Andrzej Duda o wynagrodzeniu dla pierwszej damy: Moja żona nie oczekuje pensji

Prezydent Andrzej Duda w wywiadzie z Wirtualną Polską skomentował kwestię wynagrodzenia dla pierwszej damy. Sejmowa komisja niedawno poparła petycję w sprawie przyznania pensji żonie prezydenta. - Nie powinno być to wygórowane uposażenie - stwierdził Andrzej Duda.

Wszystko wskazuje na to, że jeszcze w tej kadencji Sejmu może zostać uchwalona ustawa przyznająca wynagrodzenie pierwszej damie. Obecnie żona prezydenta, mimo licznych obowiązków, nie otrzymuje pensji, nie ma również opłacanych składek. W styczniu petycję w tej sprawie poparła jedna z sejmowych komisji.

- Moja żona nie oczekuje pensji, może sprawować funkcję honorowo, w pełni pro publico bono

- mówił w rozmowie z Wirtualną Polską prezydent Andrzej Duda.

- Jedna rzecz na pewno nie powinna mieć miejsca: państwo polskie z założenia nie przewiduje ubezpieczenia emerytalnego dla pierwszej damy. Odprowadzam 1100 zł miesięcznie na ZUS swojej żony, bo chcę, żeby miała ciągłość ubezpieczenia - dodał prezydent.

"Chciałabym, żebyśmy nie musieli opłacać ubezpieczenia z domowego budżetu, bo to nie jest sprawiedliwe" - zacytował Andrzej Duda swoją małżonkę. 

Pensja dla pierwszej damy. Duda prosi o umiar

Agata Duda przed rozpoczęciem kadencji Andrzeja Dudy pracowała jako nauczycielka języka niemieckiego w jednej z krakowskich szkół. Według prezydenta, zarabiała ponad 2 tys. zł miesięcznie netto. Polityk zaznaczył, że wysokość pierwszej damy powinna być uzależniona od tego, ile zarabiała wcześniej.

- Na pewno nie przesadzałbym z pensją dla pierwszej damy, nie powinno być to wygórowane uposażenie. Apeluję o to do parlamentarzystów, gdyby rozpatrywali projekty w tej kwestii, żeby wykazywali się umiarkowaniem

- dodał. Zasugerował też, by w przypadku zmiany przepisów umożliwić odprowadzenie zaległych składek emerytalnych wszystkim byłym pierwszym damom.

Więcej o:
Komentarze (167)
Andrzej Duda o wynagrodzeniu dla pierwszej damy: Moja żona nie oczekuje pensji
Zaloguj się
  • fakiba

    Oceniono 41 razy 35

    A za co ma dostawać pensję , za udawanie wieszaka i rewię mody którą prezentuje co rusz

  • urian

    Oceniono 35 razy 33

    Czy Dudowa płaci za pobyty w prezydenckich ośrodkach na Helu czy w Wiśle, czy płaci za ubrania które nosi podczas prezydenckich przyjęć, czy płaci za to co je podczas gdy oficjalnie towarzyszy prezydentowi, czy płaci za przeloty i przejazdy państwowymi limuzynami, czy płaci za ochronę ? Nie ! Więc jak chce pensji to niech też za to płaci. Skoro przywileje żony prezydenta ma darmowe to i darmowo pełnić ma tę rolę !

  • jackanapes

    Oceniono 33 razy 29

    Moim zdaniem jakiekolwiek wynagrodzenie dla małżonki, której nie stać jest na to, aby wydobyć z siebie jakąkolwiek opinię byłoby absolutnym nieporozumieniem.

  • baska_w5

    Oceniono 28 razy 24

    I słusznie nie oczekuje. Wynagrodzenie przysługuje za wykonywaną pracę a nie za bycie żoną. Tak beznadzienej "pierwszej damy" Polska jeszcze nie miała. Żenada.

  • zsm-5

    Oceniono 26 razy 24

    Straszna bida w kancelarii Maliniak. Oby na waciki starczyło.

  • urian

    Oceniono 25 razy 21

    USA to bogatszy od Polski kraj i czy płaci się tam żonie prezydenta za bycie żoną prezydenta ? Nie ! To dlaczego u nas ?

  • 1852m

    Oceniono 22 razy 20

    Czy ktoś na ten wieszak głosował?

  • kristofoser

    Oceniono 21 razy 19

    W Polsce nie ma takiego stanowiska czy urzędu jak "PierwszaDama, żona Prezydebnta"! Nie ma podstaw prawnych, żeby dać jej choć złotówkę. Trzeba by zmienić zapis w konstytucji, bo tu chodzi o najwyższe stanowiska w Polsce!

  • precz_z_komunia

    Oceniono 22 razy 18

    Żona Adriana patrząc po Adrianie nie ma wygórowanych oczekiwań :-)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX