Andrzej Duda łamiącym się głosem żegna Adamowicza: Proszę o szacunek wobec wielkiego człowieka

- Odszedł od nas w tragicznych okolicznościach. Trudno się z tym pogodzić, trudno to też zrozumieć. Został zamordowany przez kryminalistę, człowieka, który wyszedł niedawno z więzienia - mówił o śmierci Pawła Adamowicza prezydent Andrzej Duda.

- Dwie godziny temu dotarła do nas informacja, że niestety zmarł pan prezydent Paweł Adamowicz - powiedział na konferencji zorganizowanej po tragicznej śmierci prezydenta Gdańska Andrzej Duda, prosząc o minutę ciszy w intencji zmarłego. Wcześniej Andrzej Duda spotkał się z przedstawicielami zasiadających w Sejmie ugrupowań politycznych.

Andrzej Duda: Osobiście bardzo przeżywam tę sytuację

- Odszedł od nas w tragicznych okolicznościach. Trudno się z tym pogodzić, ale trudno to też zrozumieć. Został zamordowany przez kryminalistę, człowieka, który wyszedł niedawno z więzienia, był skazany za napady rabunkowe - mówił Andrzej Duda o tragicznej śmierci prezydenta Gdańska.

Jak dodał, Paweł Adamowicz został zamordowany w chwili, która miała "wymiar szczególny", a atak na prezydenta Gdańska to "cios we wszystkich ludzi, którzy chcą czynić dobro".

- Bo Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy jest bez wątpienia tym elementem, który bardzo wielu ludzi w Polsce, szczególnie młodych, łączy - uzasadniał Duda. - To, że w czasie tego wielkiego wydarzenia w Gdańsku morderca wychodzi i na scenie zabija prezydenta miasta, który raduje się razem z mieszkańcami, to, że akcja pomocowa jest tak wspaniale prowadzona, jest chyba dla nas wszystkich poruszające -  mówił prezydent.

Andrzej Duda podczas swojego przemówienia nie krył, że śmierć Pawła Adamowicza to bardzo trudny moment dla wszystkich Polaków, również dla niego.

- To są emocjonalne chwile. Osobiście bardzo przeżywam tę sytuację - przyznał Duda łamiącym się głosem.

Pan prezydent Adamowicz był człowiekiem, który w ciągu całego ostatniego 30-lecia działał w polityce. Choć był jeszcze człowiekiem młodym, pełnił wiele ważnych funkcji. Najważniejszą z nich, która miała profil ogólnokrajowy, była właśnie prezydentura w Gdańsku
Gdańszczanie doceniali Pawła Adamowicza jako człowieka, który przyczyniał się do rozwoju miasta. Każdy, kto był ostatnio w Gdańsku, może powiedzieć, że to miasto rozkwita. To z pewnością zasługa prezydenta Pawła Adamowicza

- dodał Andrzej Duda.

Pogrzeb Pawła Adamowicza dniem żałoby narodowej

Podczas swojego wystąpienia Andrzej Duda potwierdził, że dzień pogrzebu prezydenta Gdańska będzie dniem żałoby narodowej. Poinformował również, że planowany na jutro przez Pałac Prezydencki wspólny marsz przeciw przemocy i nienawiści nie odbędzie się.

- Doszliśmy wspólnie do wniosku, że jakiekolwiek marsze organizowane przez władze nie są tutaj na miejscu. Jeżeli obywatele chcą organizować spontanicznie marsze, to jest zawsze wyraz solidarności. Ale rodzina chce, żeby zachować powagę i zachować w tym jak najmniej polityki, w której my wszyscy uczestniczmy - uzasadnił decyzję prezydent.

- Proszę o szacunek i pamięć wobec wielkiego człowieka, wielkiego polityka i wielkiego obywatela Gdańska - zakończył spotkanie z dziennikarzami Andrzej Duda.

W spotkaniu przedstawicieli ugrupowań politycznych z Andrzejem Dudą nie wzięła udziału PO, a także SLD

"Każda władza ma obowiązek wzięcia odpowiedzialności za takie przypadki. Zwoływanie marszy i spotkań politycznych w tych sprawach nie rozwiąże żadnego z problemów" - uzasadnił odmowę udziału w spotkaniu z prezydentem Andrzejem Dudą Włodzimierz Czarzasty.

Paweł Adamowicz nie żyje. Prezydent gdańska zabity przez nożownika

Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz w niedzielę wieczorem został zaatakowany przez 27-letniego nożownika podczas gdańskiego 27. Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Od niedzieli wieczorem trwała walka o jego życie. O śmierci Pawła Adamowicza poinformowało w poniedziałek przed godziną 15 Uniwersyteckie Centrum Kliniczne.

Czytaj więcej na ten temat:

Prokuratura: Stefan W. nie przyznaje się do zabójstwa

Nie żyje Paweł Adamowicz. "Ten jest zboczony, kto sieje nienawiść" - te z jego cytatów zapamiętamy

Donald Tusk leci do Gdańska. "Mój przyjaciel został zamordowany"

W całej Polsce marsze milczenia. Pod hasłem "Stop nienawiści"

Więcej o: