Sąd cofnął dekomunizację ulic w Warszawie. IPN apeluje do władz, by jednak do nazw nie wracały

Instytut Pamięci Narodowej wystosował apel do stołecznego ratusza, by, mimo orzeczenia sądu ws. dekomunizacji części ulic, nie przywracać poprzednich nazw. "Ich przywrócenie będzie działaniem nieprzystającym do szacunku dla ojczystej historii" - czytamy w stanowisku IPN.

W piątek Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargi kasacyjne wojewody Zdzisława Sipiery. Chodzi o zarządzenie zastępcze wojewody, które zmieniało nazwy 47 ulic - m.in. zmianę al. Armii Ludowej na al. Lecha Kaczyńskiego.

NSA oddalił skargi wojewody

Władze Warszawy zaskarżyły decyzję wojewody do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Ten uwzględnił większość skarg. Wtedy wojewoda odwołał się do Naczelnego Sądu Administracyjnego, ale NSA oddaliło w większości jego skargi kasacyjne. Łącznie do starych nazw wróciło 44 z 45 ulic - m.in. al. Armii Ludowej, która została zmieniona na Lecha Kaczyńskiego. 

Instytut Pamięci Narodowej zwrócił się teraz do władz miasta z apelem, by jednak nie powracano do poprzedniego nazewnictwa.

IPN: Nie przywracajcie starych nazw

"Nazwy te były wyrazem hołdu dla ludzi i organizacji, które działały na rzecz zniewolenia Polski, przeciw jej niepodległości i przeciw wolności jej obywateli. Ich przywrócenie będzie działaniem nieprzystającym do szacunku dla ojczystej historii – szczególnie bolesnym w roku obchodów stulecia odrodzenia Państwa Polskiego" - czytamy w stanowisku IPN. Instytut stwierdza, że "Wciąż jest możliwość na przyjęcie najprostszych procedur, które uchronią stolicę przed wydawaniem środków publicznych na przywracanie nazw symbolizujących komunistyczne zniewolenie Polski a w wielu wypadkach symbolizujących także zbrodnie i nieprawości okresu stalinizmu".

W stanowisku IPN podkreśla, że NSA nie zaprzeczył, że wśród uchylonych zarządzeń wojewody są nazwy propagujące lub symbolizujące komunizm. Na końcu apelu czytamy: "(...) apelujemy do władz Miasta Stołecznego Warszawy aby - przez wzgląd na ojczystą historię, przelaną na ulicach miasta krew w walce o wolną i niepodległą Polskę, w imię szacunku dla Godła i barw narodowych - nie przywracały symboli zniewolenia"

Więcej o:
Komentarze (690)
IPN apeluje do władz Warszawy, by nie zmieniały nazw ulic
Zaloguj się
  • xsawer

    Oceniono 191 razy 177

    " będzie działaniem nieprzystającym do szacunku dla ojczystej historii" - czytamy w stanowisku IPN."
    -I mówi to instytucja, która powstała tylko po to aby tworzyć historię alternatywną.

  • falbor

    Oceniono 167 razy 153

    a ja apeluję do aktualnie rządzącego układu o przywrócenie w kraju demokratycznego porządku prawnego!!

  • plastikpiokio

    Oceniono 149 razy 135

    żądnych kaczynskich na ulicach i placach całej polski ---miejsce miernot jest na śmietniku historii .

  • hamsterx

    Oceniono 142 razy 130

    ipn do likwidacji, służy tylko pisowcom
    Polacy nie mają żadnych korzyści z jego istnienia

  • stef0909

    Oceniono 122 razy 108

    A normalsi apelują do IPN politycznej przystawki sekty - idżcie w pi.......

  • wawka3791

    Oceniono 116 razy 106

    Jedną trzeba koniecznie przywrócić - Armii Ludowej. Śp Lech Kaczyński dr hab. prof. UG, współsprawca katastrofy pod Smoleńskiem, wraz ze swoją ekipą, to największa banda nieudaczników, jaka do tej pory rządziła Warszawą.

  • dziadekjam

    Oceniono 105 razy 97

    "Ich przywrócenie będzie działaniem nieprzystającym do szacunku dla ojczystej historii" - czytamy w stanowisku IPN.
    ========================
    Raczej zmiana nazwy al. Armii Ludowej na al. Lecha Kaczyńskiego była "działaniem nieprzystającym do szacunku dla ojczystej historii" panie i panowie prokuratorzy (bo przecież nie historycy) z Instytutu Pogardy Narodowej...

  • elzbietttta

    Oceniono 98 razy 94

    Armia Ludowa ma większe zasługi dla kraju, niż bliźnięta plus kot.

  • calmy

    Oceniono 91 razy 87

    W Armii Ludowej, u boku aliantów walczyli Polacy z niemieckim agresorem i okupantem. I płacąc często najwyższą cenę, setki tysięcy ludzi (a nie polityków) padło na polu chwały. Zasługują na pamięć i szacunek niezależnie od tego, czy komuś się podobają machinacje Stalina lub działalność PKWN.

    Rozumiem, że według IPNu byłoby lepiej gdyby polegli zginęli w zawinionym przez właasną arogancję i pogoń w politycznym wyścigu o władzę wypadku komunikacyjnym jak niejaki Lech Kaczyński?

    Mojej zgody na to nie ma.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX