Lech Wałęsa wyznaczył nagrodę w wysokości 250 tys. zł. Szuka świadka ws. "wrobienia w związki z SB"

Lech Wałęsa wyznacza nagrodę w wysokości 250 tys. zł dla świadka, który dostarczy dowody na to, że były prezydent został "wrobiony" w działalność agenturalną i związki z SB.

Wpis Lecha Wałęsy dotyczący nagrody dla świadka pojawił się na Facebooku rano we wtorek 6 listopada. Były prezydent pisze w nim, że wyznacza nagrodę o wartości 250 tys. zł (zebrane przy pomocy sympatyków prezydenta) dla osoby, która dostarczy dowody na to, że został wrobiony w działalność agenturalną. Ze słów Lecha Wałęsy wynika, że obiecaną nagrodę chce pozyskać od swoich sympatyków. 

Lech Wałęsa wyznacza nagrodę dla świadka

Lech Wałęsa napisał także kilka słów na temat swoich podejrzeń w tej sprawie. Zdaniem byłego prezydenta, za "wrobieniem" go w stoją nieżyjący już prezydent Polski Lech Kaczyński oraz jego brat, prezes Prawa i Sprawiedliwości, Jarosław Kaczyński. "Moim zdaniem to bracia Kaczyńscy wykorzystując panią Kiszczak i podrobione przez SB dokumenty, przy pomocy takich ludzi jak Gwiazda, Cenckiewicz i Wyszkowski próbują na siłę zrobić ze mnie agenta i wmówić Polakom kłamstwa na mój temat" - pisze na Facebooku Lech Wałęsa.

Po nagrodę Wałęsy zgłasza się... Sławomir Cenckiewicz

Autor książek o Lechu Wałęsie, Sławomir Cenckiewicz, jako pierwszy zgłosił się za pośrednictwem mediów społecznościowych po nagrodę od byłego prezydenta. Jak twierdzi, w jego książkach znajduje się wystarczająco dużo dowodów na rzekomą współpracę Wałęsy z SB:

Sławomir Cenckiewicz, związany niegdyś z IPN, od lat konsekwentnie powtarza, że Wałęsa współpracował z SB. Lech Wałęsa konsekwentnie zaś temu zaprzecza.

Czy Lech Wałęsa to agent "Bolek"? Umorzone śledztwo IPN

Przypomnijmy, że w lipcu białostocki oddział Instytutu Pamięci Narodowej umorzył śledztwo w sprawie podrobionych dokumentów z teczki agenta „Bolka”. Mimo że śledczy stwierdzili, że 6 dokumentów z teczki to dokumenty podrobione, śledztwo zostało umorzone, ponieważ karalność przestępstwa się przedawniła. Prokuratorzy IPN stwierdzili także, że większość dokumentów z teczki agenta "Bolka" to dokumenty autentyczne. Opinia publiczna nie poznała jednak szczegółów tej sprawy, ponieważ IPN nie udostępnił akt w trybie dziennikarskim.

Więcej o:
Komentarze (153)
Lech Wałęsa wyznaczył nagrodę w wysokości 250 tys. zł. Szuka świadka i dowodów
Zaloguj się
  • smarekdarek

    Oceniono 58 razy 18

    Od lat pojawiają się głosy, że "Solidarność Walcząca" była komórką sterowaną przez UB, która nie chciała się integrować z prawdziwą Solidarnością. Oczernianie Wałęsy i innych działaczy zawsze leżało w interesie Walczącej, a co za tym idzie - w interesie UB.

  • hatteras

    Oceniono 8 razy 8

    "Dla Polakow mozna czasem cos dobrego zrobic ,z Polakami nigdy"..,.powiedzial to margrabia Wielopolski,ktory rzadzac zniewolonym krajem z ramienia cara czynil wszystko co bylo w jego mocy aby podniesc ten kraj z upadku.Walesa dzialal jako przywodca robotniczy w czasach kiedy jedno slowo ,jeden gest mogl pozbawic go zycia.W PRL istnialy granice wolnosci w ramach obowiazujacego prawa i porzadku,a on jak cyrkowiec balansowal na linie.Czy byla to wspolpraca?Uwazam ,ze zarowno z jednej jak i z drugiej strony byli ludzie ktorzy chcieli dobra dla Kraju.Najgorszym scenariuszem bylby przelew krwi,a do tego nie doszlo.Znajac dobrze tamten czas i ludzi ,ktorzy w tym czasie dzialali uwazam ,ze gdyby na miejcu Walesy znalazl sie np :Gwiazda,Rulewski,Jurczyk to mielibysmy powtorke grudnia 1970 i dalej spiewali Ojczyzne wolna racz nam wrocic Panie.

  • precz_z_komunia

    Oceniono 19 razy 7

    Kacapy z PiS nigdy nie wybaczą Wałęsie że wygonił im z Polski w 1992 roku ich rodziców z armii zdradzieckiej :-)

  • raz1dwa2trzy3

    Oceniono 8 razy 6

    Szkoda kasy.
    To Antoine D'MON i Balbina.

  • zgryz3

    Oceniono 20 razy 6

    Wałęsa wtedy, kiedy były potrzebne talent oratorski, odwaga, desperacja, KONSEKWENCJA (przecież cała Polska myślała i mówiła do strajkujących w stoczni: wytrzymajcie!) sprostał zadaniu. Kiedy było podpisywane porozumienie ze stroną rządową, nie poszedłem do pracy. Gapiłem się w tele ze łzami w oczach. Wałęsa stał się znany całemu światu. Późniejsze jego działania - np. kandydowanie na prezydenta, publiczna deklaracja, że może Kwaśniewskiemu na przywitanie podać najwyżej nogę - nie były już z mojej bajki. Ale pozostał w mojej pamięci jako niezłomny przywódca strajku, który zapoczątkował nieznane wcześniej, dziejowe zmiany. I taki będzie w historii. Nie wiem, czym się kierują tacy jak Cenckiewicz grzebacze w cudzych życiorysach i wiedzieć nie chcę. Mógłbym natomiast, jako ateista, przypomnieć w mesjańskim kraiku słowa samego Nieistniejącego.: "Do mnie należy pomsta. Ja oddam" - rzekł Pan.

  • ks.pedofil

    Oceniono 28 razy 6

    Ze Cenckiewicz nic nie znalazl na Balbine. Ciekawe. Walesa byl jest i bedzie jednym z najwazniejszych Polakow w historii Polski i Swiata. I zadne szczekanie psow tego nie zmieni. A to ze Cenkiewicz idzie reka w reke z SB zastanawia.

  • dziadwawelski

    Oceniono 23 razy 5

    doktór "obsługa ksero " pierwsza gwiazda historii pisanej w podarowanej kamienicy na Żoliborzu gdzie mieściła się ubecka stróżówka pewnego "akowca" ;-))))

  • hatteras

    Oceniono 10 razy 4

    Czyli ma sie rozumiec to UB z Walesa rozwalili komune ?A Jarek z Antonim bronili socjalizmu tak jak niepodleglosci?Czy tego sie beda dzieci w szkolach uczyly?

  • justas32

    Oceniono 22 razy 4

    Spotkali się znowu Bolek i Balbina - kiedyś się kochali, dziś drugi to świnia ...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX