Wybory samorządowe 2018. Frekwencja w wyborach wyniosła 51,3 proc.

Frekwencja w wyborach samorządowych wyniosła 51,3 proc. - wynika z sondażu exit poll opublikowanego przez Ipsos.

W wyborach samorządowych frekwencja wyniosła 51,3 proc. W wyborach do sejmików wojewódzkich w skali kraju PiS zdobył 32,3 proc. proc., Koalicja Obywatelska - 24,7 proc., 16,6 PSL - proc.. Po 6,3 proc. głosów dostali Bezpartyjni Samorządowcy i Kukiz'15. W skali kraju próg wyborczy przekroczył także komitet SLD Lewica Razem, który - według IPSOS - uzyskał 5,7 proc. poparcia.

Frekwencja w wyborach samorządowychFrekwencja w wyborach samorządowych Gazeta.pl

Szef PKW Wojciech Hermeliński na konferencji po godz. 21 przypomniał, że oficjalna frekwencja zostanie podana razem z oficjalnymi wynikami wyborów

Już teraz wszystko wskazuje, że ostatecznie frekwencja przekroczy 50 proc. i będzie najwyższą w wyborach samorządowcy.

W 2014 roku frekwencja w wyborach samorządowych wyniosła 47,40 proc.

Frekwencja do 17.00 w wyborach głosowało 41,65 procent uprawnionych. Jak poinformowała Państwowa Komisja Wyborcza, najwyższa frekwencja była w województwie mazowieckim - wyniosła 45,31 procent. Drugie w kolejności było województwo świętokrzyskie: 43,95 procent, podlaskie: 42,97 procent. Najniższa frekwencja była w województwie opolskim - 37 procent.

Od godz. 7 do godz. 12 w wyborach samorządowych zagłosowało 15,62 proc. uprawnionych do tego Polaków. To oznacza, że wydano 4 677 037 kart do głosowania (spośród 29 935 205 uprawnionych do głosowania). Dla porównania, do godz. 12 w 2014 roku, gdy także odbywały się wybory samorządowe, frekwencja wyniosła 14,59 proc.

Frekwencja w wyborach samorządowychFrekwencja w wyborach samorządowych Fot. Gazeta.pl

Państwowa Komisja Wyborcza poinformowała, że do 16.00 w całym kraju odnotowano 595 incydentów wyborczych - przestępstw i wykroczeń. Zdecydowaną ich większość stanowiły wykroczenia. Było ich 559. Są to czyny opisane w Kodeksie wykroczeń i w Kodeksie wyborczym. Najwięcej - 36 incydentów podlegających pod Kodeks Wyborczy dotyczyło usuwania bądź uszkodzenia ogłoszeń. Natomiast jeśli chodzi o wykroczenia opisane w Kodeksie wykroczeń, tu najwięcej, bo 45 incydentów dotyczyło niedozwolonej agitacji wyborczej.

Więcej o:
Komentarze (55)
Wybory samorządowe 2018. Frekwencja w wyborach wyniosła 51,3 proc.
Zaloguj się
  • kowajak11

    Oceniono 20 razy 14

    Wstyd mi tylko połowa, co za naród! Powinno być jak w krajach gdzie głosowanie jest obowiązkowe. Nie głosujesz - kara!

  • aeromonas

    Oceniono 32 razy 14

    Dno. Najważniejsze wybory po 1989 r. Decydujemy, czy Polska będzie w Europie, czy stanie się satelitą Rosji i prawie 50% "obywateli" ma to gdzieś. Polska to kraj, który nie zasługuje na to, żeby istnieć.

  • terazjakinick

    Oceniono 22 razy 14

    Cóż... Chyba PiS walnął właśnie głową w szklany sufit. Czy to się komuś w PiS podoba czy nie to 32-34% głosów to max na jaki mogą liczyć. I to na dodatek po mega akcji propagandowej. Za rok kolejne wybory i będzie trudniej. Dla PiS.

  • honkers

    Oceniono 24 razy 14

    Kaczyści ponieśli sromotną porażkę !!! Ogłupienie wsi też przejdzie w najbliższym czasie - ponad 16% na PSL to dowód, że kłamstwo PiS jest wyjątkowo podłe.

  • pt.nut

    Oceniono 20 razy 10

    Brawo Polacy! Mam nadzieje na 70% głosujących w następnych wyborach. Wtedy PiS pójdzie w pissdu ;))

  • pt.nut

    Oceniono 18 razy 10

    Buahahaha ... pissdzielce do budy!
    Gratuluje Polakom po raz pierwszy od długiego czasu. Mieszkam za granica i głosowałbym, gdyby mini-prezes (ostatnio kuternoga) nie pozbawiłby mnie praw wyborczych. Jest jednak nadzieja dla Polski!

  • hastatrespasos

    Oceniono 18 razy 10

    Ponad połowa uprawnionych głosowała?! Brawo, nareszcie nie tylko żelaźni fanatycy sPISku decydowali o składzie władz samorządowych, bo destrukcja praworządności przez ten nierząd skłoniła wielu obojętnych aby się pofatygowali do urn. Ale i tak daleko nam do aktywności obywatelskiej Brazylijczyków, których w I turze wyborów prezydenckich głosowało ponad 80 proc.

  • hastatrespasos

    Oceniono 14 razy 8

    Ciesząc się z wyższej niż zwykle frekwencji w niedzielnych wyborach zastanawiam się, czy Jaro Dziobousty zaakceptuje ich wyniki, tam gdzie jego kandydaci ponieśli klęskę. Na razie robi on dobrą minę do złej gry („wygraliśmy po raz czwarty…”). Ale lada chwila zacznie miotać oskarżenia o rzekome fałszerstwa, a posłuszne temu nierządowi służby sfabrykują kwity mające to udowodnić.

  • pan_suweren

    Oceniono 10 razy 6

    Jaki! Przeproś I Spie...j!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX