Komorowski liderem, a Ewa Kopacz zostanie odesłana do Radomia

Jacek Gądek
Ewa Kopacz i Bronisław Komorowski chcieliby być "jedynką" na warszawskiej liście PO w wyborach do Parlamentu Europejskiego. "Dwójka" dla byłej premier i byłego prezydenta to dyshonor. Kopacz ma więc zostać odesłana do Radomia, by zrobić miejsce dla Komorowskiego.

Ewa Kopacz była już "lokomotywą" PO w stolicy. W 2015 r. jako urzędująca premier startowała w Warszawie w wyborach parlamentarnych i uzyskała dobry wynik: 231 tys. głosów (21 proc. głosów w okręgu). Poprzednio jednak startowała w Radomiu, gdzie w 2011 r. zgarnęła 41 tys. (16 proc. w okręgu).

Choć po utracie foteli premiera i szefowej partii jej pozycja bardzo osłabła, to jednak pozostaje zaufaną osobę szefa Rady Europejskiej Donalda Tuska. Ma zatem mocną nieformalną pozycję w oczach działaczy partii, którzy wzdychają za Tuskiem. Z drugiej strony pozostaje największą konkurentką szefa PO Grzegorza Schetyny - wyjazd do Brukseli i Strasburga to dla niej idealny sposób na przeczekanie chudych lat w opozycji i partii. Pochodzi z okolic Radomia.

Z kolei Bronisław Komorowski mimo porażki w wyborach prezydenckich, to miał bardzo wysoki wynik w samej stolicy. Przy pokaźnej frekwencji w stolicy (68,5 proc.) Komorowski uzyskał 59,5 proc. poparcia, a Andrzej Duda 40,5 proc. (to wyniki łącznie z głosami oddawanymi za granicą). Komorowski miał lepszy wynik w każdej dzielnicy. Dla byłego prezydenta start do PE to już jest spadek do niższej ligi, a start z drugiego miejsca byłby upokorzeniem.

- I Komorowski, i Kopacz znajdą się na listach, ale dla Ewy będzie trzeba znaleźć inny okręg niż Warszawa. Ja jednej liście nie można ich umieścić, a przecież dla byłego prezydenta jedyną możliwością jest przecież stolica - mówi osoba z szeregów opozycji.

Opcja nr 2 dla Ewy Kopacz jest okręg mazowiecki, czyli cała województwo bez stolicy i tzw. Obwarzanka okalającego Warszawę. Wedle naszych informacji Kopacz nie weźmie "dwójki" w Warszawie, gdzie głosy odbierze jej były prezydent. PO chce uniknąć kanibalizmu wśród liderów - nawet byłych.

Ewa Kopacz ma wrócić do Radomia, a więc startować z Mazowsza. Wedle naszych rozmówców będzie to delikatne, ale jednak upokorzenie.

- Poza stolicą kampania dla PO jest trudniejsza - podkreśla nasz rozmówca. Jednak poza metropolią Kopacz jako liderka listy ma szansę zgarnąć więcej głosów niż jako "dwójka" w stolicy i bez kłopotu zdobyć mandat europoselski. - Z kolei Bronek w stolicy powinien rozbić bank - słyszymy od polityka zbliżonego do szefa PO. Zwłaszcza, gdy ubędzie mu wewnętrznej konkurencji.

Prezydent B. Komorowski radzi, jak żyć za dwa tysiące złotych. "Znaleźć inną pracę i wziąć kredyt"

Więcej o:
Komentarze (316)
Komorowski liderem, a Ewa Kopacz zostanie odesłana do Radomia
Zaloguj się
  • nanorobot

    Oceniono 73 razy 35

    Ciekawe ile jest krajów na świecie gdzie były prezedent kandyduje na szeregowego posła ...

  • kann2

    Oceniono 30 razy 16

    Ale wstyd. Prezydent na europosła. Może w samorządowych wyborach na jakieś wójta by wystartował?

  • soso_soso

    Oceniono 55 razy 15

    To smutna wiadomość. Takie giganty intelektu jak Bronek czy dr Ewa powinny siedzieć w biurze i pisać program PO a nie łazić po wiecach wyborczych. Wielka strata dla zasobów intelektualnych PO. Rozumiem Tuska, on zna walory dr Ewy i wygodnie będzie mieć ją przy sobie. Ale dla Polski to wielka strata.

  • andrzej6404

    Oceniono 47 razy 15

    te personalne roszady dowodza tylko ze hasla: jakoby PO chce byc blizej ludzi, jakoby chce demokracji, jakoby jest torska o Polske- sa tak naprawde funta klakow warte- w istocie materii chodzi o skok na kase i stolek- dlaczego p.Kopcza nie zajmie sie na powrot medycyna? coz 8 a moze 10 lat bez czynnego kontaktu, bez udzialu w szkoleniach,bez pracy powoduje ze zostal tylko dokument o ukonczeniu studiow - kwalfikacji juz zadnych - czas ponownie na LEP- co na to Izba Lekarska ?

  • jack3yp

    Oceniono 71 razy 15

    A co niby ten Brąk będzie tam robił? Czy Szoguna weźmie ze sobą?
    Obciach za obciachem, obsuwa za obsuwą...
    Znowu będzie jakiś bałagan, tym razem w parlamencie europejskim, nie japońskim...

  • markit44

    Oceniono 36 razy 14

    Europa łaknie opowieści Bronisława o gotowaniu bigosu I dobrych rad jak pilnować żonę. Duńczycy na pewno docenią jego ogromną wiedzę o kaszalotach.

  • marlboro_mann

    Oceniono 42 razy 14

    Biedactwo nie ma z czego zyc. Kretyn jednego slowa w obcym jeyku nie umie, bedzie znowu BUL.

  • eldemon

    Oceniono 81 razy 13

    No to będą musieli w PE na fotelach umieścić znak zakazujący wchodzenia na krzesła!

  • qznia

    Oceniono 55 razy 13

    Bronek, Ewka ... niezła menażeria w tej Brukseli będzie.
    A co z mityczną listą Tuska/
    A skąd będzie startowała Hubner, skąd Znak...
    Będzie cyrk:)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX