śpiewaka, kandydata na prezydenta Warszawy w wyborach samorządowych 2018, który bacznie przyglądał się nadużyciom przy ulicy Srebrnej. 

Więcej o:
Komentarze (259)
Taśmy Kaczyńskiego. Kim są Grzegorz Tomaszewski i Gerald Birgfellner?
Zaloguj się
  • jan.w2

    Oceniono 52 razy 40

    No ale co z tego wynika? Kaczory były od niepamiętnych czasów pazerni na władzę i związane z tym pieniądze. Już zapomniana afera "Telegrafu" i rozkradaniu RSW "Prasa Książką Ruch" w której czynny udział brały kaczory i nie tylko oni, bo wszystkie styropianowe mendy, jakoś żoliborskiemu konusowi bokiem do tej pory nie wyszła.

  • def11

    Oceniono 62 razy 36

    "Do polityki nie idzie się dla pieniędzy" :)

    To co panie prezesie, pora obniżyć .. yyyy posłom pensje :)

  • krynolinka

    Oceniono 57 razy 33

    Kiedy repolonizacja szumideł ja się pytam..Jak to, tak można wejść na Nowogrodzką i nagrywać?

  • justas32

    Oceniono 39 razy 31

    Polacy to obrzydliwy naród, bo ostatnio wszystko nagrywają. Już nawet spokojnie kraść nie można ...

  • stachkaz47

    Oceniono 45 razy 29

    Może Jaki zajmie się sprawą tej "prywatyzacji".
    Jest KOMISJA i jest PROBLEM -trzeba to wyjaśnić??

  • marywil2012

    Oceniono 35 razy 27

    gdy pis rządzi, Polska staje się eldorado dla przekrętów partyjnych. Zacznie się od jednego wieżowca, potem odbiorą koncesję, cofną zezwolenia, napuszczą prokuraturę i przejmą kolejne, żeby spłacać oportunistów pracujących dla kaczyńskiego. Ten człowiek jest do cna skorumpowany. O swojej wizji świata opowiadał w ten sposób, że wskazywał zawsze innych jako tych co pociągają jakieś sznurki, mają jakieś sieci kontaktów, nieformalne wpływy. Najwyraźniej wiedział o czym mówi, bo ten sposób uprawiania biznesu, świadczy o to, że kaczyński nie zamierza wezwań do uczciwości stosować do siebie. Nie. Jemu chodzi o biznes dla swojej kasty. Oczywiście, nazywa to pracą na rzecz Polski ale tak się składa, że to tylko pozór, bo zbudowane jest na zgniłym fundamencie, przekrętów, nieuczyciwych praktyk, jak wynika z działań podjętych przez uwaga rodzinę (billfingera), także przestępczych,. Kolejna taka sytuacja, w której partia mają prokuraturę i niektóre (na razie?) sądy, nie pozwoli wyjaśnić przekrętów.
    WYnika z tego jednak co już wiadomo o CHrzanowskim, Glapińśkim, Misiewiczu, Lipińskim, a więc samych szczytach władzy, PIS kradnie gorzej niż SLD. Oczywiście zabawne wydają mi się teraz te opowieści o zegarkach nowaka albo ośmiorniczkach. Witaj nowy wspaniały świecie przestępstw dokonywanych na rzecz partii rządzącej i kierowanej przez szarego posła, szarą eminencję jarosława kaczyńskiego. Dość ponura postać.

  • krynolinka

    Oceniono 35 razy 27

    „Myśmy to wszystko kupili w czasie, kiedy rządzili komuniści” – zaznacza szef partii.
    Tak moi kochani, pan prezes z pensji bibliotekarza kupił sobie Srebrną. No większego oszusta chociaż małego wzrostu to chyba w Polsce nie ma.

  • marywil2012

    Oceniono 32 razy 26

    te 40 mln dla glapińskiego to było na spłatę zobowiązań spółki? wygląda na realny scenariusz... miałoby sens. Glapiński przez chrzanowskiego mógł złożyć propozycję korupcyjną, jest cwanym lisem, szkoda że ten sposób działania niszczy Polskę, ale ważne żeby pis miał wieżowiec. Mordor z okiem saurona. Ech, żal mi Polski. TEraz socjopata Kaczyński dorwał się do władzy i zarzucając innym korupcję, korumpuje Polske. Kaczyński, powiedz no proszę, dlaczego ty tak nienawidzisz Polaków?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX