Rząd obiecał szybko wypłacić nagrody dla siatkarzy. Już wiemy, że to się nie uda

Jacek Gądek
Minister sportu Witold Bańka obiecywał, że zaraz na początku roku siatkarze dostaną 3 mln zł nagrody za mistrzostwo świata. Podkreślał ekspresowe prace nad umożliwiającym to projektem ustawy. Miała ona wejść w życie 1 stycznia 2019 r. - już wiemy, że tak się nie stanie.

Ustawa to projekt kancelarii premiera, a nie Ministerstwa Sportu i Turystyki. Ma być podstawą do wypłaty nagród za sportowy sukces polskich mistrzów świata w siatkówce mężczyzn. Chodzi o 3 miliony złotych za sukces z 30 września. Ministerstwo - jak się dowiadujemy - przelał już pieniądze z tytułu nagród ministerialnych (dużo niższych niż obiecane od premiera, bo maksymalnie 27,6 tys. zł na głowę każdego z mistrzów świata). Z tymi obiecanymi przez Mateusza Morawieckiego (średnio ponad 100 tys. zł na osobę) rząd musi poczekać aż do wejścia w życie noweli ustawy, która stworzy podstawę po wypłat wyższych kwot.

Co się z nią dzieje? Wpadła w poślizg w Sejmie i leży.

To sejmowy druk nr 3045: nowela ustawy o Radzie Ministrów. Projekt zakłada, że premier może za "wybitne osiągnięcia naukowe, sportowe lub z zakresu kultury" przyznawać nagrody specjalne. Bez tej nowelizacji premier nie może sportowcom wypłacić nagród, które im obiecał trzy miesiące temu.

Rząd spieszył się z tym projektem, bo na Gazeta.pl napisaliśmy, że obecne przepisy nie pozwalają na wypłatę nagród dla siatkarzy w takiej wysokości, jak obiecał to premier na kilka dni przed wyborami samorządowymi. Minister sportu Witold Bańka zapewniał, że rząd szybko wypłaci pieniądze obiecane siatkarzom. W poniedziałek 19 listopada minister zapewniał: - We wtorek na radzie ministrów temat, mówiąc kolokwialnie, zostanie przyklepany i zgodnie z przepisami będzie możliwość wypłaty tych premii.

Ale przyjęcie ustawy przez rząd to za mało. Musi ją jeszcze uchwalić Sejm, zaakceptować Senat, podpisać prezydent i dopiero opublikowana w Dzienniku Ustaw nowela zaczyna obowiązywać. Rząd chciał, aby ustawa przeszła przez Sejm ekspresowo - jeszcze w tym roku. Minister zapewniał: - Kilka ustaw już udało mi się wprowadzić w życie. Ta też będzie wprowadzona, więc tu naprawdę nie ma żadnego problemu.

W projekcie, który leży w Sejmie, czytamy art. 4: "Ustawa wchodzi w życie z dniem 1 stycznia 2019 r.". To się akurat już nie może udać. Niezbędna będzie poprawka przesuwająca termin obowiązywania ustawy na późniejszy.

Posłowie nie zajęli się nią na ostatnim w tym roku posiedzeniu. Projekt nie przeszedł nawet pierwszego czytania. Kolejne posiedzenie Sejmu zaplanowano na połowę stycznia. Senatu - pod koniec stycznia. O swoich nagrodach w pierwszych dniach nowego roku siatkarze mogą więc zapomnieć, bo ustawa zamiast obowiązywać, będzie terminować w Sejmie.

Minister sportu miesiąc temu zapewniał, że wśród ozłoconych zawodników i sztabowców nie ma żadnego kłopotu z powodu - wciąż trwającego - poślizgu z wypłata obiecanych nagród. Z naszych rozmów wynika jednak, że niesmak z tym związany rośnie. A przesuwanie terminu wskazanego przez rząd w projekcie ustawy może go tylko wzmocnić.

Już półtora miesiąca temu Michał Kubiak, złoty medalista mistrzostw świata w siatkówce, mówi dla Gazeta.pl, że "osoby odpowiedzialne za rozwiązanie problemu trochę się ociągają" i "wszystko jest w lesie". Ale dodawał z nadzieją: - Mieliśmy jednak nadzieję, że będzie się to działo nieco szybciej. Czekam spokojnie na rozwój wydarzeń. Myślę, że w niedalekiej przyszłości dowiemy się o pozytywnym finale.

Zapytaliśmy w kancelarii premiera o poślizg ustawy. Centrum Informacyjne Rządu odpowiada tak: "Rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy o Radzie Ministrów oraz niektórych innych ustaw został przekazany do Sejmu w dniu 22 listopada 2018 r. i został skierowany do pierwszego czytania na posiedzeniu Sejmu. Nagrody zostaną wypłacone polskim siatkarzom niezwłocznie po wejściu ustawy w życie".

KPRM nie pisze już o samym początku roku jako terminie wejścia w życie ustawy, a od tego uzależniony jest termin wypłat obiecanych siatkarzom nagród.

Więcej o:
Komentarze (108)
Rząd miał ekspresowo zadbać o nagrody dla siatkarzy. Już wiemy, że to się nie uda
Zaloguj się
  • falbor

    Oceniono 33 razy 31

    Po co rząd ma im wypłacać nagrody, skoro morawiecki już ogłosił, że siatkarze to sukces pis i ma już z nimi zdjęcie..?!?

  • fakiba

    Oceniono 25 razy 23

    A bo to pierwszy raz coś obiecał i kicha

  • matri3x

    Oceniono 24 razy 20

    Nie wierzę. Przed chwilą w TVN NIjaki mówił że to PO nie można wierzyć, a piss zawsze mówi PRAWDĘ :)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX