Macierewicz zaprzecza ostatnim słowom PiS o przynależności do UE. "Ta Unia odchodzi w przeszłość"

Antoni Macierewicz napisał artykuł dla miesięcznika "Wpis". Poglądy, które tam wyraża, są zupełnie różne od tych, które PiS mocno zaznaczało podczas ostatniej konwencji partii.

"Cena patriotyzmu" - taki tytuł nosi artykuł Antoniego Macierewicza opublikowany w miesięczniku "Wpis" 17 grudnia 2018 roku. Były minister obrony narodowej prezentuje w nim m.in. swoje poglądy na temat Unii Europejskiej i miejsca Polski w tej strukturze. Co ciekawe, są one sprzeczne z tym, co mówili czołowi politycy PiS podczas ostatniej konwencji partii, kiedy to nazywali Polskę "bijącym sercem Europy", zaznaczali jej przynależność do UE i zaprzeczali wszelkim oskarżeniom o planowanie polexitu.

"Grozi nam utrata suwerenności"

Według Macierewicza suwerenność Polski jest zagrożona. "Dzisiaj decyduje się, czy w ogóle Polska będzie państwem, czy też swoją państwowość utraci. Dziś rozstrzyga się, czy Polska stanie się fragmentem innej międzynarodowej struktury o liberalno-antychrześcijańskiej ideologii, czy też wywalczy na arenie międzynarodowej status niepodległego państwa, samodzielnego aktora sceny politycznej" - pisze i ostrzega, odnosząc się do historii, że w przeszłości oddanie niepodległości wiązało się z "milionami polskich uchodźców szukających pracy za granicą, zniszczonym przemysłem, demoralizacją elit i społeczeństwa".

Jak zaznacza, rząd PiS pozwolił Polakom odzyskać "zdolność kształtowania naszego państwa i decydowania o własnym losie". "Nie zmarnujmy tego wielkiego dobra" - pisze.

"Ta Unia odchodzi w przeszłość"

Dlaczego według Antoniego Macierewicz polska suwerenność jest zagrożona? Jak pisze, Polacy widzieli UE jako sojusznika Stanów Zjednoczonych, która wzmacnia "obrońców niepodległości narodowej (…) i sprawiedliwości gwarantowanej przez silne państwo narodowe (…)". "Tego świata już nie ma"- podkreśla polityk.

"Unia, jaką Polska zaakceptowała i za którą Polacy głosowali w referendum z 2004 roku, to był związek suwerennych narodów i niepodległych państw. (…) Ale ta Unia właśnie odchodzi w przeszłość" - zaznacza. Na poparcie swojego stanowiska przypomina słowa Angeli Merkel, która chciałaby częściowej federalizacji krajów UE oraz wypowiedź Emmanuela Macrona o europejskiej armii użytej do walki z USA.

Nie tłumaczy jednak, że kwestia federalizacji to pomysł, nad którym debatują kraje członkowskie wewnątrz swoich struktur, a Emmanuel Macron mówił o europejskiej niezależności jedynie w kontekście wojny handlowej.

Zamiast tego porównuje sytuację do orwellowskich powieści, w których "pod hasłem liberalizmu próbuje się narzucić nam antywartości". Nazywa to "antyeuropejską propagandą" oraz "od dawna przygotowywanym planem brutalnie wprowadzanym w życie".

"Sojusz z Niemcami uczyni z Polski rosyjsko-niemieckie kondominium"

Macierewicz wraca również do katastrofy smoleńskiej. Według niego "śmierć polskiej elity z prezydentem Lechem Kaczyńskim na czele była prostą konsekwencją otwarcia Polski przez rząd Tuska na wpływy rosyjskie". "(...) O tym agenturalno-rosyjskim uzależnieniu polityki Donalda Tuska musimy dziś jasno mówić" - podkreśla.

To jednak nie koniec jego rozważań na temat polityki zagranicznej Polski. Polityk uważa, że sojusz z Niemcami spowoduje wepchnięcie nas do strefy wpływów rosyjskich. "Sojusz z Niemcami nie da antyrosyjskiego efektu, przeciwnie, musi doprowadzić do wepchnięcia Polski do rosyjskiej strefy wpływów, a w najlepszym razie - do uczynienia z Polski swoistego kondominium rosyjsko-niemieckiego" - pisze.

"Macierewicz przygotowuje się do stworzenia antyeuropejskiej frakcji"

Artykuł Macierewicza skomentowali dla TVN 24 politycy i eksperci. - On się tak naprawdę nie zgadza ze zwrotem w polityce PiS-u. Tak naprawdę uważa, że Unia to jest dla Polski kłopot - twierdzi Janusz Zemke, europoseł Sojuszu Lewicy Demokratycznej. 

- Antoni Macierewicz przygotowuje się do stworzenia jawnie eurosceptycznej, antyeuropejskiej frakcji, a być może partii. Sformułowanie, że Unia, do której wstępowaliśmy, jest już inną Unią, prowadzi do tego, że właściwie z takiej Unii powinniśmy wyjść - mówi dr Marcin Zaborowski, politolog z Visegrad Insight. 

Prof. Kazimierz Michał Ujazdowski, europoseł i były polityk PiS, odniósł się do słów byłego ministra obrony o zdradliwym charakterze sojuszu z Niemcami. - To jest wersja hard ideologii PiS-owskiej. Jest odwrotnie, niż sądzi Antoni Macierewicz - ocenił. - Jeśli ktoś chce odpierać ekspansję Putina, musi myśleć o Polsce zakotwiczonej w Europie. Jeśli ktoś myśli o Polsce pokłóconej z Unią Europejską, ten pracuje dla Putina - tłumaczy.

Więcej o:
Komentarze (334)
Macierewicz zaprzecza ostatnim słowom PiS o przynależności do UE. "Ta Unia odchodzi w przeszłość"
Zaloguj się
  • bacowa

    Oceniono 106 razy 100

    Jak ,,kret'' od Putina ma być za UE?

  • lukasz_patrykus

    Oceniono 89 razy 85

    Czy jest jeszcze ktoś kto nie uważa Macierewicza za ruskiego szpiona? Przecież ten facet powtarza słowo w słowo wszystko co usłyszy z Kremla...
    Zafajdane pisiory chcą nas oddalić od UE i pchnąć w otwarte ramiona ruskiego niedźwiedzia, czy jeszcze ktoś ma w ogóle wątpliwości na ten temat???
    PiS = Sowietyzacja Polski

  • aneczka.jedna

    Oceniono 72 razy 66

    "niepodległe państwo, samodzielny aktor sceny politycznej" - czyli na wschodzi i zachodzie mamy nie mieć sprzymierzeńców... Ten człowiek chce poprowadzić Polskę w przepaść!

  • czechy11

    Oceniono 68 razy 64

    Jak widać agentura Putina w PiS ma się dobrze.

  • czechy11

    Oceniono 63 razy 61

    Książka Piątka chyba wyraźnie pokazała kim jest Macierewicz Maciaraszenko!!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX