Burza wokół książki Radosława Sikorskiego. Pisze o więzieniach CIA i rozmowie Tuska z Putinem

"Dziennik Gazeta Prawna" opisał informacje zawarte w wydanej niedawno książce Radosława Sikorskiego. Były szef MSZ wspomina m.in. o willi w Starych Kiejkutach, w których mieli być przesłuchiwani więźniowie CIA, a także o propozycji, którą otrzymał Donald Tusk od Władimira Putina.

"Dziennik Gazeta Prawna" szerzej opisał zawartość opublikowanej w październiku ubiegłego roku książki Radosława Sikorskiego zatytułowanej "Polska może być lepsza". Sikorski w mediach społecznościowych reklamował pozycję jako "pierwszą książkę o kulisach polskiej dyplomacji".

Były marszałek Sejmu poprzedniej kadencji i były szef MSZ rządu PO-PSL opisuje m.in. kwestię tajnego więzienia CIA, które miało znajdować się w Ośrodku Szkolenia Agencji Wywiadu w Starych Kiejkutach. Tam, według medialnych doniesień i międzynarodowych raportów, mieli być przetrzymywani i torturowani terroryści. Baza w Kiejkutach miała być wykorzystywana przez Amerykanów w latach 2002-2003.

Polscy politycy, m.in. prezydent Aleksander Kwaśniewski, przyznali po latach, że nawiązali w tej kwestii współpracę ze Stanami Zjednoczonymi, zaprzeczali jednak, że wiedzieli o tym, co działo się w ośrodku.

Na ujawnienie większej liczby szczegółów zdecydował się teraz Radosław Sikorski w swojej książce. Stwierdził, że willa, w której Amerykanie trzymali terrorystów, została później "dla niepoznaki wyremontowana, dzięki czemu miał godziwe warunki noclegowe podczas dorocznych spotkań z narybkiem naszych szpiegów".

Sikorski potwierdził też wcześniejsze medialne doniesienia o tym, że CIA płaciło Polsce za udostępnienie ośrodka w Starych Kiejkutach. Napisał, że "pozwolono sobie na bezumowne branie milionów dolarów gotówki w kartonach".

Sikorski o propozycji Władimira Putina

W książce były szef MSZ nawiązał też do rozmowy ówczesnego premiera Donalda Tuska z ówczesnym premierem Rosji Władimirem Putinem, która odbyła w Sopocie we wrześniu 2009 r. Putin miał proponować Tuskowi "podzielenie się wpływami na Ukrainie" i mówić o potencjalnych "korzyściach porozumienia z Rosją", co miało de facto oznaczać wspólny rozbiór Ukrainy.

Do publikacji ws. swojej książki Sikorski odniósł się w poniedziałek rano na Twitterze. "Prezydent Putin sugerował, że 'Lwów to polskie' miasto podczas oficjalnych rozmów w Sopocie" - napisał.

Zasugerował także, że pisząc o więzieniu CIA nie ujawnił żadnych informacji, których ujawniać nie powinien. "Za umożliwienie CIA przesłuchań w Polsce musieliśmy ich ofiarom wypłacić wielkie odszkodowania. Bardzo jawnie" - skomentował.

Jak ocenił w "DGP" wiceszef MSZ Bartosz Cichocki, podawanie tego typu szczegółów przez Sikorskiego jest nieodpowiedzialne. - Tak robi osoba, która żegna się z polityką. Trudno oceniać, gdy ktoś najpierw pisze, a potem myśli o tym, co napisał - ocenił. 

Kariera polityczna Radosława Sikorskiego

Radosław Sikorski w 1992 r. został wiceszefem MON w rządzie Jana Olszewskiego, w rządzie Jerzego Buzka w latach 1998-2001 był wiceministrem spraw zagranicznych. W 2005 r. został senatorem, kandydował z poparciem Prawa i Sprawiedliwości. W tym samym roku objął tekę szefa MON w rządzie Kazimierza Marcinkiewicza, a w 2006 r. - w rządzie Jarosława Kaczyńskiego. W lutym 2007 r. podał się do dymisji.

We wrześniu 2007 r. został posłem z ramienia Platformy Obywatelskiej, w listopadzie został szefem MSZ. Funkcję pełnił przez 7 lat, po czym został marszałkiem Sejmu. Nie kandydował w wyborach parlamentarnych w 2015 r. 

Więcej o:
Komentarze (346)
Burza wokół książki Radosława Sikorskiego. Pisze o więzieniach CIA i rozmowie Tuska z Putinem
Zaloguj się
  • maciejwscieklica

    Oceniono 66 razy 40

    burza !!!
    a wokół Andruszkiewicza i jego dociekliwosci w sprawach bezpieczeństaw cisza
    tatuńcio Matołuszka głupa rżnie i dalej wkół Putina tańczy
    i burzy nie ma
    Białorus juz oswojona i przez Karczewskiego i przez Putina
    i burzy nie ma
    "sóweren" nadal kiełbase i piwo ma bo pińcet mu sie mnozy a w telewizorze diskopolo ma
    i dobrze jest
    burzy nie ma

  • po-nurak

    Oceniono 44 razy 24

    Jestem akurat w trakcie lektury - w mojej ocenie to świetna książka.
    O Kiejkutach nie napisał w zasadzie niczego nowego, no chyba że dla Niezależnej / Gazety Polskiej przełomową informacją jest fakt, że budynek był wyremontowany i służył Sikorskiemu (MSZ) jako miejsce noclegu podczas szkoleń agentów w Kiejkutach.

    Prawicowe media czepiają się książki Sikorskiego pewnie dlatego, że dość jasno pokazuje, jak nieudolni w polityce zagranicznej byli bracia Kaczyńscy (choć o Lechu jest kilka pozytywnych słów).
    Niezależnej / Gazecie Polskiej najbardziej zapewne przeszkadza zaś fakt, że opis wszystkich działań Macierewicza jasno wskazuje, że Sikorski uważa go za narzędzie ruskich...
    Nie pada (przynajmniej na razie, a jestem w połowie książki) wprost teza, że Macierewicz jest ruskim szpiegiem, ale jak ktoś logicznie łączy fakty i czyta między wierszami, to sprawa jest jasna.

  • yaspiman

    Oceniono 32 razy 18

    o tym wszystkim wiadomo już od dawna, jednak dobrze że zostało to napisane i autoryzowane przez Sikorskiego.
    to jest kawałek wielkiej polityki, której teraz zupełnie nie ma. teraz są walki ratlerków pod dywanem.

  • domektomek

    Oceniono 49 razy 17

    Coś mi się wydaje, że Sikorski z Tuskiem przestali się lubić.
    Czym jest ta książka ?
    Megalomanią ?
    Chęcią wypłynięcia na szersze wody ?
    A może podcinaniem gałęzi, na której wciąż jeszcze się siedzi ?

  • acototak

    Oceniono 24 razy 14

    "Jak ocenił w "DGP" wiceszef MSZ Bartosz Cichocki, podawanie tego typu szczegółów przez Sikorskiego jest nieodpowiedzialne. - Tak robi osoba, która żegna się z polityką."
    Gdyby to była prawda to cały obecny żond byłby na rybach.

  • tad-tad1

    Oceniono 13 razy 13

    TEN za przeproszeniem Cichocki, nie slyszy co wygadują pisowskie dyplomatoły, nie słyszał co mówił naziol Andruszkiewicz ? nie słyszy co wygaduje stary Morwiecki nie pamięta jak się łasił do Putina Kaczyński ., może i viceminister,, ale menda partyjna na pewno,MSZ , kojarzył mi się z rozwagą i nie gadaniem głupot, ale od 3 lat, to jest magieł. i walenie po łbach przecowników,

  • farsizm

    Oceniono 14 razy 12

    "Tusk rozmawiał z Putinem na molo" - zabawne, ale to żadna tajemnica, ani tym bardziej nowość, że Putin proponował podział Ukrainy. W mediach ta wiadomość pojawiała się już kilka lat temu, jeszcze gdy PO była u władzy. Potwierdzaj ją sam Tusk niedługo po ataku Rosji na wschodnią Ukrainę. Putin otrzymał odmowę i zabrał się sam "do roboty".

  • zd46

    Oceniono 50 razy 12

    Tusk rozmawiał z Putinem na molo, to gdzie był Sikorski? Na zdjeciach go nie ma? Był pod wodą, na wodzie czy jako podsłuch? Sikorski mówi:"jedna baba drugiej babie wsadziła do d..y grabie".

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX