Afera płacowa w NBP. Kolejna radna PiS zarabiała u Glapińskiego 45 tysięcy zł miesięcznie

Średnia pensja kolejnej pracownicy NBP wynosiła 45,5 tys. zł miesięcznie - ujawnia OKO.press. Sylwia Matusiak objęła stanowisko dyrektorki Departamentu Edukacji i Wydawnictw NBP krótko po tym, jak szefem banku centralnego został Adam Glapiński.

Dziennikarze portalu OKO.press dotarli do zarobków Sylwii Matusiak, byłej radnej powiatu wołomińskiego Prawa i Sprawiedliwości i rzeczniczki klubu parlamentarnego partii. To kolejny wątek "afery płacowej" w NBP po ujawnienia zarobków Martyny Wojciechowskiej, której pensja - według ustaleń "Gazety Wyborczej" - wynosiła 65 tys. zł miesięcznie.

NBP: zarobki kolejnej pracownicy w wysokości 45 tys. zł miesięcznie

Jak donosi OKO.press, Sylwia Matusiak objęła stanowisko dyrektorki Departamentu Edukacji i Wydawnictw NBP w lipcu 2016 roku, niedługo po tym, jak szefem banku centralnego został Adam Glapiński. Pełniła swoją funkcję do października 2017 roku, a później przez trzy miesiące była zatrudniona jako doradca w gabinecie prezesa NBP.

Z dokumentów, do których dotarli dziennikarze portalu wynika, że Matusiak w ciągu sześciu miesięcy zarobiła na stanowisku dyrektorki departamentu w NBP ponad 273 tys. zł, co daje średnio 45,5 tys. zł pensji miesięcznie. 

W odpowiedzi na pytania portalu Sylwia Matusiak wytłumaczyła, że tak duża kwota wynika z faktu, że złożyły się na nią wynagrodzenie podstawowe za 6 miesięcy, dwie premie kwartalne oraz nagroda prezesa. 

Obecnie Matusiak jest dyrektorką Działu Komunikacji i Marketingu warszawskiej giełdy. 

Konferencja NBP ws. płac. "Nie wyczerpała tematu"

W środę w reakcji na doniesienia "Wyborczej" Narodowy Bank Polski zorganizował konferencję w sprawie płac pracowników. Podano jedynie uśrednione zarobki dyrektorów banku centralnego, zasłaniając się brakiem prawnych przesłanek do ich pełnego ujawnienia. Zaprzeczono też, jakoby Martyna Wojciechowska zarabiała na stanowisku dyrektorki Departamentu Komunikacji 65 tys. miesięcznie, ale nie podano, ile wynosiła jej pensja. 

Wyjaśnienia przedstawicieli NBP okazało się niewystarczające m.in. dla opozycji, a także dla części polityków PiS. Konferencja NBP "nie wyczerpała tematu" między innymi zdaniem rzeczniczki PiS Beaty Mazurek, która zadeklarowała, że jej partia poprze projekt PO-KO ws. jawności zarobków w NBP.

Więcej o:
Komentarze (456)
Ciąg dalszy afery płacowej w NBP. Kolejna pracownica zarabiała 45 tysięcy miesięcznie
Zaloguj się
  • damtek

    Oceniono 127 razy 121

    A teraz sobie wyobraźcie, że nie ma TVN, nie ma Wyborczej, nie ma wolnych mediów, tak jak w tej chwili ma to miejsce na Węgrzech. O zarobkach w NBP pies z kulawą nogą by nie usłyszał. U nas niemożliwe? No to pozwólmy wygrać PiS-owi i poczekajmy z rok, dwa...
    Przemo75/twitter

  • kemor234

    Oceniono 115 razy 103

    Przytaczane kwoty wręcz trudno nazwać "zarobkami".
    Przecież uczciwie pracujący ludzie rzadko kiedy za swoją pracę otrzymują kwoty 45-65 tys złotych ROCZNIE !!!!!!!!!!!
    Czy pracownicy NARODOWEGO Banku POLSKIEGO żyją w innej Polsce ?????

  • siwywaldi

    Oceniono 84 razy 66

    Prawdziwa AFERA, to była by, gdyby któryś z dziennikarzy ujawnił, ILE z tych 65 tysięcy, trafia do kieszeni "figurantki", bo w to że całość, to wierzyć może tylko ciemny lud i półgłówki.

    Za wschodnią granicą, takie układy nazywa się "oligarchicznymi". I to właśnie Z NICH, biorą się miliardowe fortuny polityków najwyższego szczebla. :-))

  • polakadam

    Oceniono 69 razy 63

    To taki katolicki umiar i pokora. Takie słowa w kółko powtarzała Broszka. Aż w końcu powiedziała że im się po prostu należało.
    PiSowcy to kłamliwe świnie nie myte.

  • def11

    Oceniono 68 razy 60

    Tanie państwo
    Odnowa moralna narodu
    Koniec z butą i arogancją władzy
    Wystarczy nie kraść
    Transparentność funkcjonowania państwa
    Teraz będą rządzić zwykli Polacy
    Biało czerwona drużyna
    Koniec z nepotyzmem i przywilejami dla znajomków
    Do polityki nie idzie się dla pieniędzy
    itd

    Co to ?

    To wszystko "dobra zmiana" :))

  • jacaja

    Oceniono 66 razy 60

    Przecież mówiliśmy wam - wystarczy nie kraść. I nie kradniemy, to po prostu nam się należy! Za wszystkie nasze krzywdy, za nasze braki w wykształceniu, za nasze kompleksy, zawiść, kołtunerię ktoś musi w końcu nam zapłacić. I płacicie, ciemnogrodzianie, i to nie jest nasze ostatnie słowo.

  • lewyprawydlazabawy

    Oceniono 65 razy 53

    Glapa uznał, że NBP jest jego prywatnym bankiem. I co mu zrobicie? Ponadto za sobą ma prezesa wszystkich prezesów i całe PiS. Ciekawam ile on sam miesięcznie zarabia? Pewnie ze sto tysięcy złotych na miesiąc.

  • jakielowski

    Oceniono 57 razy 49

    najdziawniejsze dla mnie jest to ze po każdej aferze PIS zyskuje w sondażach

  • jxl82

    Oceniono 56 razy 46

    Samiec Alfa Glapiński, zaraz pozwie całe Społeczeństwo za naruszenie swoich Dup.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX