Roman Giertych nie wyklucza powrotu do polityki. Może wystartuje w wyborach do Senatu

Czy Roman Giertych chce zostać senatorem? Były wicepremier i minister edukacji narodowej nie wyklucza takiej możliwości.

Mecenas Roman Giertych w rozmowie z Moniką Olejnik poinformował, że nie wyklucza startu w wyborach do Senatu w przyszłym roku. Zaznaczył także, że nie chce zakładać nowej partii i będzie zabiegał o poparcie partii opozycyjnych.

Roman Giertych "nie wyklucza startu w wyborach do Senatu"

Roman Giertych był gościem programu "Kropka nad i". Podczas wywiadu został zapytany o doniesienia dot. jego ewentualnego powrotu do polityki. O tym, że Roman Giertych chce zostać senatorem napisał "Newsweek". Były lider Ligi Polskich Rodzin powiedział, że nie wyklucza możliwości startu w zbliżających się wyborach parlamentarnych, ale nie chce zakładać nowej partii. 

Zaznaczył także, że będzie zabiegał o poparcie partii opozycyjnych. Na pytanie, o którą partię chodzi, odpowiedział, że w Polsce jest kilka partii opozycyjnych i że od wyborów do Senatu dzieli nas rok. Przypomniał także, że pomimo iż starał się o mandat senatora w poprzednich wyborach, ze względu na to, że jego kandydatury nie poparła Nowoczesna i głosy się rozłożyły, nie udało mu się zdobyć mandatu.

Roman Giertych kandydatem na ministra sprawiedliwości?

Przypomnijmy, że w drugiej połowie listopada "Wirtualna Polska" informowała o tym, że  wielu polityków Platformy Obywatelskiej widzi w Romanie Giertychu przyszłego ministra sprawiedliwości i Prokuratora Generalnego. Zdaniem informatorów, których opinie przywołuje wp.pl. Roman Giertych nie odmówiłby, gdyby doszło do zmiany władzy, a przyszły premier z Platformy Obywatelskiej złożyłby mu ofertę objęcia stanowiska szefa Ministerstwa Sprawiedliwości.

Więcej o:
Komentarze (90)
Roman Giertych nie wyklucza startu w wyborach do Senatu jako kandydat opozycji
Zaloguj się
  • antropoid

    Oceniono 12 razy 6

    Jedyne, co mu w polityce dobrze wyszło - to ODEJŚCIE z niej.

    Więc może lepiej niech nie wraca? Dużo lepiej mu wychodzi punktowanie PiSBolszewii spoza czynnej polityki.

  • elinstal

    Oceniono 11 razy 5

    Pan Roman, choć teraz swój chłop to jest mocno odpowiedzialny za obecną sytuację polityczną w kraju. Jest twórcą LPRu, które to romansowalo z Rydzykiem i które zostało zaanektowane przez PiS i stało się polityczną wykladnią tej partii.

  • byrcyn11

    Oceniono 5 razy 3

    Takiej pozytywnej metamorfozy nie przeszedł nikt ze znanych polityków. I pomyśleć, że sprawił to Jarosław "Wielki" . Zemsta jest rozkoszą Bogów - co panie Romanie ?

  • Jarek Witkowski

    Oceniono 5 razy 3

    Roman przezywany koniem to wielkie zwierzę polityczne. Karierę chce i zakończy jako prezydent kraju. Jako zwierzę wyjątkowo przebiegłe i inteligentne nie śpieszy się, senatorowanie to tylko epizod. Nie jest to bohater mojej bajki ale przy marności innych patałachów politycznych wielu Polakom wyda się za niedługo jako mąż opatrznościowy, wzorowy chrześcijanin, człowiek kulturalny, obyty, dowcipny, ugodowy i jednający. On ma czas, przeżyje Bonaparstka prezesa i ojca świętego Tadeusza

  • wpac

    Oceniono 3 razy 3

    Jest inny faworyt na stanowisko senatora.
    Ma już zdjęcie z Budyniem. Kiedyś to wystarczało.

  • justas32

    Oceniono 5 razy 3

    Tylko Kaczaffi !!! Precz z maturą ...

  • t0maszek44

    Oceniono 6 razy 2

    Garść cytatów z Romana :
    Apelujemy do SLD by ujawniło, którzy z ich liderów, parlamentarzystów, członków innych organów konstytucyjnych, mają zamiar, po ewentualnym wejściu w życie projektu umożliwiającego zawieranie związków homoseksualnych, taki związek zawrzeć. Źródło: PAP, 24 października 2003
    Co do homoseksualizmu, to nie sądzę by rodzice chcieli, żeby na lekcja biologii uczono ich dzieci, że z pary dwóch samców mogą rodzić się dwa zwierzątka – bo to nieprawda. Źródło: „Dziennik”, 16 maja 2006
    Kościół jest od tego, aby krytykować polityków. Ale politykom nie wypada krytykować Kościoła. Źródło: spotkanie we Wrocławiu
    Nie wiemy, czy jest jakieś konkretne porozumienie między Samoobroną a SLD. Nie wiemy, czy jest konkretne porozumienie między PO a SLD. Ale widać jedno: wszystkie te siły razem tworzą pewnego rodzaju quasi mafię. Źródło: konwencja wyborcza, 20 września 2002

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX