Pensja dla pierwszej damy coraz bliżej. Petycję poparła komisja, decyzja jeszcze w tej kadencji?

Sejm rozpoczyna prace nad przyznaniem wynagrodzenia pierwszej damie - donosi "Rzeczpospolita". Petycję w tej sprawie złożył Instytut Praw Głuchych.

Pierwszej damie, żonie prezydenta Polski, mimo tego, że ma ona pewne obowiązki, państwo nie tylko nie wypłaca jej wynagrodzenia, ale też nie opłaca składek ZUS. Temat pensji dla pierwszej damy powraca co jakiś czas - podnosiło go w przeszłości m.in. Prawo i Sprawiedliwość.

Jak opisuje "Rzeczpospolita", teraz może się to zmienić. Stowarzyszenie Polski Instytut Praw Głuchych złożyło petycję do premiera Mateusza Morawieckiego o przyznanie pensji pierwszej damie. Pismo trafiło następnie do Komisji ds. Petycji w Sejmie, a ta zdecydowała, że tą inicjatywą powinien zająć się parlament.

Sławomir Piechota, poseł PO, kierujący pracami komisji, w rozmowie z "Rz" zadeklarował, że chce w tej sprawie spotkać się z marszałkiem Sejmu Markiem Kuchcińskim, by uregulować status pierwszej damy, m.in. przyznając jej stałe uposażenie. Piechota stwierdził też, że chciałby, aby ten temat został rozwiązany jeszcze w tej kadencji Sejmu.

Więcej o:
Komentarze (203)
Pensja pierwszej damy. Sejmowa komisja za uregulowaniem statusu żony prezydenta
Zaloguj się
  • zazwyczaj_nieomylny

    Oceniono 55 razy 49

    Wybieramy w RP prezydenta czy parę prezydencką?
    A może tak uchwalmy też przy okazji dożywotnią rentę dla Marty Kaczyńskiej i finansowanie jej wesel?
    Jak nie chcesz być żoną prezydenta, to mówisz to mu przed wyborami i sprawa załatwiona.

  • tyfus_wolski

    Oceniono 48 razy 46

    Należy się jej, nie? Ciekawe, że POprzednie "pierwsze damy" nie były tak pazerne, jak Dojna Dama.

  • zsm-5

    Oceniono 41 razy 41

    Czyli potrzebna jest zachęta finansowa, żeby prezydencki wieszak raczył otworzyć paszczękę i wydać jakieś zborne dźwięki?

  • adaml78

    Oceniono 37 razy 35

    Dziś z punktu widzenia prawa pierwsza dama jest NIKIM. I do 2020 to się nie zmieni.

  • balcerowicz_musi_wrocic

    Oceniono 38 razy 34

    Polski Instytut Praw Głuchych ujął się za pierwszą damą... Ciekawe dlaczego właśnie ta instytucja...

  • baska_w5

    Oceniono 34 razy 32

    Pensji nie pobiera ale ma za darmo wyżywienie, opierunek, nocleg, podróże po całym świecie, ubrania itd. Jedynym obowiązkiem jaki wypełnia ta "pierwsza dama" to bywanie przy boku męża i milczenie. Uważam, że żona przezydenta nie powinna otrzymywać wynagrodzenia z tego tytułu, co najwyżej można opłacać za nią składki na ZUS w wysokości jaka była opłacana przez nią w okresie zatrudnienia.

  • przyzwyczajony

    Oceniono 34 razy 30

    Zatem, gdyby suweren wybrał Prezesa na Prezydenta, byłoby taniej.

  • notremak

    Oceniono 33 razy 29

    Pensja pensją, ale gdzie ta dama?!

  • zd46

    Oceniono 30 razy 28

    Pani prezydentowa jest "super ułomna i super kaleka"? Dlaczego ma dysponować wynagrodzeniem "niema mumia", która nie kala się żadna pożyteczną pracą? Czy nasze państwo jest tak bogate aby jeszcze tylko żonie prezydenta płaciło pensję? Dlaczego nie ubezpieczyła się na wypadek prezydentury męża? Wystarczy, że płacimy jej mężowi i to mocno pogubionemu w rzeczywistości i łamiącemu Konstytucję RP. Ta "para z samowara" dość ośmiesza Polskę. Co do finansowania, to polski podatnik płaci Kornhauserowej za wikt i opierunek a nawet za podpaski i papier toaletowy, więc pensja, to nadmiar dobroci dla "Adriana i jego lodowej cioci".

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX