Henryk Kowalczyk powołał do Państwowej Rady Ochrony Przyrody zmarłego profesora

Ogłoszono skład Państwowej Rady Ochrony Przyrody. Minister środowiska Henryk Kowalczyk powołał do niej prof. Zygmunta Jasińskiego, który zmarł w kwietniu 2017 roku.

Powołanie przez ministra środowiska Henryka Kowalczyka do Rady Ochrony Przyrody zmarłego profesora wzbudziło kontrowersje.

- Najbardziej zasmucający i szokujący jest fakt, że do rady powołano m.in. nieżyjącego już od ponad roku prof. dr hab. Zygmunta Jasińskiego ze SGGW - czytamy na Facebooku Fundacji Dzika Polska, która poinformowała o sprawie.

Wygląda na to, że nikt nie pokwapił się o to, aby skład rady został wybrany w sposób staranny, tak, aby jak najlepiej spełniał swoją role, jaką jest opiniowanie w sprawach kluczowych dla polskiej ochrony przyrody. Jedno jest pewne, większość powołanych osób będzie lojalnie popierała politykę ministra, nawet tą najbardziej szkodliwą

- napisali przedstawiciele fundacji.

Henryk Kowalczyk powołał do rady zmarłego profesora

Przedstawiciele Fundacji Dzika Polska zwrócili również uwagę na fakt, że w Radzie zostały wszystkie osoby powołane przez poprzedniego szefa resortu środowiska, Jana Szyszkę. "To o kolejny dowód na to, iż Kowalczyk konsekwentnie kontynuuje politykę poprzedniego ministra" - czytamy.

Sprawę skomentował też Michał Żmihorski z Instytutu Ochrony Przyrody PAN.

Przedwczoraj minister Kowalczyk powołał prof. Jasińskiego z SGGW do Państwowej Rady Ochrony Przyrody. Prof. Jasiński zmarł 16 miesięcy temu, w kwietniu 201. To są właśnie kompetencje ministra środowiska

- napisał.

Prof. Zbigniew Jasiński był specjalistą z biologii rozrodu pszczół. Był autorem ponad 100 publikacji, a także promotorem 116 prac magisterskich i 9 doktorskich. Prof. Jasiński przez lata pracowała w Szkole Głównej Gospodarstwa Wiejskiego. Zmarł 15 kwietnia 2017 roku.

Co zrobić, jeśli spotkasz wilka, dzika lub niedźwiedzia?

Więcej o:
Komentarze (185)
Henryk Kowalczyk powołał do Rady Ochrony Przyrody zmarłego profesora
Zaloguj się
  • Franz MAURER

    Oceniono 34 razy 24

    Trzeba będzie zapłacić odprawę a że nie ma komu odebrać to pójdzie na Rydzyka np

  • kaczucha-klamczucha

    Oceniono 28 razy 22

    I to pokazuje właśnie różnicę między procesem nierzetelnym, jaki przytrafił się Ministrowi Środowiska powołującemu nieżyjącego profesora do Państwowej Rady Ochrony Przyrody. A procesem rzetelnym - vide proces wskazywania kandydatów do Sądu Najwyższego przez niewesołe i niedoborowe grono występujące pod mylącym skrótem "KRS". A tak się co poniektórzy śmiali z 15 minutowych rozmów z kandydatami do SN, a przecież żaden nieżyjący profesor, nawet gdyby złożył aplikację, takiej konfrontacji, by nie przeszedł - wierzę bowiem w czujne prokuratorskie oko prokuratora Piotrowicza, które niezawodnie wyłowiłby każdego kandydata-denata spośród kandydatów nie-denatów.

  • lumpior

    Oceniono 48 razy 20

    Po prostu był na liście jako zaufany członek TKMPiSlam.Co prawda przyszła kolejka,ale wcześniej zadziałała siła wyższa.

  • Jacek T

    Oceniono 23 razy 17

    Czekam, kiedy mały pokurcz ogłosi, że swoje decyzje konsultuje z marszałkiem Piłsudskim lub choć z jego kobyłą.

  • vito60

    Oceniono 55 razy 17

    ,,Martwe dusze", Gogol o ile pamiętam.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX