Chciał kar dla 10-latków. Kim jest Mikołaj Pawlak, kandydat na Rzecznika Praw Dziecka?

Mikołaj Pawlak, trzeci kandydat PiS na nowego Rzecznika Praw Dziecka, został w środę został zaakceptowany przez komisję sejmową. Kim jest, jakie ma doświadczenie i jakie zmiany chce wprowadzić?

W zeszłym tygodniu Beata Mazurek, rzecznika PiS poinformowała, że nowym kandydatem partii na stanowisko Rzecznika Praw Dziecka będzie Mikołaj Pawlak. Został wybrany po tym, jak Senat odrzucił wcześniejszą kandydaturę PiS. Nie zgodzono się na to, aby stanowisko objęła Agnieszka Maria Dudzińska.

Wcześniej z kandydowania zrezygnowała Sabina Zalewska, która została skrytykowana za kontrowersyjne wypowiedzi o klapsach.

Kim jest Mikołaj Pawlak, kandydat na Rzecznika Praw Dziecka?

Jak podaje TVN, Mikołaj Pawlak od dwóch lat pracuje w Ministerstwie Sprawiedliwości, gdzie zajmuje się sprawami rodzinnymi - nadzoruje zakłady poprawcze i schroniska dla nieletnich. Wcześniej zajmował się prawem kanonicznym, w którym jest specjalistą. Był adwokatem w sądach kościelnych.

Tygodnik "Polityka" przypomniał, że Mikołaj Pawlak jest współautorem ustawy, która miałaby obniżać wiek odpowiedzialności za czyny karalne z 13 do 10 lat. 

Podczas komisji sejmowej, która debatowała o tym, czy Mikołaj Pawlak jest dobrym kandydatem na Rzecznika Praw Dziecka, sam zainteresowany zapowiadał, że chce walczyć przede wszystkim o zmniejszenie liczby samobójstw wśród dzieci oraz o ograniczenie im dostępu do pornografii. 

Dodał również, że chce przyczynić się do tego, aby spadła przestępczość, której ofiarami padają dzieci. 

Czy Mikołaj Pawlak jest kompetentny?

Zdaniem opozycji Mikołaj Pawlak nie jest kompetentnym kandydatem na stanowisko. W środę alarmowała, że przede wszystkim nie spełnia wymogów formalnych. Z CV kandydata PiS na rzecznika ds. praw dzieci wynika, że ma tylko dwa lata doświadczenia w pracy z dziećmi lub na rzecz dzieci. Zgodnie z ustawą określającą wymogi potrzebne jest co najmniej pięć lat. 

Posłanka PO Magdalena Kochan zauważa, że pracy przy rozwodach kościelnych nie można podciągnąć pod ten wymóg.

W takim wypadku równie dobrze za świetnego kandydata można byłoby uznać kierowcę gimbusa, który woził dzieci z i do szkoły

- powiedziała posłanka PO.

"Obrońca dzieci nienarodzonych"

Opozycja zarzuca również kandydatowi na rzecznika "ideologiczność". Przypomniano, że Mikołaj Pawlak jest blisko związany z arcybiskupem Andrzejem Dzięgą, zagorzałym przeciwnikiem in vitro. Pawlak pisał pod jego opieką pracę magisterską. O dostojniku zrobiło się głośno, gdy podczas kazania z 2015 roku mówił o zarodkach powstałych w wyniku tej metody "dzieci zamrożone", które "czekają w lodowatym zimnie".

Mam wrażenie, że pan Pawlak jest obrońcą tylko dzieci jeszcze nienarodzonych, a gdy już się urodzą, to mogą natychmiast iść do więzienia

- powiedziała Katarzyna Lubnauer, przewodnicząca Nowoczesnej. 

Więcej o:
Komentarze (77)
Kim jest Mikołaj Pawlak, kandydat na Rzecznika Praw Dziecka?
Zaloguj się
  • freon

    Oceniono 40 razy 38

    Jedno jest pewne - koleś nigdy nie miał do czynienia z dziećmi. Żaden zdrowy na umyśle rodzic nie oddałby dziecka pod opiekę komuś o takim fizis. Wygląda jak ofiara księdza i należy mu współczuć a nie dawać stołek, na którym będzie promował zlizywanie śmietany z kolan.

  • stachkaz47

    Oceniono 30 razy 26

    Z wyglądu katolski ZAKAPIOR.
    Wygląd twarzy zapalczywy ,zawistny i okrutny.Zło z oczu wyziera.
    Na klawisza albo kapelana w kryminale bardziej by pasował.
    Biedny los dzieci jaki im szykuje PiSlam.

  • aeromonas

    Oceniono 23 razy 23

    "Mam wrażenie, że pan Pawlak jest obrońcą tylko dzieci jeszcze nienarodzonych, a gdy już się urodzą, to mogą natychmiast iść do więzienia"

    W sedno - takie są poglądy wszystkich religijnych fanatyków - prawa mają ci, którzy nie istnieją, a kiedy zaistnieją - należy karać i jeszcze raz karać. Oczywiście nie ma kogoś takiego jak "dzieci nienarodzone". Te byty nazywają się zygoty, zarodki i płody. Mogą się z nich rozwinąć dzieci, ale niekoniecznie. Około 50% zygot i wczesnych zarodków obumiera. To nie są osoby, więc nie mają żadnych praw i rzecznik nie jest potrzebny.

  • komentarz

    Oceniono 22 razy 22

    Nie wierzę... Gdy wydaje się, że ten katonazistowski koszmar już osiągnął pełnię to wypełza taka larwa....

  • yenk

    Oceniono 24 razy 22

    Jak się już pisiarnię odsunie od koryta, będzie trzeba powołać Naczelnego Psychiatrę Polski i przebadać całe to towarzystwo.

  • krynolinka

    Oceniono 26 razy 22

    "W takim wypadku równie dobrze za świetnego kandydata można byłoby uznać kierowcę gimbusa"
    Albo woźnego..
    Operator karuzeli z wesołego miasteczka też by się nadał.

  • sector23

    Oceniono 21 razy 21

    To osobnik z miernym IQ, ale za to z imponującą muchą!

  • andmas

    Oceniono 20 razy 20

    Czyli Kaznodzieja w cywilu , zagorzały przeciwnik in vitro , twarz okrutnika .

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX