Kłótnia o prąd, nagle Sasin mówi o kłamstwie. A to deklaracja Lecha Kaczyńskiego o geście dla Merkel

W dyskusji na temat cen prądu pojawiła się postać Lecha Kaczyńskiego. Gdy poseł PO przywołał słowa nieżyjącego prezydenta o polityce klimatycznej i jego deklaracje, Jacek Sasin z PiS zarzucał mu kłamstwo i apelował, by "zostawił go w spokoju".

W programie "Śniadanie w Polsat News" goszczący w studio politycy komentowali bieżące wydarzenia, nie zabrakło oczywiście tematu cen prądu i ustawy procedowanej w ekspresowym tempie w Senacie i Sejmie.

Zaraz po tym, jak rzecznik prezydenta ogłosił w programie, że Andrzej Duda podpisał wspomnianą ustawę, doszło do ostrej wymiany zdań między przedstawicielami Prawa i Sprawiedliwości oraz Platformy Obywatelskiej.

Gdy minister Jacek Sasin z KPRM winą za wysokie ceny prądu obarczał rządy PO-PSL, które miały źle negocjować z Unią Europejską sprawy m.in. emisji CO2, do rozmowy wtrącił się poseł Marcin Kierwiński z PO.

- Nie reagowali na te bardzo złe dla Polski decyzje, które zapadały w Komisji Europejskiej - mówił Sasin, a co rusz Kierwiński dodawał: - Decyzje Lecha Kaczyńskiego.

- Niech pan zostawi Lecha Kaczyńskiego w spokoju, bo naprawdę, dosyć tego, co pan wyprawia - rzucił szybko Sasin. Na co Kierwiński odparł: - Lech Kaczyński mówił, że zgodził się na pakiet klimatyczny, bo chciał pójść Angeli Merkel na rękę.

Przez cały ten czas Sasin powtarzał tylko: - Niech pan przestanie kłamać.

Wywiad Lecha Kaczyńskiego z 2008 roku. "Zgodziłem się na ryzykowną politykę"

Kierwińskiemu chodziło o wywiad Lecha Kaczyńskiego z 2008 roku, którego udzielił Piotrowi Gursztynowi i Mikołajowi Wójcikowi (jest dostępny na stronie prezydent.pl). Padło w nim bowiem takie zdanie:

Ale czy ja w UE nie byłem solidarny? Przecież zgodziłem się na przykład na politykę klimatyczną z punktu widzenia Polski ryzykowną. To był mój gest w stosunku do pani kanclerz Angeli Merkel. Niestety nie zawsze mogliśmy liczyć na podobne gesty pod naszym adresem

Słowa nieżyjącego prezydenta odnosiły się do wynegocjowanego w 2007 roku paktu klimatycznego, tzw. 3x20, zakładającego m.in. redukcję emisji gazów cieplarnianych o 20 proc. Wspomniany pakt podpisywał już Donald Tusk, gdy po wyborach został premierem, oraz właśnie Lech Kaczyński.

Więcej o:
Komentarze (230)
Polityka klimatyczna według Lecha Kaczyńskiego. Posłowie pokłócili się na antenie
Zaloguj się
  • js08836

    Oceniono 131 razy 127

    W 2007 r. L. Kaczyński zgodził się na pakiet klimatyczny. W 2008 swój podpis pod pakietem złożył D. Tusk. Pan Sasin kłamie co już od dawna, jest standardem w PiS.

  • sector23

    Oceniono 117 razy 111

    Sasin nawołujący do mówienia prawdy, to jak seryjny morderca opowiadający o wzruszeniu jakie przężywa podczas czytania bajek Marii Konopnickiej

  • yo1pek

    Oceniono 94 razy 90

    Sasin i du..a, główni organizatorzy wycieczki do Smoleńska. A że gacie pełne to na każdym kroku gloryfikują miernotę.

  • chi-neng

    Oceniono 91 razy 85

    SASIN!
    ŁAJDAKU SPOD CIEMNEJ GWIAZDY!
    TY, KTÓRY WESPÓŁ Z JK I RESZTĄ ORGANIZATORÓW Z KANCELARII LECHA I JARA WYCIECZKI DO KATYNIA, PO GŁOSY WYBORCZE, PRZYCZYNIŁES SIĘ DO ŚMIERCI 96 OSOB. INKLUSIVE, TEGOŻ TO LK, KTÓREGO TAK BRONISZ DZISIAJ.
    PYTAM:
    KTO TU KŁAMIE?!

  • kaczyzmowi_stop

    Oceniono 82 razy 80

    Nie spotkałem w mediach pis-bolszewika, który powiedział prawdę. Jest to zawsze propagandowy przekaz dnia, albo kłamstwo. Sasin nie odstaje od pis-bolszewickiej normy i łże. On poza polityką nie zarobiłby nawet na miskę ryżu, polecaną przez Pinokia. Większość pis-bolszewików to pasożyty na utrzymanie pracujących. Mafia.

  • boniek66

    Oceniono 68 razy 64

    Dziwne, że fryzjer jeszcze nie obarczył odpowiedzialnością za ceny prądu rowerzystów, Indian i homoseksualistów. Bo przecież jak wina Tuska, to wiadomo, że w tym również maczali swoje niecne paluszki rowerzyści, Indianie i homoseksualiści. Trzy lata rządów a oni nadal wina Tuska. Aż hadko tego słuchać. Pozdrawiam.

  • kotmiki

    Oceniono 63 razy 61

    Sasin to ten co przyczynił się do katastrofy smoleńskiej jako jej koordynator nawet nie udał się do Smoleńska aby na miejscu przekonać na jakim kartoflisku miał lądować Tupolew.
    Ten typek ewidentnie nie dopełnił swoich obowiązków i nie zablokował wycieczki dziwie się ,że jeszcze Kaczyński go toleruje przecież wie jak wielka jest świnią

  • tadjan

    Oceniono 60 razy 60

    głupi był ten lesio k. skoro dobrał sobie takich współpracowników jak duda i sasin........ no ale to pewnie kwestia kompleksów: że szef musi być mądrzejszy od swoich podwładnych. A dokonań lesio ma moc: prawie setka ludzi zabitych pod Smoleńskiem.....

  • ml2403

    Oceniono 56 razy 54

    Postać L.Kaczyńskiego porównuję do osoby czekającej z boku w tłumie na tramwaj. Jak tramwaj zatrzyma się przypadkowo bliżej lub dalej to napierający tłum wepchnie tę osobę do tramwaju czasem jako pierwszą. I tak miał LK z tym, że tym tłumem był jego brat, który zrobił go i prezesem NIK i ministrem sprawiedliwości i prezydentem Warszawy i Polski, a na koniec zrobił go męczennikiem poległym w Smoleńsku za sprawę PiS, gdy nie powiedział mu jednoznacznie by zawracał, a ta miernota nie potrafiła nic zrobić wg własnego zdania.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX