Sabina Zalewska kandydatką PiS na Rzecznika Praw Dziecka. Przypomnieli jej pracę naukową z 2013 r.

Psycholog dr Sabina Zalewska jest jednym z trzech kandydatów na stanowisko Rzecznika Praw Dziecka. Kandydaturę Zalewskiej zgłosiło Prawo i Sprawiedliwość. Wokół psycholog już pojawiły się kontrowersje, a to za sprawą pracy naukowej, którą opublikowała pięć lat temu.

W lipcu upłynął termin zgłaszania kandydatur na stanowisko Rzecznika Praw Dziecka. Kadencja obecnego - Marka Michalaka - upływa 27 sierpnia.

Kandydują trzy osoby:

  • dr. hab Ewa Jarosz (popierana przez PO, Nowoczesną, PSL-UED),
  • Paweł Kukiz-Szczuciński (popierany przez klub Kukiz'15 i część posłów niezrzeszonych)
  • dr Sabina Lucyna Zalewska, którą zgłosiła grupa posłów Prawa i Sprawiedliwości.

Szczególne zainteresowanie mediów i osób zajmujących się prawami dziecka przykuła w ostatnich dniach osoba Sabiny Zalewskiej. Kandydatka PiS na RPD jest psychologiem i pedagogiem. Pojawiała się w mediach, m.in. w TVP i Telewizji Republika.

 

Sabina Zalewska pracuje jako wykładowca na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. I to właśnie kariera naukowa kandydatki PiS okazała się wzbudzać najwięcej emocji.

Psycholog Dorota Zawadzka umieściła na Twitterze fragment tekstu opublikowanego przez Zalewską w 2013 r. Praca nosiła tytuł "Pomiędzy prawami dziecka a pajdokracją. Refleksja nad Kartą Praw Dziecka".

Sabina Zalewska o Rzeczniku Praw Dziecka

Według słownika PWN pajdokracja to "rządy ludzi bardzo młodych i niedoświadczonych". W pedagogice pajdokracja oznacza "przecenianie potrzeb dzieci z jednoczesnym zmniejszeniem stawianych im wymagań" (za słownikiem PWN).

Zdaniem Zalewskiej jedną z form postępu pajdokracji "jest objęcie dzieci ochroną prawną, mającą zabezpieczyć je od rzekomego zagrożenia despotyzmem rodziców".

Stąd też mnożenie kampanii o maltretowaniu dzieci przez opiekunów i – wynikająca z tego – potrzeba tworzenia różnych urzędów w rodzaju Rzecznika Praw Dziecka oraz coraz skuteczniejsza prawna ochrona woli dzieci i młodocianych przed próbami narzucania im woli przez rodziców; zakaz karania fizycznego za nieposłuszeństwo, który obowiązuje w wielu krajach zachodnich

- napisała Zalewska. Dodała, że "wszystkie wymienione powyżej formy pajdokracji mają oblicze ideologiczne. U ich podstaw tkwi lewicowa teza, że człowiek musi być bezustannie emancypowany od wszelkich form uzależnienia i uczony posługiwania się własnym rozumem".

Tekst zniknął z oficjalnej strony psycholog, jest jednak w całości dostępny pod tym linkiem.

"Jeszcze wczoraj można było przeczytać, co Pani Sabina Zalewska sądzi o kampaniach antyprzemocowych i funkcji Rzecznika Praw Dziecka (PiS zaproponowało jej kandydaturę na to stanowisko), dziś już wyskakuje błąd 404 "to krępujące". Rzeczywiście KRĘPUJĄCE" - zauważyła dziennikarka "Gazety Wyborczej" Justyna Suchecka, która od lat zajmuje się edukacją. 

"Kandyduje na stanowisko, którego istnieniu jest przeciwna?" - stawiali pytanie w komentarzach użytkownicy Twittera.

Próbowaliśmy skontaktować się z Sabiną Zalewską z prośbą o komentarz i odniesienie się do tekstu z 2013 roku. W biurze prasowym Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego usłyszeliśmy, że psycholog nie komentuje spraw związanych z kandydaturą na Rzecznika Praw Dziecka. Niezależnie od tego, wysłaliśmy dr Zalewskiej e-maila z pytaniami na służbową skrzynkę e-mailową. Przez kilka godzin nie otrzymaliśmy odpowiedzi.

Nie udało nam się skontaktować także z rzeczniczką PiS Beatą Mazurek. Jedna z parlamentarzystek partii, do której się dodzwoniliśmy, stwierdziła, że o sprawie nie słyszała i odesłała do pani rzecznik.

Mieszkańcy Warszawy oddali hołd bohaterom Powstania

Więcej o:
Komentarze (331)
Sabina Zalewska kandydatką PiS na Rzecznika Praw Dziecka. Przypomnieli pracę naukową
Zaloguj się
  • miszka_szyfman

    Oceniono 131 razy 89

    To jest najwyższy stopień wtajemniczenia u PiSowskich neobolszewików : kandydowanie na stanowisko które się wcześniej obesrało z góry na dół.

  • norbertrabarbar

    Oceniono 117 razy 67

    Skoro Szyszko wspierający wycinkę drzew i mordowanie zwierząt został ministrem środowiska
    to dlaczego osoba popierająca bicie dzieci i uważająca prawa dziecka za lewackie wymysły nie może zostać rzecznikiem praw dziecka?

  • poochojek

    Oceniono 58 razy 52

    i tu ma baba racje bo kto jak nie ksiadz najlepiej zna potrzeby dziecka i co jest i nie jest dlan dobre

  • demetria11

    Oceniono 86 razy 48

    Nareszcie wiem, dlaczego to lewactwo jest takie niebezpieczne - uczą dzieci posługiwania się rozumem! Zamiast je lać i kazać bez szemrania wykonywać rozkazy! Zgroza! Zgroza!!!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX