Dalekie miejsce Dudy w bazylice było "istotne dla organizatorów"? Rzeczniczka: Ta dyskusja jest dziwna

Prowadzący "Woronicza 17" wywołał temat usadzenia premiera i prezydenta podczas pogrzebu Pawła Adamowicza, a prezydencki minister wskazał, że było to "niezwykle istotne" dla organizatorów. "Dyskusja dzień po pogrzebie o tym, w jakim miejscu i rzędzie ktoś siedział, jest dziwna" - komentuje dla Gazeta.pl rzeczniczka prezydenta Gdańska.

W programie "Woronicza 17" w TVP Info w pewnym momencie, po wypowiedzi Jerzego Wenderlicha z SLD o pogrzebie Pawła Adamowicza i słowach, które padały podczas uroczystości, z własną inicjatywą wtrącił się prowadzący Adrian Klarenbach.

Dziennikarz zadeklarował: - Ja powiem coś w imieniu społeczeństwa, ja chciałbym podziękować serdecznie panu prezydentowi, panu premierowi, za to, że po wczorajszej mszy świętej, żałobnej, nie było przepychanek, nie było publicznie żalu, w którym rzędzie np. siedział pan prezydent, pan premier.

Dodał przy tym, że częściowo do takich sytuacji, w przeszłości, przywykliśmy, w kontekście "przepychanek" o miejsce polityków podczas różnych uroczystości. W dniu pogrzebu zwracano uwagę, że prezydent i premier zajęli miejsca w piątym rzędzie Bazyliki Mariackiej w Gdańsku.

Szczerski: To było niezwykle istotne dla organizatorów

Zareagował na to prezydencki minister, szef gabinetu prezydenta RP Krzysztof Szczerski. Jak wskazał, takie, a nie inne usadzenie Mateusza Morawieckiego i Andrzeja Dudy wynikało z woli organizatorów.

Pan prezydent pan premier i byli tam [na pogrzebie - red.] z autentycznej potrzeby. Informuję, że miejsce usadzenia prezydenta było nam znane wcześniej. Ja byłem w kontakcie z organizatorami tej uroczystości pogrzebowej. Z jakichś powodów, których nie chcę dzisiaj rozstrzygać, było dla nich niezwykle istotne, by było to właśnie to miejsce

- doprecyzował prof. Szczerski.

Rzeczniczka ratusza: Ta dyskusja jest dziwna

Ponieważ temat wywołał sam prowadzący TVP Info, a z wyjaśnieniami pospieszył prezydencki minister, i to w dzień po pogrzebie, Gazeta.pl zwróciła się do rzeczniczki prezydenta Gdańska Magdaleny Skorupki-Kaczmarek o komentarz w tej sprawie.

Pogrzeb nie był uroczystością państwową, tylko organizowaną przez rodzinę i miasto. Wierzymy, że każdy, kto tam był, był z potrzeby serca i dyskusja dzień po pogrzebie o tym, w jakim miejscu i rzędzie siedział, jest dziwna. Od innych osób siedzących ani tysięcy osób stojących takich pytań nie usłyszeliśmy. Pogrzeb prezydenta Pawła Adamowicza był dla wielu z nas - nie tylko gdańszczanek i gdańszczan - poruszającym wydarzeniem i niech takim pozostanie

- odpowiedziała Skorupka-Kaczmarek.

#JedenDzienDluzej#JedenDzienDluzej Patryk Domozych/Gazeta.pl

W niedzielę 20 stycznia dokończymy na Gazeta.pl brutalnie przerwany 27. finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Akcja #JedenDzieńDłużej będzie trwała przez cały dzień. Opiszemy jak wiele dobra Polacy w sobie mają i poprosimy Was o wpłaty na WOŚP. Więcej i link do wpłat na rzecz Orkiestry znajdziecie tutaj.

Zachęcamy też do licytowania podarunków przekazanych nam specjalnie na tę akcję. Płaskorzeźby Gdańska od Danuty Huebner, którą dostała od zmarłego Pawła Adamowicza, pamiątkowej tajlandzkiej misy od Małgorzaty Kidawy-Błońskiej, książki z podpisem Władysława Bartoszewskiego od dziennikarki Gazeta.pl oraz ministerialnego pióra od Jarosława Gowina.

Bądźmy dobrzy, bądźmy szczodrzy!

Więcej o:
Komentarze (752)
Pogrzeb Pawła Adamowicza. Krzysztof Szczerski o miejscu Andrzeja Dudy. Rzeczniczka prezydenta Gdańska odpowiada
Zaloguj się
  • piemato

    Oceniono 223 razy 179

    Adrian, po tym co mówił o Prezydencie Adamowiczu, to powinien się cieszyć, że nie posadzili go z tyłu za filarem...

  • tacx

    Oceniono 186 razy 164

    Oj tam... Sprawa prosta. Rodzina nie chciała widzieć ich na oczy a że miasto miało trochę związane ręce i nie wypadało wystawić za drzwi to dostali miejsce w ósmej ławce. Potem pobiegli skladać kondolencje i kazdy widział reakcje rodziny. Gliński nawet się nie odważył

  • def11

    Oceniono 164 razy 152

    Panie Szczerski na uroczystości państwowej jaką były obchody odzyskania Niepodległości, przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tuska jako najwyższej rangi polityk został ustawiony przez organizatorów, kancelarię prezydenta w 5 rzędzie..
    Oczywiście pana Kalembacha ani nikogo innego w TVPiS to nie ruszyło, pana również.

  • kater-11

    Oceniono 129 razy 123

    Przednie ławki podczas pogrzebu są zarezerwowane dla rodziny i przyjaciół .

  • eurotram

    Oceniono 134 razy 118

    Sprawa jasna: po prostu nie byli tam mile widzianymi gośćmi i dlatego lepiej że siedzieli z tyłu. Zresztą chyba lepiej gdyby ich tam w ogóle nie było,bo jakiekolwiek dobre intencje ich przyjazdu i tak nikt nie uwierzy.

  • plutoniczna

    Oceniono 110 razy 94

    tę nikczemność PIS ma zakodowane już w swoim DNA.
    tego się nie da zmienić. dla nich już nie ma ratunku.

  • eryk2

    Oceniono 106 razy 90

    Sprawa prosta: kiedy PiS usadza cię w piątym rzędzie, to wszystko jest ok i morda w kubeł. Jak ty usadzisz potem pisowca w tym samym miejscu, zaczynają się fumy, strzelanie ficha i pan Klarenbach udaje, że umie być dowcipnie złośliwy (podczas gdy słoma wysypuje mu się z butów).

  • niktwazny126

    Oceniono 86 razy 82

    Ale że co? Za mało medialni byli w tym momencie? Najpocześniejsze miejsce zajmowała urna z prochami i rodzina p. Adamowicza. Czy ktoś chciałby się zamienić?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX