Zmiany w ustawie o sądach. PiS nie wycofuje się z losowego przydziału spraw sędziom

Prawo i Sprawiedliwość poparło podczas II czytania w Sejmie projekty zmian w ustawach o Sądzie Najwyższym, KRS, prokuraturze i sądach. Poseł PiS Marek Ast zgłosił poprawkę, aby - jak podkreślił - opozycja nie miała wątpliwości, że zachowany będzie losowy przydział spraw w sądach.

PiS wycofał się z kontrowersyjnego zapisu w ustawie o sądach, który według opozycji umożliwiał ręczne sterowanie składami sędziowskimi. Poseł Prawa i Sprawiedliwości Marek Ast na piątkowym posiedzeniu zgłosił poprawkę w tej sprawie.

Jak twierdził polityk, opozycja "opacznie rozumiała zmianę".

Projekty zmian w ustawach o Sądzie Najwyższym, KRS, prokuraturze i sądach zostały poparte w piątek przez PiS podczas II czytania.

Kontrowersje wobec zapisów ustawy

Podczas czwartkowego posiedzenia wicemarszałek Sejmu Barbara Dolniak z Nowoczesnej mówiła o obawach związanych z poprzednią wersją projektu.

- Niezmienność składu nastąpi dopiero od posiedzenia, o którym zawiadomiono strony. Czyli wylosujemy sędziego, a potem do pierwszego posiedzenia, na którym mają być strony, możemy zrobić wszystko, czyli zmienić skład. Wprowadzacie rozwiązanie, które pozwoli zmienić sędziego ot tak, bo uznacie, że ten, który został wylosowany, nie jest właściwy - twierdziła Dolniak.

Wiceminister sprawiedliwości Łukasz Piebiak zapewniał, że PiS z losowego przydzielania spraw nie rezygnuje. - Gdybyśmy rezygnowali, to byłby to skandal i ja bym się w tym zgodził z panią poseł. Ale nie rezygnujemy - podkreślał.

Powołał się na przepis, który mówi o tym, że pod odbyciu posiedzenia, o którym zostały zawiadomione strony, zmiana składu może nastąpić "tylko w przypadku niemożności rozpoznania sprawy w dotychczasowym składzie albo długotrwałej przeszkody w rozpoznaniu sprawy w dotychczasowym składzie".

- Czy to oznacza, że wprowadzany jest w tej ustawie gdziekolwiek system ręcznego przydziału spraw, system, który nikomu nie przeszkadzał? Nie przeszkadzał Platformie wtedy, kiedy rządziła, bo być może był wygodny. My niczego tutaj nie zmieniamy - dodał.

Mimo tych zapewnień poseł Ast zdecydował się jednak na wprowadzenie poprawki zmieniającej kontrowersyjny zapis, która ostatecznie została poparta przez Prawo i Sprawiedliwość.

"Kłamliwe larum"

Publicyści i politycy również zwracali uwagę na niebezpieczeństwa związane ze zmianami w projekcie.

"PiS w swojej ustawie o sądownictwie, po kolejnych zmianach na ostatniej prostej, kombinują nawet nad sztandarową obietnicą losowania systemu sędziów" - zauważył Jacek Nizinkiewicz z "Rzeczpospolitej".

"Poseł Ast pod pozorem "fałszywego zrozumienia intencji" w sprawie obejścia losowego przydziału spraw, składa autopoprawkę o wykreślenie zapisu" - skomentował dziennikarz Paweł Wroński.

"PiS wycofuje się ze sztandarowej zmiany w sądownictwie - losowego wybierania sędziów. Czyli było to oszustwo. Chyba już czas powiedzieć PiS-owi, że to właśnie na tych "zmianach" się przejedzie najbardziej. Nic się nie zmieniło i nie zmieni, było źle, jest tragicznie. Mit pryska..." - napisał Paweł Miter.

"Wycofanie się z losowania sędziów to fundamentalny cios w reformę wymiaru sprawiedliwości!!!! PiS oszukałby swoich wyborców w fundamentalnej sprawie!" - oburzała się Ewa Stankiewicz.

"Skoro podniesione zostało kłamliwe larum, to racjonalnym jest usunąć coś co budzi wątpliwości (wbrew zamierzeniom) niż ponosić koszty powielanych zmanipulowanych i nazbyt napompowanych zarzutów" - zareagował na Twitterze w jednym z wpisów Sebastian Kaleta, były rzecznik Ministerstwa Sprawiedliwości, członek komisji ds. reprywatyzacji warszawskiej.

Czy wiesz, co robić w przypadku zadławienia?


 

Więcej o:
Komentarze (75)
PiS nie wycofuje się z losowego przydziału spraw
Zaloguj się
  • cichwoda

    Oceniono 10 razy -6

    Gersdorfy, Iwulskie, Jandy, Holandy, Wałensy, Rzeplińskie, Boninńskie, Stuhry i Komorofskie do glinianego gara, dodać czosnku, chrzanu, zalać gnojówą I przycisnąć Protokołem Mędrców, panie

  • 12saurom

    Oceniono 20 razy -6

    Rozumiem wasz bul lemingi kończą się czasy, gdy dzięki ustawce Sawicka mogła uzyskać wyrok uniewinniający a sprzedajny sędzia Łączewski wydał wyrok polityczny na państwowca Kamińskiego.

  • 12saurom

    Oceniono 9 razy -5

    I co lemingi gdzież to wasi gieroje kapuś Sb tw Bolek Lesiu Walesiu a tak się w swoim czasie chwalił, że wystrzela posłów. A gdzież to wasi gieroje Kasprzyk Kijowski tak to się przechwalali. A gdzież to Polacy czyżby po raz kolejny zawiedli.

    Czyżby wyczerpały się fundusze z Amber Gold i SKOKÓW WOŁOMIN I KOPERNIK Anhela i Putin nie przysłali piniążków na rekrutację tzw. zatroskanych o demokrację obywateli zabrakło wódy i kiełbasy

  • wk-19

    Oceniono 4 razy -2

    Już dzisiaj większość sędziów nie kojarzy rozsadzanej materii uciekając do opinii pseudo biegłych. Boże co się będzie działo przy losowym wybieraniu składu?

  • adamjh

    Oceniono 8 razy -2

    Fajnie, tylko ze sedziowie tez sa specjalistami od pewnego zakresu prawa. Moze losowanie tez w szpitalach. Dlaczego na przyklad okulista nie powinien miec szansy pooperowania na mozgu lub otwartym sercu!

  • kaszeba102

    Oceniono 4 razy 0

    Fakt ze dotychczas przewodniczacy danego sadu, czesto sedzia na telefon, mogl podpinac sprawy pod "przyjazny" sklad najlepiej obrazuje istniejaca patologie, brawo PiS!

  • next-mcgyver2

    Oceniono 4 razy 0

    Mam pytanie zasadnicze, bo się nie znam. Czy sędziowie, którym nie przedłużono możliwości orzekania w SN nie mogą sami odwołać się do Trybunału Sprawiedliwości UE? Po drugie, czy sędziowie SN nie mogą się odwoływać się do SN? Oczywiście wyroki w ich sprawach wydawałby jakiś skład bez nich. Wyroki SN są przecież ostateczne. PiS musiałby się wtedy zdecydować na usunięcie tych sędziów siłą, żeby wstawiać swoich, a to by katastrofalnie wyglądało na świecie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX