"Żeby świry się nie dostawały". Tak marszałek Senatu rozmawia z mieszkańcami o protestach

To, że przed Sejmem stawia się barierki, nie jest już zaskoczeniem. Pytanie brzmiało: Po co? Odpowiedzi udzielił, Stanisław Karczewski. - Żeby świry się nie dostawały - stwierdził marszałek Senatu na spotkaniu z mieszkańcami Gdyni.

- Żeby świry tam się nie dostawały i nie szkodziły - oto odpowiedź marszałka Senatu, Stanisława Karczewskiego, na pytanie o zasadność stawiania barierek wokół terenu Sejmu. Na nagraniu, zarejestrowanym przez kamery TVN24, Karczewski mówi też, co sądzi o protestujących:

Ci protestujący mają takie przyszywki "Sejm jest nasz". Otóż nie. Nie jest ani nasz, ani ich. Jest nasz wspólny. Ale to nie znaczy, że do Sejmu można wejść i zrobić wszystko. Że można wjechać w bagażniku. 

- Sejm od dwóch i pół roku reprezentują wybrani przedstawiciele narodu. Ich wybrano. A wy nie możecie się z tym pogodzić, że przegraliście. Przegraliście - mówił marszałek Senatu na spotkaniu z mieszkańcami Gdyni. 

Protesty pod Sejmem

W związku ze zmianami prawa regulującego pracę Sądu Najwyższego, przed Sejmem przez kilka ostatnich dni zbierali się protestujący. Brali w nich udział przedstawiciele m.in. Obywateli RP, KOD i Strajku Kobiet. 

Po piątkowych demonstracjach policja zatrzymała cztery osoby. Wszystkie zostały już zwolnione z aresztu. Ich reprezentanci twierdzą jednak, że policja w trakcie zatrzymań przekroczyła uprawnienia. 

W poniedziałek do prokuratury zostanie skierowane zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez funkcjonariuszy. Poinformował o tym mecenas Jarosław Kaczyński, pełnomocnik dwóch uczestników piątkowych demonstracji przed Sejmem.

Policja: Postępujemy zgodnie z prawem

Rzecznik Komendy Stołecznej Policji kom. Sylwester Marczak podkreślił na niedzielnej konferencji prasowej, że funkcjonariusze działali "w sposób adekwatny".

- Jeżeli mówimy o sytuacji, w której policjanci są atakowani, nie wyobrażam sobie czegoś takiego, że policjanci nie będą interweniować. Nie wyobrażam sobie sytuacji, gdy policjanci podejmują działania, kiedy jest stawiany czynny lub bierny opór, kiedy wydają konkretne polecenia i one nie są wykonywane - żeby policjanci nie używali środków przymusu bezpośredniego - tłumaczył kom. Marczak.

- Użycie środków przymusu bezpośredniego to jest użycie siły. Użycie siły, które niestety może się wiązać z tym, że mogą się pojawić obrażenia. Osoby zatrzymane podczas ostatnich zabezpieczeń ze strony policjantów nie były spokojne, szarpały się, machały rękami, głową, stąd możliwość powstawania obrażeń - dodał funkcjonariusz.

Sądowa ustawa PiS znowu do poprawki. Zmiany mają zadowolić Komisję Europejską, ale opozycja krzyczy: 'niechlujstwo'

Więcej o:
Komentarze (395)
"Żeby świry się nie dostawały". Tak marszałek Senatu rozmawia z mieszkańcami o protestach
Zaloguj się
  • rozterka47

    Oceniono 1 raz 1

    Świry to są w środku w liczbie co najmniej połowy składu tego parlamentu .

  • scarletscarab

    Oceniono 1 raz 1

    Z tymi barierkami jest tylko jeden problem: gliniarze powinni stac po wewnetrznej i pilnowac zeby zaden z tych swirow w sejmie nie przedostal sie do ludzi, bo moze zarazac glupota.

  • Krzysiek Ole

    Oceniono 3 razy 3

    No cóż... pamiętam, że takimi samymi tłumaczeniami i argumentami broniło się ZOMO. Ale za to teraz obniżyli im emerytury... W przyszłości to wam odbiorą.

  • szmul.bender

    Oceniono 3 razy 3

    To jak się oan Karczewski dostaje do środka - skoro płot jest przeciw świrom.

  • Marek Nowak

    Oceniono 2 razy 2

    Prawda objawiona przez Marszałka!!! Za komuchów tak się nie grodzili jak teraz przed suwerenem robi to PIS.

  • cleryka

    Oceniono 4 razy 4

    Marszałek Karczewski pokazał , Polakom,arogancję Władzy i wskazał,gdzie jest miejsce Polaków,którzy nie akceptują łamania Konstytucji. Ot,burak!

  • zerozer52

    Oceniono 4 razy 4

    PiS dzielskich świrów już tam dostatek.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX