Recep Erdogan z wizytą w Niemczech. Musiał przełknąć gorzkie słowa Merkel

Z dwudniową wizytą w Niemczech przebywa prezydent Turcji Recep Erdogan. Odbył spotkanie z kanclerz Angelą Merkel, która oprócz zapewnień o otwartości i współpracy mówiła również o zarzutach wobec tureckich władz.

W Niemczech przy zachowaniu szczególnych środków bezpieczeństwa trwa oficjalna dwudniowa państwowa wizyta prezydenta Turcji Recepa Erdogana. Rano został przywitany przez prezydenta Waltera Steinmeiera, na którego zaproszenie przyjechał do Niemiec. Około południa Erdogan spotkał się z kanclerz Niemiec Angelą Merkel.

- To jest jasne dla wszystkich, którzy śledzą media, że są i były między nami różnice - mówiła Merkel na konferencji prasowej. Dodała, że ma na myśli przede wszystkim kwestie wolności prasy i rządów prawa.

- Jesteśmy usatysfakcjonowani tym, że niektórzy więźniowie zostali uwolnieni, ale nadal w tureckich więzieniach przebywają niemieccy obywatele. Wyraziłam swoją nadzieję, że wszystkie sprawy uda się szybko wyjaśnić - stwierdziła kanclerz Niemiec. Podkreśliła także, że w interesie Niemiec jest to, by Turcja była ekonomicznie stabilna.

Angela Merkel zapowiedziała również spotkanie z udziałem przywódców Rosji, Turcji, Francji i Niemiec, które ma odbyć się na początku października i dotyczyć konfliktu w Syrii. 

Erdogan: Wierzymy w prawo i demokrację

Recep Erdogan w odpowiedzi na słowa Merkel stwierdził, że jego kraj "jest na dobrej ścieżce", a po próbie puczu w lipcu 2016 roku Turcja musiała walczyć "legalnymi środkami z organizacją terrorystyczną".

- Ważne, by każdy kraj szanował inne kraje. Wierzymy w prawo i demokrację. Powinno się szanować systemy sądownicze innych krajów - dodał, odnosząc się do apelu Merkel dotyczącego więźniów. Później w odpowiedzi na pytania dziennikarzy również powtórzył, że nie może "mieszać się" w system sądownictwa i wpływać na sędziów.

Jednocześnie Erdogan zapowiedział liberalizację prawa dotyczącego wiz między Turcją a Unią Europejską.

Sytuacja w Turcji

W lipcu Turcja zniosła obowiązujący od dwóch lat stan wyjątkowy. Wprowadzono go po nieudanym zamachu stanu z lipca 2016 roku. Przeciwnicy tureckiego prezydenta twierdzą jednak, że zniesienie stanu wyjątkowego nie będzie miało większego znaczenia, bo Recep Tayyip Erdogan po wygranych wyborach prezydenckich i tak ma niemal nieograniczoną władzę.

Wprowadzony po nieudanym puczu stan wyjątkowy pozwalał tureckim władzom łatwo ustanawiać kolejne restrykcje dotyczące bezpieczeństwa kraju. W praktyce służby mogły znacznie szybciej zatrzymywać osoby, podejrzane o zagrażanie bezpieczeństwu państwa.

Od czasu puczu władze zwolniły z pracy 150 tysięcy osób, a drugie tyle zatrzymały. 77 tysiącom postawiono formalne zarzuty współudziału w spisku.

O zorganizowanie nieudanego puczu Ankara oskarżyła mieszkającego na emigracji w Stanach Zjednoczonych islamskiego duchownego Fetullaha Gullena. Nie przedstawiono jednak na to żadnych dowodów. Tureckie władze zwalniały z pracy i zatrzymywały wszystkich, co do których uważały, że mają związek z organizacją Gullena. Przeciwnicy tureckiego prezydenta uważali, że jest to pretekst do przeprowadzenia zemsty na politycznych wrogach.

Kto może głosować w wyborach?

Więcej o:
Komentarze (64)
Recep Erdogan z wizytą w Niemczech. Musiał przełknąć gorzkie słowa na konferencji z Merkel
Zaloguj się
  • lasalu

    Oceniono 17 razy 9

    "Ważne, by każdy kraj szanował inne kraje."
    Aha. A tak niedawno w kampanii parlamentarnej zapowiadał zniszczenie Armenii. No ale, kto zna Turków to wie że mają moralność Kalego do 2. potęgi.

  • agnrodis

    Oceniono 20 razy 8

    Erdogan: Wierzymy, ze prawo i demokrację uda nam sie zdlawic!!!

  • muledet.3

    Oceniono 7 razy 7

    Erdogan to zalosna kreatura,ktora sni o powrocie imperium otomanskim.
    Do Niemiec pojechal zebrac ,moze Merkel jeszcze raz da miliardy tureckim darmozjadom.
    Zrobi to tylko przez wzglad na mniejszosc turecka w Niemczech.

  • olywerus

    Oceniono 17 razy 7

    Merkel to jest prawdziwy przywódca
    Erdogan to przy niej pionek!

  • prokuraturarejonowa

    Oceniono 6 razy 6

    Gospodarka mu się zaziębiła to mu od razu zmiękła rura. Oj jaki się nagle zrobił koncyliacyjny i ugodowy.

  • agnrodis

    Oceniono 24 razy 6

    Ten prostak ze slamsow w Istanbule, nigdy nie wyzbyl sie swojej prymitywnej, agresywnej mentalnosci, tak samo jak Stalin, czy Putin. To sa ludzie o mentalnosci rzazimieszka ubrani w garnitury.

  • psiorgan

    Oceniono 8 razy 4

    Tak, przejął się słowami, to polityczny gnojek i putinowski parobek, więc ze wstydu popuścił w szarawary.

  • oloros11

    Oceniono 16 razy 4

    ma tyle wspolnego z demokracja co hiena z wegetarianinem

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX