Wybory samorządowe. Pod nosem Marka Kuchcińskiego szykuje się mała sensacja wyborcza

Jacek Gądek
Kolejna kadencja tego samego układu to byłaby utrata szansy na odwrócenie trendu podupadania miasta - mówi Wojciech Bakun, poseł Kukiz'15 kandydujący na prezydenta Przemyśla.

Gazeta.pl: Skąd ten fenomen, że pan jako kandydat Kukiz'15 omal nie wygrał już w I turze wyborów na prezydenta Przemyśla? Miasto przecież uchodzi za PiS-owskie.

Wojciech Bakun: To efekt sposobu, w jaki prowadziliśmy kampanię w mieście. Udało się przekonać mieszkańców, że zagłosowanie na tych samych ludzi, którzy od 16 czy wręcz od 24 lat rządzą miastem, nic nie zmieni. Przemyśl zawsze stał PiS-em. Kolejna kadencja tego samego układu to byłaby utrata szansy na odwrócenie trendu podupadania miasta.

Dotychczasowy prezydent Robert Choma nie kandydował, więc nie byłby to - jak pan mówi - stary układ.

Choma w przeszłości był członkiem PiS-u...

...ale po sprawie lustracyjnej został usunięty.

I stworzył lokalne ugrupowanie Regia Civitas, ale to nic innego jak bezpiecznik PiS-u. I razem z PiS-em rządził. Prezydent Choma nie kryje, że jest bliskim znajomym i łączą go przyjacielskie relacje z marszałkiem Sejmu Markiem Kuchcińskim (PiS) - na tym próbował budować swoją pozycję. Przekonywał, że tylko dzięki jego prezydenturze miastu będzie pomagał sam Kuchciński.

Sprawność tego układu wyszła, gdy PiS-owi nawet nie udało się zarejestrować list w dwóch z czterech okręgów w mieście. Z pomocą przyszła Regia Civitas - zawiązali nieformalną koalicję z PiS i głosili, że jak nie ma listy PiS, to trzeba głosować na Regia Civitas. Widać, że to jeden układ - bardziej jawny niż wcześniej.

Choma miał się stać przeszłością, a Janusz Hamryszczak (kandydat PiS na prezydenta Przemyśla) przyszłością. A więc miało być nowe otwarcie.

Kłopot w tym, że Hamryszczak był wiceprezydentem przez ostatnie cztery lata, a skoro PiS miało większość w radzie, to mógł śmiało realizować swoje pomysły, o których teraz mówi.

Również Hamryszczak dobrze się zna z Kuchcińskim, który jest zresztą mieszkańcem Przemyśla. Ponadto Podkarpaciem rządzi i będzie rządzić nadal PiS. Rząd tworzy PiS. Mieszkańcy więc pytają: co się nie udało, że dzięki takiemu PiS-owskiemu układowi na każdym szczeblu władzy żaden - jak mówił Jarosław Kaczyński - worek z pieniędzmi nie dotarł do Przemyśla?

Pan ma 37 lat, w Sejmie jest pan debiutantem, a tu nagle zdobywa pan 41,83 proc. poparcia w I turze na prezydenta Przemyśla. Tego nikt nie zakładał. Pan również nie?

Dla mnie to też jest duże zaskoczenie. Mój sztab nie pracował na sondażach. Lokalne media czy uczelnie też ich nie zamawiały. Trochę jak dzieci we mgle opracowaliśmy strategię naszej kampanii. Nasze analizy pokazywały, że moje przejście do II tury jest pewne na 100 proc. Zastanawialiśmy się więc, jaką stratę będziemy mieć do pana Janusza Hamryszczaka jako lidera I tury. Budowaliśmy modele, jak tę stratę odrobić. Okazało się jednak, że to on ma ogromną stratę do mnie, a nie odwrotnie.

Czy Przemyśl jest teraz bastionem Kukiz'15? Jedynym w Polsce.

Nie traktowałbym mojego wyniku w tych kategoriach. Cała kampania była ukierunkowana na lokalność komitetu - tworzyli go działacze społeczni, w tym szefowie zarządów osiedli.

A nazwa komitetu jak brzmiała?

Startowaliśmy jako Kukiz'15. Trochę dziwnym by było, gdybym jako poseł Kukiz'15 zaczął budować jakiś inny twór. Sam tego jednak nie narzucałem.

Po ostatnich wulgarnych wpisach Pawła Kukiza - pana szefa w klubie parlamentarnym - odejdzie pan z tej formacji?

Nie odcinam się ani od stowarzyszenia, ani od ruchu Kukiz'15. Bardzo wyraźnie jednak rozgraniczam Kukiz’15 jako formację ogólnopolską i Kukiz'15 w Przemyślu. To są ciała prawie że równoległe, a nie zazębiające się. Na naszych listach na 30 kandydatów było zaledwie trzech członków stowarzyszenia Kukiz'15.

Poza tym, że zupełnie przypadkowo do Przemyśla zawitał wicemarszałek Stanisław Tyszka, to nikogo z twarzy Kukiz'15 tu nie było w czasie kampanii. Mógł być Paweł Kukiz albo Marek Jakubiak, ale nie przyjechali.

Bo pan ich nie chciał w swoim mieście?

To nie Paweł Kukiz mógł zadzwonić i powiedzieć "Wojtek, przyjadę do Przemyśla i zrobimy razem konferencję". To ja mogłem zadzwonić do niego i powiedzieć "Paweł, przyjedź, zwołamy dziennikarzy na konferencję".

Ale pan nie zadzwonił?

Rozmawiałem z Pawłem Kukizem i tłumaczyłem, na czym polega nasz model kampanii i dlaczego chcemy ją budować na lokalności. I to się sprawdziło. Ludzie nie chcą ogólnopolskich twarzy. Mieliśmy już najazd ministrów z rządu PiS, mieliśmy prezesa Jarosława Kaczyńskiego, a w piątek na dobitkę jeszcze ma przyjechać wicepremier Beata Szydło. Tylko że ludzie już ich nie chcą oglądać, nie chcą partyjnych wieców i zamkniętych partyjnych spotkań.

Rafał Trzaskowski: będę Asterixem i pogonię złych Rzymian

Więcej o:
Komentarze (64)
Wybory samorządowe. Pod nosem Marka Kuchcińskiego szykuje się mała sensacja wyborcza
Zaloguj się
  • lucusia3

    Oceniono 26 razy 20

    Bez żartów, KUKIZ 15, to przystawka PISu, jak nic.To dla ludzi, którzy by głosowali na PIS, gdyby się nie wstydzili.

  • kemor234

    Oceniono 25 razy 19

    PIS w kampanii cały czas propaguje prywatę.
    Zaczęło się od Jakiego "... rozmawiałem już z kolegami z rządu ..."
    a skończy się (MAM NADZIEJĘ!) na Wasserman.

  • antropoid

    Oceniono 27 razy 15

    Na pisiorach i kukizowcach jedyne, co może tutaj "powstać" to POLSKA W RUINIE.

  • benzyl

    Oceniono 16 razy 14

    Pan Kuchciński to ZAKAŁA parlamentaryzmu, najgorszy marszałek od 500 lat.

  • siwywaldi

    Oceniono 15 razy 13

    Wybieranie pomiędzy PiS a Kukiz 15, to doprawdy MASOCHIZM najwyższego stopnia.
    Ale jak widać taki mamy na Podkarpaciu klimat... :-)

  • ks.pedofil

    Oceniono 13 razy 11

    Tak po prawdzie to zadna partia nie jest idealna. Musimy wybierac pomiedzy mniejszym i wiekszym zlem. I to jest dramat. Glosujemy przeciw nie za kims. Jedynym rozwiazaniem jest zerwanie konkordatu i realizacja konstytucji, ktora mowi o rozdziale kosciola od panstwa. Wszystkie kraje, w ktorych kosciol katolicki ma malo do powiedzenia prosperuja. I wcale nie chodzi o wprowadzenie islamu, bo te bzdury to mowia politycy chodzacy na sznurku poedofilow w sutannach. Obawiaja sie konkurencji. Chodzi o separacje KAZDEJ religii od panstwa. Kazdej. Wtedy zamiast czytac szkole lektury ze slowami Litwo Ojczyzno Moja (!) lub bajki o obronie Czestochowy ( podczas fgdy wlodarze poszli na uklad z okupantem ) zaczniemy ich uczyc Lalki. Takiej pracy u podstaw. I uczenie ze nic nie jest niczyje a wszystko zawsze ma wlasciciela. A bajki o jezusku odejda do lamusa, gdyz nawet propagatorzy tej bajki nie podazaja ta droga. Czas na zmiany. Kosciol WON. Rozbiory przez kosciol, ukrywanie nazistow Watykan, pedofilia i ukrywanie jej Wojtyla i kosciol. Czas sie obudzic. Pieniadz rzadzi swiatem czy tego chcemy czy nie musimy sie dostosowac. A wierzyc sobie kazdy moze w co chce dopoki nie narzuca tego innym.

  • kotmiki

    Oceniono 15 razy 11

    W Polsce co ranka budzi się ok. 5-6 mln idiotów zaczadzonych PiS-em i jego lewacko- faszystowską ideologią

  • sw.stefan

    Oceniono 9 razy 9

    Pewnie jak rozmawiał z tym gamoniem to umysł Kukiza zhakowała ruska wódka..

  • hamsterx

    Oceniono 10 razy 8

    tak piszecie jakby ten Kuchciński był mocarzem intelektu

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX