Agitacja wyborcza na cmentarzach. Zapałki promocyjne kandydatów PiS dodawano do zniczy

Prezydent odwiedził dziś cmentarz w Nowym Sączu w towarzystwie tamtejszej kandydatki PiS Iwony Mularczyk. Przyznał, że to domknięcie jej kampanii. Z kolei w co najmniej dwóch innych miastach na cmentarzach pojawiły się materiały wyborcze.

Informacja o niecodziennej odsłonie kampanii pojawiła się na stronie Spotted: Skarżysko-Kamienna na Facebooku. Sztab kandydata na prezydenta miasta Mariusza Bodo rozdawał zapałki z jego podobizną, nazwiskiem i hasłem "Dla Skarżyska, dla ludzi". Małymi literami nadrukowano: Materiał wyborczy KW Prawo i Sprawiedliwość".

"Kandydat i sztab kandydata nawet nie potrafi poszanować tego dnia i prowadzi kampanię wyborczą w taki sposób (...). Pasuje tu idealnie hasło: 'Po trupach do celu...'" - napisała osoba, która przesłała zdjęcie. 

Jak poinformował Bodo w rozmowie z WP.pl, zapałki były gadżetem wyborczym, ale nie były rozprowadzane przez sztab. - Wcześniej część została przekazana osobom, które handlują zniczami i to niestety spowodowało to całe zamieszanie - tłumaczył nieco mętnie.

Bodo otrzymał w pierwszej turze 33,23 proc. głosów, jego główny przeciwnik, obecny prezydent Konrad Krönig (z poparciem PO) - 42,26 proc.

Wyborcze zapałki gratis

Zapałkową agitację widzieli też mieszkańcy Dąbrowy Górniczej, gdzie swoją kandydaturę promował w tym sposób Robert Warwas. "Kupując na straganie dostałem w gratisie zapałki. I tu trafił mnie szlag! Jakie jeszcze granice są w stanie złamać te gorące "główki", czy istnieje jakieś tabu?" - zastanawiał się pan Mariusz, który opublikował zdjęcie zapałek.  

Kandydat PiS na prezydenta miasta jest dziś posłem. WP.pl zwróciła się do niego z prośbą o wyjaśnienie, ale jak dotąd nie odpowiedział. Warwas otrzymał w pierwszej turze 25,26 proc. głosów, jego główny kontrkandydat Marcin Bazylak (SLD Lewica Razem) - 34.23 proc.

Prezydent z kandydatką na cmentarzu

Prezydent Andrzej Duda w dniu Wszystkich Świętych przyjechał z prywatną wizytą do Nowego Sącza. Jak relacjonował lokalny serwis Sądeczanin.info, Duda szedł na cmentarz z ochroniarzem, posłem Arkadiuszem Mularczykiem i jego żoną Iwoną, kandydatką na urząd prezydenta miasta. 

Pojawienie się Dudy z Iwoną Mularczyk na trzy dni przed drugą turą wyborów nie umknęło to uwadze komentatorów i dziennikarzy. Reporter Sądeczanina zapytał prezydenta wprost: - Pana wizyta ma charakter nieoficjalny, ale razem z panem pod pomnikiem legionistów jest kandydatka Prawa i Sprawiedliwości na prezydenta miasta. Czy to rodzaj przypieczętowania kampanii Iwony Mularczyk?

- To rzeczywiście nieoficjalna wizyta, ale można tak powiedzieć. Jestem w końcu synem tej ziemi, a pani Iwona Mularczyk i pan poseł są moimi serdecznymi znajomymi od wielu lat - stwierdził.

Więcej o:
Komentarze (240)
Agitacja wyborcza na cmentarzach. Zapałki promocyjne kandydatów PiS dodawano do zniczy
Zaloguj się
  • def11

    Oceniono 55 razy 43

    Skoro można buczeć i gwizdać na cmentarzu to i kampanię wyborczą prowadzić, taka "odnowa moralna narodu".

  • antoszek22

    Oceniono 39 razy 37

    Polska w ruinie ?
    Zapałki w ręku Pinokia to pożar.

    My dotrzymujemy obietnic
    Popiół i Smród

  • bmarten

    Oceniono 29 razy 29

    Pinokio Krzywogęby dostał tytuł "hieny roku", a tuż za nim uplasował się dziś Maliniak i reszta tego świątojebliwego towarzystwa przygłupów.

  • baska_w5

    Oceniono 28 razy 28

    I ci osobnicy mienią się katolikami! Prowadzenie kampanii wyborczej na cmentarzach to brak szacunku zarówno dla zmarłych jak i dla wyborców.

  • marko_33

    Oceniono 28 razy 26

    He he PIS-owskie trollowskie gó...o wylało. Ale mam ubaw jak za 50 gr sie uwijają. Ha ha złosne trollki ...

  • cedet

    Oceniono 27 razy 25

    PO TRUPACH DO WŁADZY !!!!!!!!!!!! Takie jest hasło pisuarów !!!!!!!!!!!!!!!!!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX