Wybory samorządowe. Partii Kornela Morawieckiego grozi 100 tys. zł kary

Wybory samorządowe 2018. Partia Kornela Morawieckiego, Wolni i Solidarni, może zapłacić 100 tysięcy złotych kary. Chodzi o nieprawidłowości w sprawozdaniu o źródłach pozyskania środków finansowych przez partię Morawieckiego.

Państwowa Komisja Wyborcza odrzuciła coroczne (za 2017 r.) sprawozdanie o finansowaniu partii Wolnych i Solidarnych - partii Kornela Morawieckiego, ojca premiera RP, Mateusza Morawieckiego

Wybory samorządowe 2018. Partii Kornela Morawieckiego grozi kara

Jak informuje "Rzeczpospolita", ze sprawozdania wynika, że darczyńca wpłacił na konto Wolnych i Solidarnych 25 tys. złotych. Zrobił to w pięciu wpłatach - czterech po 4,5 tys i jednej w wysokości 2,5 tys. To kwoty niedozwolone, ponieważ prawo stanowi, że darowana partii wpłata nie może przekraczać minimalnej płacy (w ub. roku było to 2000 zł brutto).

Wypróbuj nasz newsletter z sekcją o wyborach samorządowych. Kliknij, aby się zapisać

Co więcej, zauważono również, że darczyńca wpłacił pieniądze używając przekazów pocztowych - sposobu niedozwolonego, ponieważ utrudnia on identyfikację wpłacającego. 

Państwowa Komisja Wyborcza informuje, że za oba wykroczenia grozi kara grzywny do 100 tysięcy złotych. Co więcej, może ona zostać nałożona zarówno na przyjmującego (w tym przypadku partię Wolni i Solidarni), jak i wpłacającego.

PKW przekazała już zawiadomienie do prokuratury o podejrzeniu naruszenia przepisów. 

Wolni i Solidarni: nieprawidłowości w sprawozdaniu

To nie jedyne nieprawidłowości odkryte w sprawozdaniu Wolnych i Solidarnych. Komisja zauważyła też błąd w łącznej kwocie przychodów i wpływów na 2017 rok. Partia Kornela Morawieckiego podała, że było to 69,5 tys. zł, gdy w rzeczywistości koszty wyniosły 68,2 tys. zł.

Za naruszenie uznano również sytuację, w której jeden z członków partii Wolni i Solidarni z własnej kieszeni zapłacił 453,60 zł za wywóz śmieci, a pieniądze zostały mu zwrócone przez partię przelewem. Państwowa Komisja Wyborcza uznała to za niedozwolone "kredytowanie przez osoby fizyczne".

Krzysztof Lorentz, dyrektor zespołu kontroli finansowania partii politycznych i kampanii wyborczych Krajowego Biura Wyborczego tłumaczy, że dla PKW to, że kwoty, których dotyczyły nieprawidłowości, są niskie albo to, że prawo było łamane nieświadomie, nie ma znaczenia. - Komisja musi kierować się przepisami - mówi w rozmowie z "Rzeczpospolitą". 

Więcej o:
Komentarze (59)
Wybory samorządowe. Partii Kornela Morawieckiego grozi 100 tys. zł kary. PKW odrzuciła ich sprawozdanie
Zaloguj się
  • antonikarcz

    Oceniono 21 razy 21

    Jaki syn taki ojciec.
    Rodzinka przekrętów.

  • antonikarcz

    Oceniono 14 razy 14

    Te wpłaty to pewnie z kasy którą Kornel "wydał" na weteranów.

  • stef0909

    Oceniono 12 razy 12

    Krzywomordy łgarz wspomoże !!! 100 tysi sprokuruje!!! patologiczna rodzina!

  • jestem.z.pisu

    Oceniono 13 razy 11

    Pokazują nam drobiazgi typu 25 tys - a wałki na grube bańki lecą pod stołem ..

  • chi-neng

    Oceniono 13 razy 11

    Bagatela dla Morawieckich milionerow. Oni to szybko nadrobią.

  • bog43

    Oceniono 12 razy 10

    niedaleko pada jabłko od jabłoni . Stary oszust , to niby dlaczego młody miałby być inny .

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX