Wybory samorządowe 2018. Dane PKW: Odsetek nieważnych głosów najniższy w historii

W tegorocznych wyborach do sejmików wojewódzkich oddano 6,72 proc. nieważnych głosów. A to oznacza, że odsetek jest najniższy od 20 lat, odkąd wprowadzono powszechny wybór radnych sejmików.

Tegoroczne wybory samorządowe przyniosły najniższy w historii wyborów do sejmików procent nieważnych głosów. W tym roku było to 6,72 proc.

Cztery lata temu, odsetek nieważnych głosów wyniósł 17,47 proc. - było to spowodowane przede wszystkim zamieszaniem związanym z wprowadzeniem książeczek do głosowania. Wielu wyborców nie wiedziało, jak prawidłowo oddać głos.

W wyborach w 2010 r. oddano 12,06 proc. nieważnych głosów, a w 2006 r.  - 12,70 proc.

Procent nieważnych głosówProcent nieważnych głosów Marta Kondrusik/Gazeta.pl

Również w 2002 r. i w 1998 r. odsetek był wysoki - wyniósł odpowiednio 14,43 proc. i 9,06 proc.

Głos jest uznawany za nieważny w przypadku, gdy np. wyborca postawi krzyżyk przy więcej niż jednym kandydacie albo nie zaznaczy nikogo.

Więcej o:
Komentarze (101)
Wyniki wyborów samorządowych. Dane PKW: Rekordowo niski odsetek nieważnych głosów
Zaloguj się
  • nick221

    Oceniono 32 razy 10

    Może ci wszyscy inteligentni inaczej zrozumieli w końcu, że manifestowanie swego niezadowolenia poprzez oddanie nieważnego głosu jest jedynie głupie.

  • otopolskiepieklo

    Oceniono 15 razy 7

    nie wydaje mi się, by akurat książeczka powodowała oddanie głosu nieważnego, bo tu nic się nie zmieniło

    owszem parę książeczek się rozpadło, co mogło powodować, ze głos był nieważny

    ale spadek to zapewne efekt tego, że byle jaki bazgroł w ramach kratki jest obecnie uznawany - i chyba utrzymano wykładnię, ze jesli sa dwa bazgroły w 2 róznych kratkach, byle na tej samej liscie, to głos jest także ważny

    że to może oznaczac fałszerstwa, to inna sprawa

  • radon13

    Oceniono 5 razy 5

    Książeczki nie miały nic wspólnego z sejmikami . Po prostu kandydaci do sejmików są kompletnie nieznani, ja na nieznanych ludzi z reguły nie glosuję w tym roku PIS chciał plebiscytu i tak to wyszło .

  • hrkukus

    Oceniono 11 razy 5

    Poprzednio stawiano przerastające wyborcę wymagania, mianowicie postawienia krzyżyka w kwadraciku. Obecne wymagania są dostosowane do poziomu wyborców. Gdyby jeszcze głosowanie nie wymagało umiejętności czytania, byłoby optymalnie. A gdyby płacono za udział w wyborach, dziewięćdziesięcio procentowa frekwencja gwarantowana. Żeby było przynajmniej na flaszkę.

  • lukasz_patrykus

    Oceniono 7 razy 3

    jeżeli ktoś nie potrafi oddać ważnego głosu bo musi używać tzw "książeczki"...
    to moim zdaniem raczej nie powinien mieć wpływu na to kto będzie rządził naszym krajem, wiec ta "nieważność" była raczej z pożytkiem dla reszty obywateli

  • alexcomp

    Oceniono 8 razy 2

    Dajcie spokój już z tą demagogią. Nie potraficie zrozumieć, że nieważne głosy są dlatego oddawane, że wśród kandydatów może nie być takiego, na którego chciałoby się oddać głos. Głosowanie na mniejsze zło lub głosowanie na byle kogo byleby przeciw komuś innemu to jest to co promujecie. To samo dotyczy dużej grupy ludzi, którzy na wyborach nie byli. Jeśli jest tylko wybór między dżumą a cholerą to ja nie jestem zainteresowany i moim demokratycznym prawem jest olać wybory lub oddać głos nieważny.

  • Aaxa Axxa

    Oceniono 4 razy 2

    Może to znaczyć że wcześniej wybory były aktywnie bojkotowane, a teraz ludzie ze strachu zagłosowali.

  • art_102

    Oceniono 10 razy 2

    Wniosek z tego taki, że część nieważnych głosów wykorzystano do przerobienia na ważne.
    Jak z jednego z komitetów mogło wyparować kilkaset podstęplowanych kart do głosowania, to i to jest możliwe.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX