Agata Duda w Nowej Zelandii. Fotograf uchwycił tradycyjne hongi z maoryskim wojownikiem

Agata Duda ściska rękę wytatuowanego wojownika. Stykają się czołami i nosami. To nic innego jak scena tradycyjnego maoryskiego powitania, tzw. hongi.

Andrzej Duda i Agata Duda poznawali zwyczaje Nowej Zelandii. Podczas jednego ze spotkań Agata Kornhauser-Duda została powitana przez maoryskiego wojownika.

Fotograf uchwycił, jak Andrzej Duda przygląda się niecodziennej scenie. To tzw. powitanie hongi, tradycja Maorysów. Według wierzeń w czasie hongi następuje wymiana ha - "oddechu życia". Tłumacząc to na naszą tradycję, powiedzielibyśmy raczej o wymianie dusz.

W Nowej Zelandii tradycyjne powitania są też częścią dyplomatycznych spotkań, co możecie zobaczyć na zdjęciach poniżej.

Andrzej Duda i Agata Duda w Australii i Nowej Zelandii

Scena hongi miała miejsce 22 sierpnia. Prezydent Andrzej Duda i jego małżonka zakończyli właśnie wizytę na antypodach i odlecieli do kraju. W czasie wizyty w Australii i Nowej Zelandii para prezydencka odwiedziła Melbourne, Canberrę, Sydney, Auckland i Wellington. Była to pierwsza oficjalna wizyta polskiego prezydenta w Australii i Nowej Zelandii od 1989 roku.

Prezydent spotkał się z australijskimi władzami krajowymi oraz przedstawicielami stanów Wiktoria i Nowa Południowa Walia. W Nowej Zelandii rozmawiał z władzami krajowymi. Andrzej Duda wziął też udział w forum energetycznym w Sydney i oddał hołd żołnierzom z Australii i Nowej Zelandii, którzy ginęli na frontach na całym świecie. Andrzej Duda i Agata Duda spotkali się także z Polakami. 

Więcej o:
Komentarze (158)
Agata Duda w Nowej Zelandii. Przywitała się z półnagim wojownikiem
Zaloguj się
  • anonimowy83

    Oceniono 24 razy -20

    Pani prezydentowa jak przystało na przedstawicielkę dobrej zmiany pokazała klasę.
    Dziękuję za to że mogę być Waszym wyborcą.

    #naprawiamy

  • smok61

    Oceniono 19 razy -11

    Wczoraj w Belgii zarżnięto ludzi na ulicy , przedwczoraj Polki zabito młotkiem w Londynie ...
    ...i można było komentować .
    A dzisiaj w Paryżu powtórka ..i nie można komentować ...

    Dlaczego...? oto jest pytanie ...!

  • kirdan1

    Oceniono 15 razy -11

    Wymyśliłem żartobliwy komentarz do wykorzystania przez zwolenników opozycji:

    "Po tej nowozelandzkiej ekstrawagancji pora wrócić do polskich obyczajów i rodzimych powitań, wśród których zaszczytne miejsce zajmują usta prezydenta i odbyt prezesa".

    Dowcip jest trochę zbyt wysublimowany jak na gust antypisiorów, ale nic słabszego nie udało mi się wymyślić. Komentarz można wykorzystywać po uprzednim wpłaceniu kwoty 5 zł (za każde skopiowanie) na fundusz wyborczy Prawa i Sprawiedliwości. :)

  • 31.februarius

    Oceniono 21 razy -11

    ... a tymczasem w Paryżu, tradycyjnego powitania nożem, "Snackbar Ali", jedna osoba nie przeżyła , a dwie są ranne.

  • qawsedrftg

    Oceniono 19 razy -9

    A co tam w tym Paryżu? Dlaczego nie można komentować? U nas też są utonięcia, wypadki drogowe, więc to samo! Trappes - kto był ten wie :) A kto nie wie to niech sobie sprawdzi. Wy tu 230593 odcinek PO-PiS a ja nie chcę już na zachód. Ani do Niemiec ani do USA.

  • proteusz33

    Oceniono 24 razy -8

    Para prezydencka jest na świecie szanowana i lubiana.Nawet przez Maorysów

  • domix

    Oceniono 7 razy -5

    cham zawsze chamem pozostanie... nie zależnie czy mieszka w Polsce czy zagranicą... Plucie na własną Ojczyznę i jej najważniejszego przedstawiciela nigdy wcześniej w Polsce nie miało miejsca... Ale cóż, UBywatele są wszędzie...

  • togo13

    0

    I co przywiózł z Australii ? Gdzie ta łódka ?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX