Poseł PiS jechał 108 km/h w terenie zabudowanym. Prawa jazdy nie stracił, bo go nie miał

Poseł PiS Lech Kołakowski został zatrzymany do policyjnej kontroli w Piątnicy w woj. podlaskim - podaje "Gazeta Współczesna". Okazało się, że przekroczył dozwoloną prędkość o 58 km/h. Policja nie zatrzymała prawa jazdy, bo polityk nie miał dokumentów przy sobie.

Parlamentarzysta Prawa i Sprawiedliwości Lech Kołakowski w miniony wtorek przekroczył w terenie zabudowanym dozwoloną prędkość o 58 km/h - podaje "Gazeta Współczesna". Polityk został zatrzymany do policyjnej kontroli w miejscowości Piątnica w województwie podlaskim.

Jak podaje gazeta, polityk nie miał przy sobie prawa jazdy, miał również odmówić przyjęcia mandatu. A to oznacza, że sprawa trafi do sądu. Według doniesień portalu TVN24.pl obecnie w komendzie miejskiej policji w Łomży toczą się dwa postępowania wobec posła. Jedno z nich dotyczy wykroczenia, a drugie - odebrania prawa jazdy posłowi.

Lech Kołakowski może stracić prawo jazdy na trzy miesiące, grozi mu także kilkusetzłotowy mandat i punkty karne. Zgodę na ewentualne ukaranie posła musi wyrazić Sejm, uchylając immunitet parlamentarzyście.

Znamy numery list na kartach wyborczych. PiS na ostatnim miejscu

Więcej o:
Komentarze (166)
Poseł PiS Lech Kołakowski jechał 108 km/h w terenie zabudowanym. Nie miał przy sobie prawa jazdy
Zaloguj się
  • student_zebrak

    Oceniono 47 razy 39

    dlaczego kryminalisci z wolskiego sejmu maja immunitet chroniacy przed kara za przestepstwo lub wykroczenie?

  • dziadwawelski

    Oceniono 72 razy 34

    Policjanci obrazili pamięć Leszka Kaczyńskiego. Przecież kierowca należy do "smoleńskiego układu"...

  • prof.pisduszko

    Oceniono 58 razy 22

    Policjanci ośmielili się? No to będą mieli kłopoty.

  • ferdkiepski

    Oceniono 26 razy 18

    Nazywanie polskich posłów "politykami" to jest jakieś totalne nieporozumienie ! I to absolutnie niezależnie od opcji politycznej czy raczej zorganizowanej grupy przestępzej, którą tak naprawdę reprezentują. Przed wyborami obiecują "cuda wianki", po wyborze mają swoich wyborców głeboko ... wiecie w czym. Poseł w trakcie kadencji jest nieodwoływalny przez swoich Wyborców, a praktycznie przez nikogo. Może robić co jak i gdzie chce. No i robią to na co mają ochotę. A durni Wyborcy za ich szaleństwa płacą i płaczą :(

  • Oceniono 48 razy 18

    Co się czepiacie nie miał czasu zrobić na ojcowiźnie miał kartę woźnicy dopiero w przyszłym tygodniu ma egzamin na prawo jazdy Ale jest w pis i na kartę woźnicy może wyjątkowo prowadzić

  • raz1dwa2trzy3

    Oceniono 60 razy 16

    Furman przesiadł się do samochodu.
    To jak małpie dać brzytwę.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX