Tak pieniądze wyciekają z budżetu MON. Miliardy nie na wojsko, ale MSWiA i polityków

Zamiast wydawać na modernizację wojska, MON regularnie oddaje setki milionów złotych innym służbom. Łącznie w latach 2017-2019 będzie to 1,2 miliarda złotych. Gdyby dodać do tego jeszcze trzy miliardy złotych na samoloty dla polityków, to okazuje się, że chodzi o pieniądze, za które można by sfinansować duży program zbrojeniowy.

- Z budżetu MON są przekazywane pieniądze na potrzeby innych, ale to nie działa w drugą stronę. Nie ma wzajemności - mówi w rozmowie z Gazeta.pl Tomasz Dmitruk, dziennikarz miesięcznika "Nowa Technika Wojskowa", który między innymi analizuje budżety MON.

Po raz pierwszy pieniądze z budżetu MON na cele tego rodzaju powędrowały w 2017 roku, choć jak zaznacza Dmitruk, nie było tego w pierwotnym projekcie budżetu ministerstwa obrony. - Stało się to już w ciągu roku. Przesunięto łącznie 291 milionów złotych na cel modernizacji technicznej MSWiA - mówi dziennikarz.

Coraz więcej na służby MSWiA

W 2018 roku ten mechanizm utrzymano, a nawet rozwinięto. Od początku w budżecie MON planowano przekazać 435,3 miliona złotych na służby MSWiA oraz Lotnicze Pogotowie Ratunkowe.

Z tej kwoty 395,7 miliona złotych ma zostać wydanych w ramach "Programu modernizacji Policji, Straży Granicznej, Państwowej Straży Pożarnej i Biura Ochrony Rządu w latach 2017-2020" na samochody, uzbrojenie, sprzęt do łączności i usługi informatyczne. 39,6 miliona złotych powędruje na modernizację sprzętu LPR oraz "zapobieganie negatywnym skutkom deficytu pilotów".

Na tym jednak nie koniec. Jak wynika z analizy Dmitruka, w projekcie budżetu MON na rok 2019, zapisano jeszcze większe transfery. Na zakupy dla policji i innych służb podległych MSWiA zaplanowano przekazanie z budżetu MON 453,2 milionów złotych. Na wsparcie LPR kolejne 43,1 miliona złotych.

MON finansuje między innymi utrzymanie i rozwój cywilnego Lotniczego Pogotowia RatunkowegoMON finansuje między innymi utrzymanie i rozwój cywilnego Lotniczego Pogotowia Ratunkowego Fot. Lowdown/Wikipedia CC BY-SA 3.0

Wystarczyłoby na poważne zakupy dla wojska

Oznacza to, że w latach 2017-2019 z budżetu MON ubędzie łącznie 1,2 miliarda złotych, które powędrują do MSWiA. To już połowa ważnego programu modernizacji 128 czołgów Leopard 2 do standardu Leopard 2 PL, który na przestrzeni kilku lat ma kosztować 2,4 miliarda złotych i istotnie wzmocnić polskie wojska pancerne. Za niecałe 1,2 miliarda złotych Polska kupiła osiem nowoczesnych włoskich samolotów szkoleniowych M-346 Master.

Przedstawiciele MON i Ministerstwa Finansów bronią oddawania pieniędzy wojska do MSWiA. Pod koniec 2017 roku podczas dyskusji w Sejmie nad budżetem na następny rok, ówczesny Dyrektor Departamentu Budżetowego MON generał Sławomir Pączek mówił, iż "środki mają być skierowane na sprzęt, który ma również możliwość wykorzystania militarnego", a śmigłowce LPR mają wspomagać wojsko w sytuacji kryzysu czy wojny. Podobnie mówiła ówczesna wiceminister finansów Terasa Czerwińska. - To jest sprzęt transportowy czy uzbrojenie, które może być wykorzystywane w sytuacji zagrożenia wojennego również przez wojsko. [...] te pozycje, które tutaj są proponowane, są uznawane przez metodologię NATO jako wydatki na cele obronne - mówiła w Sejmie.

- W mojej ocenie powyższe uzasadnienia nie są jednak przekonywujące - komentuje dla Gazeta.pl Dmitruk. Jak tłumaczy, jest bardzo wiele przedsięwzięć, które wzmacniają obronność kraju, ale pomimo tego nie powinny być finansowane z pieniędzy przeznaczonych na wojsko. Choćby budowa dróg (bo będzie po nich jeździło wojsko) czy zakup sprzętu dla służb ratowniczych (bo pomogą w czasie kryzysu). - Wszystkie te zadania mają swoje własne źródła finansowania w budżecie - mówi.

MON dostaje podwyżki, ale część oddaje

Dodatkowo z budżetu MON jest finansowany jeszcze jeden duży zakup, który nijak nie pomoże polskim żołnierzom w skuteczniejszej obronie ojczyzny - samoloty dla polityków. Początkowo deklarowano, że będą kupowane za pieniądze ze specjalnego dodatkowego funduszu, jednak w 2016 roku okazało się, że nie. Za całość zakupu w postaci dwóch małych samolotów Gulfstream G550 i trzech średnich Boeing B737 zapłaci MON. To łącznie trzy miliardy złotych w latach 2016-2021.

Zdaniem Dmitruka, zakup samolotów do przewozu VIP-ów z budżetu MON jest generalnie uzasadniony, ponieważ maszyny będą formalnie należały do wojska i będą obsługiwane przez wojskowych. - Można jedynie mieć wątpliwości, czy zakup ten nie powinien zostać współfinansowany również przez kancelarie: Prezydenta, Prezesa Rady Ministrów, Sejmu i Senatu - mówi Dmitruk. To politycy będą z tych samolotów korzystać a wojskowi jedynie je obsługiwać.

MON finansuje też zakup floty samolotów do przewożenia politykówMON finansuje też zakup floty samolotów do przewożenia polityków Fot. mjr Robert Siemaszko/CO MON

Oznacza to, że w latach 2017-2021 MON wyda na pomoc dla MSWiA (zakładając, że ten trend utrzyma się w roku 2020) oraz samoloty dla VIP-ów, około pięciu miliardów złotych. To już znaczna kwota, wystarczająca na przykład na cały duży program zakupu 120 nowoczesnych armatohaubic Krab i towarzyszących im pojazdów. Ten "artyleryjski kontrakt stulecia" opiewa na 4,6 miliarda złotych.

Decyzja o zgodzie na skryte drenowanie budżetu MON zapadła w tym samym okresie (rok 2017), kiedy Ministerstwo Finansów zgodziło się na podniesienie wydatków na wojsko. Początkowo do 2 procent PKB roku bieżącego (a nie poprzedniego) a w perspektywie do 2030 roku do 2,5 procent PKB. Dzięki temu zabiegowi w 2018 roku MON dostał o 2,3 miliarda złotych więcej. Jednocześnie ministerstwo ma jednak przekazać na MSWiA i samoloty dla VIP-ów 1,2 miliarda złotych. Gdyby je odliczyć, to okazuje się, że na wojsko wydajemy nie dwa procent PKB, czym często na arenie międzynarodowej chwalą się politycy, ale 1,94 procent.

W 2019 roku porównanie ma nie być tak mocne, ponieważ zaplanowano znacznie mniejsze wydatki na maszyny dla polityków.

Myśliwce, czołgi i setki żołnierzy. Wielka defilada z okazji Święta Wojska Polskiego na ulicach Warszawy

Więcej o:
Komentarze (192)
Pieniądze na wojsko wyciekają z MON. Budżet armii jest drenowany
Zaloguj się
  • an_ma_o

    Oceniono 62 razy 52

    Nie może być ??? Serio ??? Dodajcie jeszcze 500+które jest nie wiadomo z jakich środków finanowanych i jest odpowiedź gdzie sa caracale , uzywane f16 , okręty podwodne i antosiowe drony...

  • edekedek73

    Oceniono 96 razy 30

    Zapłaćcie jeszcze z budżetu MON za ochronę Kaczora. On jest w końcu najpotężniejszą z broni. Oczywiście broni służących Władymirowi Władymirowiczowi,

  • ukix

    Oceniono 28 razy 26

    smoleńskie parówki i banda idiotów, którzy je wysadzają to też wydatki "na obronność"

  • biesczad1

    Oceniono 81 razy 17

    1,2 mld - obsługa reżimu kosztuje...

  • plutoniczna

    Oceniono 40 razy 16

    Polska bez żadnego trybu.
    PiS traktuje Polskę jak swój własny folwark, a pieniądze w budżecie to wg PiS nie są nasze pieniądze (wspólne Polaków) tylko prywatna kasa PiS.
    a ty podatniku morda w kubeł i zapierd...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX