Dokumenty Czesława Kiszczaka w USA. Dziennikarze publikują archiwalny list do Lecha Wałęsy

Dziennikarze "Rzeczpospolitej" i Polskiego Radia znaleźli liczne dokumenty gen. Czesława Kiszczaka. Notatki i akta znajdują się w Hoover Institution Library & Archives w Stanach Zjednoczonych Ameryki.

"Zbiór, który trafił za ocean jest iście imponujący. Prawie trzy metry bieżące papierów zgromadzono w sumie w 23 pudełkach" - pisze Tomasz Krzyżak, dziennikarz "Rzeczpospolitej". Wśród znalezionych dokumentów znajdują się m.in. dokumenty komunistycznego aparatu bezpieczeństwa, notatki osobiste, listy oraz dokumentacja medyczna gen. Czesława Kiszczaka.

Dokumentacja gen. Kiszczaka w USA. Osobiste notatki, zdjęcia i korespondencja

Wśród dokumentów znalezionych przez dziennikarzy "Rzeczpospolitej" i Polskiego Radia znajdują się zarówno materiały znane historykom, jak i takie, które do tej pory nie ujrzały światła dziennego. W Hoover Institution Library & Archives w USA znaleziono m.in. korespondencję gen. Kiszczaka z aktorami, Lechem Wałęsą, Adamem Michnikiem czy Wojciechem Jaruzelskim. Znajdują się tam także tworzone w okresie PRL analizy dotyczące wprowadzenia stanu wojennego, jak i dokumentacja procesów gen. Kiszczaka po 1989 roku. 

Dziennikarze zespołu, który przeprowadził kwerendę w archiwum Instytutu Hoovera w Stanford, znaleźli także liczne fotografie gen. Kiszczaka, kilka godzin nagrań filmów video, które funkcjonariusze SB nakręcili podczas rozmów komunistycznych władz z opozycją w Magdalence, oryginał nominacji na stopień generała brygady, prawo jazdy, a nawet pełną dokumentację medyczną gen. Kiszczaka.

Dokumenty gen. Kiszczaka. Jak to się stało, że trafiły do USA?

Jak informuje "Rzeczpospolita", część ww. dokumentów została przekazana Hoover Institution Library & Archives przez samego generała Kiszczaka. Pozostała część została sprzedana Instytutowi już po jego śmierci, czyli po 5 listopada 2015 r. oraz po wizycie w willi Kiszczaków prokuratorów z IPN w lutym 2016 r. W rozmowie telefonicznej z dziennikarzami Maria Kiszczak, wdowa po gen. Kiszczaku, przyznała, że część materiałów archiwalnych została sprzedana zaledwie sześć miesięcy temu.

Polskie Radio ujawnia list gen. Kiszczaka do Lecha Wałęsy

Zespół dziennikarzy "Rzeczpospolitej" i Polskiego Radia zadecydował, że najważniejsze ze znalezionych dokumentów będą publikowane na łamach obu portali. Pierwszym z ujawnionych dokumentów jest list gen. Kiszczaka do Lecha Wałęsy, datowany na 31 maja 1993 roku. Zdaniem dziennikarzy Generał Czesław Kiszczak w 1993 roku planował wywierać wpływ na Lecha Wałęsę.

W liście Kiszczak w sposób zawoalowany sugeruje swoją wiedzę na temat agenturalnej przeszłości ówczesnego prezydenta. Jednocześnie wskazuje na "lojalność" wobec niego. Wyraża też przekonanie, że agentura winna być chroniona, niezależnie od przemian politycznych i ustrojowych zachodzących w Polsce. (...) W liście Kiszczak przyznaje się Wałęsie do tego, że w podlegającym mu MSW niszczono materiały Departamentu IV, którego funkcjonariusze zajmowali się inwigilacją Kościoła. Wspomina również, że wspólnie z generałem Jaruzelskim niszczyli protokoły z posiedzeń Biura Politycznego KC PZPR

- czytamy na stronie Polskiego Radia.

Wśród materiałów, które trafiły do Stanford znalazła się także oryginalna wersja listu kaprala Lecha Wałęsy do generała Wojciecha Jaruzelskiego napisana podczas internowania przywódcy "Solidarności". Dokument ten opublikował na Twitterze Sławomir Cenckiewicz. "Ileż kontekstów kryje ten uniżony liścik... I ileż ważnych archiwaliów jest poza Polską..." - skomentował autor książki "Lech Wałęsa. Człowiek z teczki".

Więcej o:
Komentarze (520)
Dokumenty gen. Kiszczaka w USA. Dziennikarze publikują archiwalny list do Lecha Wałęsy
Zaloguj się
  • feurig59

    Oceniono 108 razy 56

    Cenckiewicz to nie historyk, tylko nadgorliwy przezarty ideologią fanatyk.

  • acototak

    Oceniono 63 razy 45

    Kiszczak nawet po śmierci pozostaje rozgrywającym w polskiej polityce.

  • qwerfvcxzasd

    Oceniono 79 razy 43

    To nie jest żaden historyk, tylko polityk. Jakim cudem można nazwać kulturalny liścik uniżonym? Paranoja. Każdy kto nie wyzywa ludzi od zdradzieckich mord jest uniżony? Skąd to bydło czerpie wzorce?

  • kemor234

    Oceniono 74 razy 38

    Żeby wydobyć Polskę z "ramion bolszewizmu" warto było by nawet zawrzeć pakt z diabłem.
    "Współpraca" z SB ? Popatrzmy ilu porządnych ludzi "współpracowało". Z różnych pobudek. Rzadko ideologicznych. To ciężkie czasy były. A wielu miało dom, rodzinę, dzieci ...
    Nie od dziś wiadomo, że każdy kto się liczył, miał choć trochę autorytetu, był w zasięgu zainteresowania SB.
    Czy można uwierzyć, że jak ktoś był niskiego wzrostu to SB go nie dojrzała ????

  • dik2002x

    Oceniono 42 razy 30

    Łatwo być patriotą i bohaterem siedzac w bamboszach na kanapie, z laptopem na kolanach. A jak pokazuje historia, nasze dzisiejsze bożyszcze tłumu, gdy nadszedł czas próby, przeżyło pod pierzyną u mamusi. Tylko tchórze łatwo ferują wyroki. Prawdziwy bohater waży słowa.

  • biesczad1

    Oceniono 49 razy 29

    "Historyk" Cenckiewicz, "pisarz" Sumliński - słabe te bolszewickie myśliciele...

  • kemor234

    Oceniono 77 razy 29

    Wałęsę pamiętają na całym świecie.
    Kaczyński powinien się modlić, żeby go nie zapamiętano ...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX