Proces o pobicie Wojciecha Kwaśniaka wciąż nie może ruszyć. Zniknął główny podejrzany

W 2014 roku były wiceszef KNF Wojciech Kwaśniak został brutalnie pobity, w efekcie czego spędził kilka miesięcy w szpitalu. Proces w tej sprawie toczył się bez skutku od 2015 roku, a teraz musi się zacząć od nowa. Co więcej, główny podejrzany niemal rozpłynął się w powietrzu.

Proces w sprawie głośnego pobicia Wojciecha Kwaśniaka w tym roku stanął w miejscu. Nie tylko zmienił się prowadzący go sędzia, ale nie da się także ustalić miejsca pobytu głównego oskarżonego - informuje TVN24.pl.

Proces w sprawie pobicia byłego wiceszefa KNF

Wojciecha Kwaśniaka pobito pod domem w 2014 roku. Napastnik celował w głowę ofiary, Kwaśniak zaczął się szczęśliwie bronić, zdjął z jego głowy kominiarkę. Sprawca uciekł z miejsca zdarzenia. W wyniku pobicia Kwaśniak odniósł ciężkie obrażenia, łącznie ze złamaniem czaszki, tylko na samej twarzy trzeba było mu założyć 40 szwów. Przyjmuje się, że za atakiem stali mocodawcy związani ze SKOK Wołomin.

Proces w tej sprawie toczył się od 2015 roku i już zmierzał do zakończenia, kiedy prowadząca go sędzia przeszła na długoterminowe zwolnienie. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, oznaczało to, że w związku ze zmianą składu, proces trzeba zacząć od nowa - wytłumaczył w rozmowie z TVN 24 pełnomocnik Wojciecha Kwaśniaka, mecenas Jerzy Naumann.

Zniknął główny podejrzany

Zmiana sędziego prowadzącego, to nie jedyna przeszkoda stojąca na drodze do zakończenia sprawy. Zniknął główny podejrzany w sprawie, Krzysztof A. Opuścił za zgodą sędzi areszt, w którym przebywał. Miał się stawić w szpitalu psychiatrycznym na badania prowadzone przez sądowych biegłych, jednak tego nie zrobił.

- W związku z tym nie można wyznaczyć terminu nowego początku rozprawy - dodał Nauman. W sprawie jest jeszcze dwóch podejrzanych, jeden z nich przebywa na wolności, a drugi w niemieckim więzieniu w związku z inną sprawą.

Wczoraj "Fakty" TVN dotarły do aktu oskarżenia w sprawie, z którego wynika, że napad był starannie przygotowywany przez kilka dni. Sprawcy dostali zdjęcie Kwaśniaka wycięte z gazety i obserwowali go pod KNF-em. Zdaniem śledczych, pobicie zlecił Piotr P., były oficer WSI i członek rady nadzorczej SKOK-u Wołomin.  Wojciech Kwaśniak odpowiadał za kontrole w tej placówce, dlatego też zlecono atak. Kwaśniak miał być po nim "trwale niezdolny do pracy w zawodzie". 

***

W środę gościem Poranka w Gazeta.pl będzie dziennikarz Tomasz Sekielski. Zapraszamy o 8:30

Piotr Maślak/Łukasz KijekPiotr Maślak/Łukasz Kijek Fot. Gazeta.pl


 

Więcej o:
Komentarze (332)
Proces o pobicie Wojciecha Kwaśniaka wciąż nie może ruszyć. Zniknął główny podejrzany
Zaloguj się
  • justas32

    Oceniono 116 razy 114

    Jak to zniknął główny podejrzany - przecież siedzi w ławach sejmowych ...

  • bleifuss

    Oceniono 88 razy 84

    Czy prokurator generalny ZZ zechce skomentować fakt, ze podległa mu prokuratura wypuściła niedoszłego zabójcę na wolność zaś podległy mu (bo już nie niezawisły) sąd usankcjonował tę sytuację? Czy to też wina ofiary napadu?

  • mam.swoj.mozg.2

    Oceniono 70 razy 64

    PiS-bolszewia zrobi wiele by uwalić ten proces lub by odwrócić kota ogonem i zamiast senatora B. posadzić Kwaśniaka, który odkrył malwersacje finansowe, które miały miejsce pod pierzynką i za przyzwoleniem jedynej i słusznej partii.

  • plendz

    Oceniono 67 razy 61

    Sędzia wypuściła podejrzanego i zrezygnowała z pracy, co spowodowało konieczność rozpoczęcia procesu od nowa. Zgodnie z logiką PiSu, Ziobro do dymisji, bo jego zaniechanie doprowadziło do wypuszczenia groźnego przetępcy, a do tego Kamiński i Ziobro kryją sprawców napadu na Kwaśniaka. Dysponują służbami, a nie ppotrafią złapać sprawcy.

  • lodzermensz1

    Oceniono 62 razy 58

    Oczywiście. Zniknął i nikt nie wie gdzie się podział.
    Na szczęście jest Kwaśniak.
    Pobity? pobił? Tak czy siak, jest zamieszany w pobicie.

  • ketjow1978

    Oceniono 52 razy 48

    U Sasina szukali?

  • greg2408

    Oceniono 50 razy 46

    no popatrz a jak oblali drzwi farbą to winny znalazł się od razu!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX