Andrzej Duda w Australii. Polonia pisze do premiera kraju. Proszą go o interwencję

Andrzej Duda

Andrzej Duda (Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta)

Spotkanie z Polonią i odznaczenia dla australijskich polityków - w ten sposób prezydent Andrzej Duda rozpoczął wizytę w Australii. Ale część Polonii nie jest z tej wizyty zadowolona.

Prezydent Andrzej Duda jest teraz w Melbourne, a w najbliższych dniach będzie także w Canberze i w Sydney, odwiedzi również Nową Zelandię. To pierwsza wizyta polskiego prezydenta w tych dwóch krajach.

Jednym z jej najważniejszych celów są spotkania z Polakami w roku 100-lecia odzyskania niepodległości - podaje pałac prezydencki. - Jestem szalenie wzruszony, że w tak ważnym dla nas, wszystkich Polaków, roku stulecia odzyskania niepodległości w 1918 roku mogę stać tu, w Australii, po drugiej stronie świata, patrząc na moich rodaków, którzy tutaj żyją - mówił Andrzej Duda podczas uroczystości wydanej przez gubernator stanu Wiktoria.

Andrzej Duda w Australii. Polonia pisze do premiera kraju

Tymczasem, jak donosi OKO.press, Polacy w Australii wystosowali list do premiera Malcolma Turnbulla i szefowej australijskiego MSZ, Julie Bishop. 

Premier Australii oraz Pani Minister Spraw Zagranicznych Australii spotykają się za kilka dni z Prezydentem Andrzejem Dudą. Chcemy, aby mieli pełne zrozumienie sytuacji politycznej w Polsce oraz roli, jaką odgrywa Andrzej Duda w niszczeniu demokracji w Polsce

- czytamy na stronie naszademokracja.pl, na której został umieszczony list. Tam też można go podpisać. W treści znajduje się prośba, by władze Australii na spotkaniu z Dudą wyraziły obawę odnośnie sytuacji w Polsce. Chodzi m.in. o zmiany w sądownictwie. Twórcy dokumentu stwierdzają, że prezydent Duda podpisał 26 lipca "niekonstytucyjną ustawę", która pozwoli rządzącemu PiS uzyskać wpływ na Sąd Najwyższy. 

"Radykalne zmiany w sądownictwie (...) są obliczone na to, by skupić w rękach rządzącej partii kontrolę nad władzą sądowniczą" - czytamy. Jest też wzmianka o "wielotysięcznych protestach w obronie demokracji, sądów i wolności słowa w Polsce" oraz o zastrzeżeniach UE do zmian w naszych sądach. 

Prezydent Polski nie tylko nie obronił demokracji, nie wetując niekonstytucyjnego prawa, ale dąży do zmiany konstytucji, by zagwarantować prezydentowi większą władzę, a także nadać większe prawa wybranym grupom, przy jednoczesnej dyskryminacji mniejszości religijnych i innych mniejszości w Polsce

- napisano w liście do władz Australii. Na portalu widnieje informacja, że (do momentu publikacji tego artykułu) zebrano pod nim ponad 1200 podpisów.

Polonia w Australii: Niech żyje Polska!

Tymczasem kancelaria prezydenta zamieściła na Twitterze nagranie, na którym Polonia w ciepłych słowach mówi o Polsce i życzy Polakom wszystkiego najlepszego. - Niech żyje Polska! - wołają uczestnicy spotkania zorganizowanego przez gubernator australijskiej Wiktorii. - Gdyby nie to, że mamy tutaj dzieci i wnuki, na pewno wrócilibyśmy do Polski - mówi jedna z kobiet.

Filmik możecie zobaczyć we wpisie z Twittera poniżej. Jest też nagranie z 93-letnim powstańcem warszawskim, który dziś mieszka w Australii.

Staliśmy pod blokiem z Patrykiem Jakim. Tak kandydat na prezydenta Warszawy poradził sobie w Ursusie

Quiz dla długodystansowców. 100 pytań z wiedzy ogólnej
1/100Chełm jest na:
Zobacz także
  • Ślub szefowej MSZ Austrii Karin Kneissl. Władimir Putin tańczy z panną młodą Władimir Putin skradł show na ślubie szefowej MSZ Austrii. Świat obiegło jedno zdjęcie
  • Prezes TVP Jacek Kurski otrzymał 333 tys. zł wynagrodzenia w 2017 roku Żona Kurskiego opowiada o o życiu z prezesem TVP. Zdradza też, jak mąż śledzi "Wiadomości"
  • Wybory samorządowe 2018 - ruszyła kampania. PiS pokazuje spot Wybory samorządowe 2018. PiS pokazało spot wyborczy. Na filmiku wrzaski i awantury
Komentarze (551)
Andrzej Duda w Australii. Polonia pisze do premiera kraju. Proszą o interwencję
Zaloguj się
  • anna.pcz

    Oceniono 47 razy -31

    Polonia zamknąć japy. Siedzicie na tym zadupiu świata, w Polsce co najwyżej na 5-8 lat jesteście bo wam szkoda na bilet, więc wynocha z wtrącaniem się do Polskiej społeczności. Polonia powinna stracić prawa wyborcze bo nie ma nic wspólnego z Polską bardzo często. PiS ma rację.

  • siekieraaxe

    Oceniono 30 razy -16

    SIKORSKI TO OPISAŁ jako "murzynskosc"
    Wybrazacie sobie ze
    jakis obywatel Niemiec pisze listy, ze skargą na Merkel, do Trumpa.......

  • vinogradoff

    Oceniono 21 razy -13

    Ta Polonia w Australii to pewnie Zmnaipulowani medialnie z deficytem znajomosci istoty problemu. Nie maja pojecia o sprawie koniecznej reformy calego wymiaru sprawiedliwosci a wyrazaja jakies Protesty. Gdyby reforma jaka stara sie z ogromnymi oporami, przeprowadzic Rzad PiS, byla zbedna to napewno Rzad za nia by sie nie bral aby nie narazac swej reputacji i nie robic klopotow ale jest absolutna koniecznoscia i tylko WROG Polski i Narodu polskiego albo CEP czy Osobnik zmanipukowany przez cynicznych Propagandzistow walczacych o swoje interesy moze byc przeciw. Czy Mafie gangsterskie zycza sobie aby Policja ustawiala im KADRY Przywodcze? Czy w Niebie Bog zezwoli na DEMOKRACJE? Czy Bog bedzie rzadzil jednoosobowo? Demokracja jest dobra jak panstwo dziala perfekcyjnie i nie wystepuje potrzeba naparwy szwankujacych mechanizmow ale jak coraz wiecej obszarow zycia opanowuje PATOLOGIA to potrzeba Rzadow silnej reki i twardej zarazem, a nie rozhulanej demokracji, gdzie nie da sie uzgodnic zadnego sensownego kompromisu a ino same ZGNILE. Poza tym pan Prezydnet w przeciwienstwie do Eletryka, Maturzysty i Historykow jest DOKTOREM nauk prawnych i lepeij rozumie niuanse prawa niz Wygnaniec-Emigrant z Australii.

  • ual123

    Oceniono 19 razy -13

    A co Ci Australijczycy wiedzą o Polsce? W większości nie potrafią wskazać jej na mapie. Za to o demokracji w kraju wiedzą wszystko

  • gr_ub_y

    Oceniono 47 razy -13

    Oddajmy głos australijskiej Polonii.

    Zbigniew Leman (95 lat) pseud. Darek, żołnierz Armii Krajowej, uczestnik Powstania Warszawskiego, który był gościem spotkania z prezydentem Andrzejem Dudą w Australii.

    "Brałem udział w Powstaniu Warszawskim. Byłem żołnierzem Armii Krajowej od 1941 roku, mając 18 lat. W Australii jestem od 1951 roku. Dzisiaj przeżywamy przyjemny moment dlatego, że przyjechał prezydent Duda. Bardzo się cieszymy z pobytu pana prezydenta, jego żony i całej świty, która towarzyszy jemu w Australii".

    Żeby wam kodziarstwo ten donos w gardle stanął. Chcę, żebyście mieli tego pełną świadomość.

  • qznia

    Oceniono 39 razy -13

    Donosiciele, stymulowani przez OKO press.

  • citaobscura

    Oceniono 44 razy -8

    <<><><>>
    PODPIS pod listem: "Polish community in Australia" - typowy donos którego nikt nie firmuje nawet jednym nazwiskiem.

    Ktoś się jeszcze dziwi tym słowom:
    "... Ten nawyk donoszenia na Polskę za granicę.
    W Polsce jest taka fatalna tradycja zdrady narodowej. I to jest właśnie nawiązywanie do tego. To jest w genach niektórych ludzi, tego najgorszego sortu Polaków. Ten najgorszy sort właśnie w tej chwili jest niesłychanie aktywny bo czuje się zagrożony."

    Ten nawyk donoszenia na Polskę za granicę. W Polsce jest taka fatalna tradycja zdrady narodowej. I to jest właśnie nawiązywanie do tego. To jest w genach niektórych ludzi, tego najgorszego sortu Polaków. Ten najgorszy sort właśnie w tej chwili jest niesłychanie aktywny bo czuje się zagrożony.

  • gr_ub_y

    Oceniono 40 razy -8

    Polactwo nie Polacy.

    Skończone sk...y.

    Chcę, żeby ci od tego listu mieli tego pełną świadomość.

  • f1909

    Oceniono 42 razy -8

    A jaką część procentowo całej Polonii Australijskiej stanowią ci ( lokalni KOD-dziarze ), którzy wystosowali list do Premiera Australii ? -- Czy ktokolwiek z GW sprawdził ten wynik ?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje