Senat w środku nocy przyjął ustawę ws. cen prądu. PO: To ostateczne ostrzeżenie dla rządu

Po błyskawicznym procesie legislacyjnym parlament przyjął ustawę, która ma zagwarantować, że rachunki za prąd nie wzrosną - choć energia drożeje. Senatorowie głosowali nad nią ok. godziny 2:30 w nocy. Wcześniej w ciągu jednego dnia przyjął ją Sejm.

Senat bez poprawek przyjął ustawę o podatku akcyzowym. Nowelizacja, która ma rekompensować podwyżki cen energii elektrycznej tak, by były niezauważalne dla gospodarstw domowych, firm oraz samorządów, trafi teraz do prezydenta. Wczoraj ustawę przygotowaną przez rząd błyskawicznie przyjął Sejm, który w ciągu jednego dnia przeprowadził cały proces legislacyjny wymagany w izbie niższej parlamentu. Senat obdarował w nocy, by ustawa została przyjęta przed Nowym Rokiem. 

Janusz Steinhoff: Ceny energii wzrosną. "Ustawa pisana na kolanie. Kpina z parlamentaryzmu"

Przepisy mają zapobiec podwyżkom cen prądu w przyszłym roku. Nowelizacja, która ma obowiązywać od 1 stycznia, przewiduje obniżenie akcyzy z 20 do 5 złotych za megawatogodzinę i obniżenie opłaty przejściowej o 95 procent. Kolejne rozwiązanie to rekompensaty dla firm handlujących energią. Opozycją i niektórzy eksperci krytykowali działania PiS i rząd jako krótkowzroczne. Opozycją podnosiła też, że rząd mógł przewidzieć problem wcześniej, dzięki czemu byłoby więcej czasu na przemyślenie ustawy i jej skutków. 

"Ostateczne ostrzeżenie dla rządu"

Marszałek Senatu Stanisław Karczewski przyznał po głosowaniu, że tempo prac nad przepisami było "szybkie", ale tego, jego zdaniem, wymagała sytuacja. - Senatorowie na poprzednim posiedzeniu byli pełni obaw jak będą wyglądały ceny energii w przyszłym roku. Te decyzje, które zapadły, są dobre dla Polek i Polaków, dla Polski, przedsiębiorców i samorządów - powiedział marszałek. Podkreślił, że rozwiązania zawarte w nowelizacji "pozwolą w przyszłym roku Polakom stabilnie prowadzić swoje gospodarstwa domowe", a samorządom - swoją politykę oraz realizować inwestycje.

Senator Mieczysław Augustyn z PO zaznaczył, że opozycja miała wątpliwości co do przygotowanych przepisów. - Nie chcieliśmy hamować wysiłków, by nie doszło do podwyżek cen energii elektrycznej dla firm, samorządów i przede wszystkim dla ludności. Uznajemy natomiast, że to, co wydarzyło się w tej sprawie, jest bardzo poważnym i ostatecznym ostrzeżeniem dla rządu - powiedział senator Augustyn.
Za przyjęciem ustawy głosowało 76 senatorów, nikt nie był przeciw, a siedmiu wstrzymało się od głosu.

Senat rozpoczął prace nad ustawą wczoraj o godz. 21.30, głosowanie odbyło się po godz. 2.30 w nocy. Przed głosowaniem komisje senackie odrzuciły poprawki zgłoszone przez posłów opozycji i rekomendowały przyjęcie ustawy bez poprawek. Wniosek ten był głosowany w pierwszej kolejności

Więcej o:
Komentarze (292)
Senat w środku nocy przyjął ustawę ws. cen prądu
Zaloguj się
  • czechy11

    Oceniono 77 razy 69

    I tak Polska zmierza ku piękne katastrofie. Bo jeśli ktoś myśli ze te chaotyczne żałosne działania przyniosą coś dobrego to jest w błędzie. A teraz pytanie do miłośników PiS skąd będzie pochodziło te 9 mld zł:
    A) z ogrodka Balbiny Klamczyńskiej
    B) z majątku zMorawieckiego przepisanego na żonę
    C) Ze służby zdrowia, oświaty i inwestycji.

    Wiem pytanie bez sensu. Wyznawcy nie są w stanie podjąć krytycznego myślenia.

  • lk10

    Oceniono 65 razy 57

    Byle by wygrać wybory a potem się zobaczy. Kacze rządy to paranoja , głupota, i wstyd na cały świat.

  • vito60

    Oceniono 46 razy 38

    Taka praca sejmu i senatu ( nie zasługują na wielką literę) jest kpiną z parlamentaryzmu. Ustawy pisane w ostatniej chwili, przyjmowane bez dyskusji, nocą w pośpiechu. Zobaczymy ile tym razem będzie nowelizacji, jak będą działały fundusze wyrównawcze ( pomysł rodem z peerelu) , co na to UE. Wreszcie najbardziej bulwersująca sprawa, ta ustawa nie pomaga a zwyczajnie szkodzi polskiemu rynkowi energii. Czyli nic nowego w pisspaństwie.

  • krzysztof_ptk

    Oceniono 37 razy 31

    Senatorowie głosowali nad nią ok. godziny 2:30 w nocy...
    Zbliża się wojna, że senatowrowie muszą głosować o 2:30 w nocy?
    PiS to jest spadek po PRL. Facei bez jaj ale z grubymi brzuchami.

  • wujojano

    Oceniono 26 razy 24

    To, co robi PiS, jest jak najbardziej racjonalne, co oczywiście nie znaczy, że przyzwoite. Jeśli PiS przegra, koszty poniesie następna ekipa, której będzie można wytykać powstałą w wyniku tego zapaść budżetową. "Po nas choćby potop!" A jeśli wygra, to wcisną "ciemnemu ludowi" jakiś kit, np. zrzucą wszystko na niedobrą Unię. Przez następne 4 lata nikt im nic nie zrobi, chyba że będzie aż tak źle, że zadecyduje "kryterium uliczne".

  • wyboga

    Oceniono 24 razy 20

    PiSlamskie" pomioty" głosujące do tej pory na kaczo-dobrobyt za rok, dwa przyjdzie otrzeźwienie i przekonacie się, jak Pinokio potrafił was ogłupić.

  • leszekk73

    Oceniono 21 razy 17

    Szanowni wyborcy PiS - wiecie o co chodziło z tymi zapowiedziami podwyżek cen prądu? O to, że co jakiś czas wzrastają kary za produkowanie energii zatruwające środowisko. Tak było wcześniej, tak jest teraz i tak będzie znowu za kilka lat. Co zrobił PiS, żeby tych wyższych kar nie płacić? Nic. Natomiast robi wszystko, żeby płacić kary wyższe teraz i jeszcze wyższe w przyszłości - promuje nowe elektrownie węglowe i ogranicza elektrownie wiatrowe. Więc kary trzeba będzie zapłacić. I polscy producenci prądu, dzięki PiS, będą te kary płacić teraz duże, a za kilka lat jeszcze większe. A żebyście wy, kochani wyborcy, nie protestowali, to PiS oddał na to te wasze pieniądze, które wcześniej z rachunków na prąd szły na szpitale, budowę dróg, podręczniki dla uczniów. Więc za prąd zapłacicie dziś tyle samo co wczoraj, ale cześć waszych pieniędzy nie pójdzie na utrzymanie państwa, tylko pójdzie się bujać za granicę, jako kara za nieudolność PiS. A za kilka lat kara ponownie wzrośnie. Tylko już nie będzie o co zmniejszać rachunków. Więc wtedy, oprócz tego co tracimy dzisiaj (bo od nowego roku zabraknie części kasy na drogi, szpitale, podręczniki), stracimy jeszcze więcej.
    Kolejny sukces PiS...

  • xerathus

    Oceniono 29 razy 17

    W Polsce demokracja umarła. To co się wyprawia, to karykaturalna dyktatura rodem z "Bananowego czubka" Allena. Żal na to wszystko patrzeć.
    Dla utrzymania się przy korycie klika, która doszła do władzy na przekupstwie politycznym i kłamstwie, gotowa jest zepchnąć Polskę w otchłań kryzysu.
    Bo, że tak się stanie już pod koniec 2019 roku, to jasne.
    Skala chaosu jest niewyobrażalna:
    - zdemolowane szkolnictwo z przepełnionymi szkołami i nauczycielami na głodowych pensjach
    - marionetkowych Trybunał Konstytucyjny
    - kompletne ośmieszenie i zmarginalizowanie kraju na arenie międzynarodowej
    - sprywatyzowanie KNF i NBP do prowadzenia ciemnych interesów i zapewnienia sobie dostępu do podręcznych gotowych na każdą usługę prezesa
    - tuszowanie afer SKOK i GetBack
    - napompowanie spółek skarbu państwa kolesiami
    - zniszczenie polskiej armii, przez utworzenie paramilitarnych jednostek Obrony Terytorialnej o zerowej wartości bojowej
    - wpompowanie 100 mln w pseudo-komisję smoleńską
    - i na koniec najohydniejszy czyn: ekshumacja ofiar dla celów politycznych

    Niedobrze się robi patrząc jak mafia polityczna niszczy 30 lat dorobku Polaków.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX