Konwencje partii przed wyborami 2018. Morawiecki: Stwosz rzeźbił ołtarz 12 lat, PiS też tyle potrzebuje

Ostatnia przedwyborcza niedziela upłynęła pod znakiem konwencji wyborczych. Odbyły się one w Warszawie (SLD i Kukiz'15), Krakowie (PiS) i Legnicy (Koalicja Obywatelska). Towarzyszyły im płomienne przemówienia.

Wybory samorządowe 2018 tuż tuż. Konwencja PiS odbyła się w Krakowie. Przemawiali m.in. Mateusz Morawiecki i Jarosław Kaczyński.

- Dla stabilności UE trzeba postawić tamę tej niekontrolowanej migracji uchodźcom. To państwa, suwerenne państwa, mają decydować o tym, kogo i kiedy przyjmują. A my powiedzieliśmy "nie" i nie będziemy przyjmować uchodźców - powiedział Morawiecki, po czym otrzymał gromkie brawa.

PiS w Krakowie

- Wit Stwosz rzeźbił ołtarz 12 lat. Rząd PiS też potrzebuje minimum 12 lat, by zmienić Polskę - powiedział w pewnym momencie przemówienia Mateusz Morawiecki.

Premier stwierdził także, że Polska ma dzisiaj "szansę na samodzielność".

- Często byliśmy tragarzami innych państw w podróży ku dobrobytowi Polski, dzisiaj mamy szansę na samodzielność we wszystkich wymiarach życia - dodał.

Podczas konwencji Mateusz Morawiecki zachwalał także kandydatkę PiS na prezydenta Krakowa i porównał ją do królowej Jadwigi.

- W Krakowie mieliśmy królową Jadwigę, teraz najwyższy czas na prezydent Małgorzatę Wassermann; to ona sprawi, że miasto będzie nie tylko polskim i europejskim, ale również światowym ośrodkiem nauki, innowacyjności i nowoczesnego przemysłu - stwierdził.

W podobnym tonie wypowiadał się Jarosław Kaczyński, który stwierdził, że w całej Polsce nie ma osoby lepiej przygotowanej do pełnienia funkcji prezydenta miasta. - Zarówno pod względem intelektualnym, merytorycznym, jak i moralnym - przekonywał. Prezes PiS wymienił także sześć "sensów Dobrej zmiany": społeczny, reformy państwa, obywatelski, ekonomiczny, narodowy i zmiana życia publicznego.
- Chodzi o to, by reguła działania pro publico bono stała się regułą powszechną. Samorządy, które są władzą najliczniejszą i mają ten najbardziej bezpośredni kontakt z obywatelem, mają rolę szczególną - stwierdził.

Koalicja Obywatelska w Legnicy

W Legnicy odbyła się z kolei konwencja Koalicji Obywatelskiej, czyli PO, Nowoczesnej i Inicjatywy Polska.

- Te wybory są szansą pokazania żółtej kartki rządzącym. Koniec z seansem nienawiści i pogardy – powiedziała przewodnicząca Nowoczesnej Katarzyna Lubnauer. Dodała, że stawka wyborów samorządowych 2018 jest "bardzo wysoka".
 - Nie może być tak, żeby premier rządu nienawidził obywateli (…) nie może być tak, by proponował on miskę ryżu zamiast godnej pracy i płacy - powiedziała.

Lider PO również podkreślał, jak ważne są nadchodzące wybory. - Rozpoczynaj± one maraton wyborczy, który zdecyduje o tym, jak będzie wyglądać Polska po wyborach parlamentarnych i prezydenckich - powiedział.

Grzegorz Schetyna powiedział także, że "w polityce ważne jest szukanie prawdy".

- Chcemy szukać prawdy w relacjach z wyborcami. W kampanii zderzyliśmy się z falą kłamstwa politycznego, partyjnego, centralistycznego kłamstwa PiS - powiedział, po czym zwrócił się do Mateusza Morawieckiego "proszę przestać kłamać".

SLD i Kukiz'15 w Warszawie

Podczas konwencji SLD w Warszawie pojawił się m.in. Aleksander Kwaśniewski. - Naszym obowiązkiem jest obrona samorządności przed szantażem i centralizacją - powiedział. Dodał, że ma na myśli "monopolizowanie samorządów". - Choćby stosując szantaż, o jakim słyszymy: jak wybierzecie PiS, to dostaniecie pieniądze, a jak nie wybierzecie ludzi PiS-u to wtedy będziecie mieli kłopoty - powiedział były prezydent.

Dodał, że liczy, że lewica wróci na główną scenę polityczną.

Kwaśniewskiemu wtórował szef SLD, który powiedział, że "nie wszystkim trzeba centralnie kierować".

- Nie wszystkim trzeba centralnie kierować. Nie trzeba wszystkiego brać za twarz. Trzeba wierzyć ludziom. Społeczeństwo demokratyczne, społeczeństwo obywatelskie to silny samorząd - powiedział Włodzimierz Czarzasty.

Z kolei podczas konwencji Kukiz'15, która również odbywała się w Warszawie, partia przedstawiła 450 kandydatów do Rady Miasta Warszawy.

- Marek jest gwarantem tego, że w przypadku wygrania wyborów będzie organizował konkursy na stanowiska urzędnicze - powiedział o kandydacie Kukiz'15 na prezydenta Warszawy Paweł Kukiz. Dodał, że jego zdaniem Marek Jakubiak "będzie liczył się z każdym groszem" i co roku pytał obywateli na co przeznaczyć pieniądze z budżetu.

Więcej o:
Komentarze (175)
Konwencje partii przed wyborami 2018. PiS w Krakowie, KO w Legnicy, SLD w stolicy
Zaloguj się
  • pysio62

    Oceniono 46 razy 36

    Ktos napisal na Internecie:

    Słownik języka polskiego, wydanie z roku 2025:

    pisowiec - pot. obraźliwy zwrot używany w szczególności wobec polityków i urzędników (coraz częściej jednak używany do opisu pewnych ogólnych cech charakteru), podkreślający zestaw cech osobowości, z których najważniejsze to: hipokryzja, obłuda, kłamstwo, ignorancja, niekompetencja, zawiść, prymitywizm, chamstwo, pycha, pogarda, mściwość, demagogia. Zwrotem tym określa się również osoby o wąskich horyzontach umysłowych (porównaj: "błaszczaki"), karierowiczów (porównaj: "misiewicze"), a czasem również chorych psychicznie (porównaj: "zespół Macierewicza"). Przekonane o swojej nieomylności, ignorują wszelką krytykę swoich działań, posuwając się do pomówień i oszczerstw wobec interlokutorów. Nie mają zahamowań przed niegodziwymi i bezprawnymi działaniami; uważają, że cel uświęca środki (porównaj: "zero"), czują się bezkarni z powodu znajomości z wyżej postawionymi innymi "pisowcami" (porównaj: "nepotyzm", "kolesiostwo"). Ostentacyjnie obnoszą się ze swoją religijnością, jednak ich działania stoją w jawnej sprzeczności z nauką Chrystusa (por.:"faryzeusz", "Radio Maryja"). Bezrefleksyjnie i z całkowitym posłuszeństwem wypełniają polecenia prezesa partii (por.: "Andrzej Duda"), którego otaczają swoistym kultem. Posługują się alternatywnymi pojęciami, negującymi ich prawidłowe znaczenie: sprawiedliwość zamiast niesprawiedliwość, prawo zamiast bezprawie, prawda zamiast kłamstwo, honor - hańba, czarne - białe. Wypowiedzi pisowca należy najpierw poddać negacji znaczeniowej, aby uzyskać rzeczywisty sens słów.

    Zwrot rozpowszechnił się po upadku rządów partii Prawo i Sprawiedliwość w roku 2019; pochodzi od skrótu nazwy partii "PiS", której działaczy określano słowem "PISowiec".

  • jestem.z.pisu

    Oceniono 45 razy 35

    Jest pewna różnica. Wit Stwosz rzeźbił w drewnie - a PiS rzeźbi w gó.nie

  • kowalskyy49

    Oceniono 29 razy 29

    Potrzebujecie 12 lat żeby obłowić się na 2 pokolenia. Pogonimy was wcześniej.

  • jestem.z.pisu

    Oceniono 31 razy 25

    Krakusy pogonią PiSbeków

  • drdr2

    Oceniono 29 razy 23

    Niemiecka Trzecia Rzesza też trwała 12 lat. Przypadek?

  • pysio62

    Oceniono 31 razy 23

    Morawiecki porownuje Wassermann do krolowej Jadwigi, i mowi, ze mamy pracowac za miske ryzu przez 12 lat, poniewaz tyle PIS-owcy potrzebuja, zeby sie oblowic i calkowicie zrujnowac Polske i Polakow. Kaczynski tez poparl Wassermann, mysle, ze ta osobniczka nie ma wiekszych szans, zeby zrobic z Krakowa PIS-owskie zadupie i PIS-owski folwark.

  • kuba161048

    Oceniono 29 razy 23

    Wit Stwosz stworzył arcydzieło stuki sakralnej,
    pis już stworzył arcydzieło pod tytułem "karykatura prawna państwowości w Polsce" .
    Dalsze tworzenie przez to gremium czegokolwiek może skończyć się tylko katastrofą .

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX