Żona dziennikarza TVP kandyduje z listy PiS. "Powiem szczerze: jestem dość pyskata"

Wybory samorządowe 2018. Lucyna Klein-Klarenbach, żona dziennikarza TVP, wystartuje z listy PiS do rady dzielnicy warszawskiego Wawra. - Program Trzaskowskiego to kompromitacja i brak szacunku dla mieszkańców, dla obywateli - mówi Wp.pl.

Lucyna Klein-Klarenbach, małżonka Adriana Klarenbacha z TVP Info, kandyduje w wyborach samorządowych z listy PiS do rady dzielnicy warszawskiego Wawra.

Wybory samorządowe Warszawa. Żona prowadzącego TVP Info z listy PiS

"Program Patryka Jakiego dla Warszawy #WarszawaMożeWięcej jest tym, co chciałabym dla Niej i dla Nas, a szczególnie dla mojego Wawra. Kandyduję do Rady Dzielnicy z listy Prawa i Sprawiedliwości. #WawerTeżMożeWięcej" - napisała na Facebooku ekspertka ds. komunikacji.

Wypróbuj nasz newsletter z sekcją o wyborach samorządowych.
Kliknij, aby się zapisać

Kandydatka udzieliła wywiadu portalowi Wp.pl. Mówi w nim m.in. o przyczynach swojej decyzji o starcie w wyborach.

Powiem szczerze: jestem dość pyskata, co czasem może działać na moją niekorzyść, ale zawsze mówię to, co myślę. I zdarzało mi się usłyszeć: "skoro jesteś taka mądra, to pokaż, jak to zrobić". Więc wzięłam sobie to za punkt honoru i zdecydowałam się powalczyć

Lucyna Klein-Klarenbach: My nie jesteśmy idiotami

- Ostatnio przejrzałam program pana Trzaskowskiego - mówi też Klein-Klarenbach. - To jest program sprzed 12 lat. To jest kompromitacja i brak szacunku dla mieszkańców, dla obywateli. My nie jesteśmy idiotami, widzimy, co się dzieje i czego nie ma - zaznacza.

Dlaczego PiS? - Zawsze miałam serce po prawej stronie. Po drugie - na tym szczeblu, samorządowym, mniej o partie i politykę chodzi. Chciałabym to wyraźnie podkreślić - tłumaczy Lucyna Klein-Klarenbach.

Żona dziennikarza TVP: Nie robię kariery na nazwisku męża

Wp.pl spytało, czy to mąż, prowadzący w TVP Info m.in. program "Minęła 20", wpłynął na jej postanowienie. - Szczerze? Nie zapytałam go nawet o zgodę! Ja po prostu go poinformowałam: "Adrian, kandyduję" - opowiada Klein-Klarenbach. I dodaje: Nie robię kariery na nazwisku męża. Mam pierwsze swoje nazwisko, a jego nazwisko jest tylko moim dodatkiem!

Cały wywiad na stronie Wp.pl.

Kto może głosować w wyborach?

Więcej o:
Komentarze (67)
Żona dziennikarza TVP kandyduje z listy PiS. "Powiem szczerze: jestem dość pyskata"
Zaloguj się
  • toreon

    Oceniono 16 razy 12

    Ja pitolę
    Idiotką (bynajmniej nie słodką) jedzie na kilometr.
    Trudno tego typa lubić ale skoro na co dzień użera się z taką babą to mu się nie dziwię że woli iść wieczorem do TVP porobić co każą rządowi mocodawcy

  • olovolov

    Oceniono 30 razy 12

    Po wyglądzie i tlenionym na biało łbie widać, że to baba z bazaru. Klarenbacha nie stać, aby żonie dobrego fryzjera zafundować?

  • jantarski11

    Oceniono 11 razy 9

    jak jest dość pyskata to na targu jajka sprzedawać

  • krzysztof1952

    Oceniono 13 razy 9

    "Powiem szczerze: jestem dość pyskata" - czyli inaczej mówiąc: chamka.

  • jxl82

    Oceniono 29 razy 9

    Teraz już oficjalnie możemy mówić -TVPIS.

  • berek-oberek

    Oceniono 11 razy 7

    Prowincjonalna pudernica.

  • lactum

    Oceniono 11 razy 7

    Chamstwo i agresje nazywa pyskowaniem, bo nonszalancko brzmi.

  • muzoman

    Oceniono 11 razy 7

    Pisówa. Ferment siać chce.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX