"Sieci" wybrały Glińskiego "Człowiekiem Wolności". Dołączył do Dudy, Kaczyńskiego i Przyłębskiej

Laureatem tytułu "Człowieka Wolności 2018" tygodnika "Sieci" został wicepremier Piotr Gliński. Zdaniem redakcji to "jedno z najbardziej prestiżowych wyróżnień nadawanych przez środowisko dziennikarskie".

W poprzednich latach tytuł "Człowieka Wolności" otrzymywali prezes TK Julia Przyłębska, prezes PiS Jarosław Kaczyński, prezydent Andrzej Duda, poeta Jarosław Marek Rymkiewicz oraz historyk IPN Krzysztof Szwagrzyk. Jak wyjaśnia redakcja, wyróżnienie jest przyznawane osobom, dla których wolność jest wartością najważniejszą, a jej obrona i szerzenie - codzienną powinnością".

Tegoroczny laureat udzielił tygodnikowi wywiadu, w którym mówi o tym, że w Polsce jest pełna wolność słowa i sztuki. Co więcej, że jest jej "więcej niż kiedykolwiek". - Żadne środowiska nie są wykluczane z możliwości dofinansowania ich twórczości. Muszą jedynie startować w transparentnych konkursach. Natomiast ograniczyliśmy możliwość arbitralnych decyzji różnego rodzaju grupom interesu, korporacjom, które miały niekiedy pełną kontrolę nad wszystkimi strumieniami finansowymi - mówi Gliński.

Wicepremier zachwala też państwowe media:

Także w mediach mamy pełną, dostępną w każdym pilocie, paletę poglądów, wrażliwości, przekonań. To w czasie poprzednich rządów było tylko mrzonką - wszystkie najważniejsze media mówiły wtedy dokładnie to samo i tak samo. Doświadczyłem tego mocno, kiedy zdecydowałem się wejść do polityki. Pamiętam to jako zderzenie z pędzącym pociągiem. Zakłamanie, manipulacje, pogarda i cenzura w ówczesnej debacie publicznej były szokujące. Tak wyglądały wtedy wolność i demokracja

Gliński przekonuje, że rządy PiS to "złamanie monopolu wielu środowisk, naruszenie bardzo wygodnych, trwałych układów korporacyjnych, niemal kastowych". W tym kontekście mówi o nowej ścieżce finansowania polskiej kinematografii, wobec której - jego zdaniem - były "straszne opory". 

- A to po prostu naruszało dotychczasowy wygodny układ, w którym pewien zamknięty krąg twórców sam siebie ocenia; wprowadzało może zbyt otwartą dla nich konkurencję ofert artystycznych. A my uważamy, że poszerzenie rynku filmowego, dopuszczenie młodych twórców i konkurencji zagranicznej będzie dobre dla polskiej kultury, nad którą wciąż unosi się duch układu peerelowskiego. I w III RP też trochę tak to wyglądało: kochana władza i jej dwór. Ten aspekt tworzy ważne tło dzisiejszych konfliktów. W wielu miejscach wciąż mamy do czynienia z różnymi wersjami postkomuny - wyjaśnia.

Więcej o:
Komentarze (340)
"Sieci" wybrały Glińskiego "Człowiekiem Wolności". Dołączył do Dudy, Kaczyńskiego i Przyłębskiej
Zaloguj się
  • krektunt

    Oceniono 58 razy 56

    Czasami człowiek sądzi, że ujrzał już dno studni ludzkiej głupoty, ale spotyka kogoś, dzięki komu dowiaduje się, że ta studnia jednak nie ma dna.

  • bog43

    Oceniono 51 razy 49

    ziemia jest płaska , Hitler orędownikiem pokoju , a " sieć " robi za gazetę

  • gosford

    Oceniono 53 razy 49

    Tygodnik „Śmieci” i wszystko jasne !

  • saammm

    Oceniono 40 razy 40

    Za komuny też komuniości byli najlepszymi obrońcami wolności i demokracji...według komunistycznych mediów. Wydawcą wSieci jest FRATRIA
    Za Wikipedią : "Fratria – medialna spółka producencka działająca w obszarach internetowym, prasowym i wydawniczym; wydawca tygodników „W Sieci” i „ABC”, portali internetowych wPolityce.pl, wNas.pl i wGospodarce.pl oraz telewizji wPolsce.pl
    Spółka została zawiązana 18 czerwca 2012 roku, a zarejestrowana 10 sierpnia 2012 roku. Udziałowcami spółki są:
    Spółdzielczy Instytut Naukowy G. Bierecki Spółka Jawna (28 000 udziałów o łącznej wartości 2,8 mln zł),
    Apella Spółka Akcyjna (15 606 udziałów o łącznej wartości 1,56 mln zł).
    Jacek Karnowski (9050 udziałów o łącznej wartości 905 tys. zł).
    Spółka wydała pierwszy numer czasopisma „W Sieci” z datą 26 listopada 2012 roku.

    Prezesem zarządu spółki jest Romuald Orzeł. Członkami rady nadzorczej są Zuzanna Kosecka i Jan Karnowski. Romuald Orzeł, Zuzanna Kosecka i Magdalena Cybula stanowią trzyosobowy zarząd głównego udziałowca Fratrii, spółki Apella SA (wcześniej Media SKOK Sp. z o.o.) założonej przez SKOK Holding S.à.r.l. z siedzibą w Luksemburgu
    I wszystko jasne...swój swojego chwali, ręka ręk=ę myje. takie to "niezależne" media zarządzane przekręconą ze SKOKów kasą popierają PiS i PiS-owców. TERAZ WICIE, CZMU PiS TAK NIE CHCE KOMISJI W SPRAWIE SKOK???

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX