Kukiz nie wyklucza odejścia z polityki: "Nie widzę powodu, by do końca życia tłuc łbem w mur"

Paweł Kukiz udzielił ostatnio wywiadu, w którym oznajmił, że bierze pod uwagę możliwość zakończenia swojej politycznej kariery. Jak wyjaśnił dziennikarzowi "Polska. The Times", wszystko zależy od wyników następnych wyborów parlamentarnych i sytuacji jego partii.

Paweł Kukiz bierze pod uwagę różne możliwe scenariusze związane z jego partią Kukiz'15 i swoją przyszłością w polityce. Zapytany przez dziennikarza "Polska. The Times" o plany na przyszłość, wyjawił, że w tej chwili rozważa głównie dwie opcje.

Kukiz: "Nie widzę powodu, żebym miał do końca życia tłuc łbem w mur"

Jedna z nich zakłada, że odpuści sobie polityczną karierę. 

W wywiadzie dla "Polska. The Times" Paweł Kukiz oznajmił, że jest gotowy zrezygnować z kariery politycznej. Rozważa to w sytuacji, kiedy jego ugrupowanie nie dostanie się do Sejmu. Zdecyduje się na to także, kiedy albo PiS, albo PO będą mogły rządzić samodzielnie:

Wówczas prawdopodobnie zrezygnuję z pobytu w tym Sejmie. Bo nie widzę powodu, żebym miał do końca życia tłuc łbem w mur.

Kukiz dodał, że w takim wypadku woli jeździć po kraju i dawać koncerty. Wtedy będzie miał szansę powiedzieć ludziom osobiście, "żeby się opamiętali" i zauważyli, jak "są maltretowani przez ten bandycki system".

Wiadomość o możliwym odejściu Kukiza z polityki skomentował między innymi Tomasz Lis. Dość ironicznie napisał, że to obietnica, a nie groźba. Jego tweeta podał dalej Józef Moneta, który w żartobliwy sposób zwrócił uwagę na dokonania Kukiza: "wprowadził najciekawszy od czasów Samoobrony zestaw fachowców i chce dać dyla. Co za muzyk". 

Zgodzę się na koalicję, ale na własnych warunkach

W trakcie wywiadu Kukiz podkreślił dodatkowo, że jego przyszłe ruchy i decyzje są zależne od wyników następnych wyborów parlamentarnych.

Kukiz kalkuluje całkiem uważnie i zakłada nawet możliwość wejścia w koalicję z partią, która będzie potrzebować jego poparcia, by zdobyć konieczną większość. Jednak, by do tego doszło, ewentualny koalicjant musiałby się zgodzić na jego warunki - "podstawowe zmiany ustrojowe, odbiurokratyzowanie państwa i obniżenie podatków".

Paweł Kukiz zdradził także, że dostał wcześniej podobną propozycję od PiS:

Odmówiłem, bo powiedziałem, że warunkiem koalicji byłoby wprowadzenie kilku przynajmniej z tych reform, o których powiedziałem. Ale nie chcieli się zgodzić (...)

Nie zostaje nam nic innego i poczekać na następne wybory. Wtedy się przekonamy, czy Paweł Kukiz odejdzie z polityki i zajmie się znowu śpiewaniem. 

Więcej o:
Komentarze (263)
Paweł Kukiz nie wyklucza odejścia z polityki: Nie chcę tłuc łbem o mur
Zaloguj się
  • zielony_jamnik

    Oceniono 21 razy -15

    We Francji aresztowano dziś 750 osób za uczestnictwo w protestach "żółtych kamizelek"?
    Patrzę, patrzę, a w GW ani słowa. Przecież Francja to takie demokratyczne państwo, tak bardzo poucza Polskę w kwestii łamania standardów demokratycznych. A tutaj postępowa gazeta ani słowem nie wspomina o demokratycznych dołkach dla demonstrantów.
    Wyobrażacie sobie co działoby się gdyby w Polsce po protestach KODu aresztowano 750 osób?

  • jozbieszczad

    Oceniono 19 razy -15

    Z tego co pamiętam wszyscy wróżyli ,że RUCH SPOŁECZNY( a nie partia) zniknie w ramionach prezesa dwa miesiące po wyborach .
    Dziś po Nowoczesnej nawet wspomnień nie ma .
    Trwaj Paweł !

  • dido_dido

    Oceniono 16 razy -14

    Kukiz bardzo OK człowiek.
    Jego partia okazała się mądrzejsza od .N

  • Dariusz Olszewski

    Oceniono 14 razy -10

    Jesteście cioty nie dorastające mu do pięt!!! co w w życiu osiągneliście? podejżewam ,że samochód i mieszkanie na kredyt we FRAAANNNKKAAACHHCCHCHCHHC!!!!:-D

  • Wlodzimierz Krzysztofik

    Oceniono 14 razy -10

    Na naszych oczach oszustwo, zwane liberalną demokracją, pruje się w szwach jak stary sweter. Zamiast dla nas, politycy WSZYSTKICH partii, pracują na rzecz biznesu i bogatych. Jak świat długi i szeroki, w krajach liberalnej demokracji, bogaci coraz gwałtowniej się bogacą, nie płacą podatków nigdzie i jeszcze ulgi na zakup luksusowych samochodów (elektrycznych) dostają. A reszta ma coraz więcej płacić i płacić. Nie mam nadziei, że da się coś z tym zrobić, tylko wcale nie pokojowy zryw narodów ma jakąś szansę. Jak nie, wrócimy do czasów feudalizmu. Dzisiejszy kapitalizm korporacyjny, kierowany przez multi miliarderów to nie jest żadna demokracja. A hasła Liberte Egalite Fraternite są aktualne jak nigdy. Na barykady. DOść tego.

  • leonleonidas

    Oceniono 13 razy -9

    Bylaby to wielka strata dla demokracji gdyby zrezygnowal.

    POPIS nas spolaryzuje, zmeczy i wykorzysta.

  • oczy_argusa

    Oceniono 9 razy -9

    taaaa... cieszcie się. jego miejsce zajmie partia Rydzyka. zadowoleni?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX