"Rz": Nie było przeszukania w willi gen. Czesława Kiszczaka. Część dokumentów wywieziona z kraju

W lutym 2016 r. nie doszło do przeszukania domu gen. Czesława Kiszczaka - podaje "Rzeczpospolita". Teczki z dokumentami miała wydać wdowa po generale, Zofia Kiszczak. IPN nie zdecydował się jednak na dokładne sprawdzenie posiadłości.

Śledczy IPN nie sprawdzili w lutym 2016 r., czy w domu generała Czesława Kiszczaka znajdowały się inne dokumenty niż te wydane przez wdowę po szefie MSW Zofię Kiszczak - podaje "Rzeczpospolita".

Zofia Kiszczak najpierw proponowała instytutowi sprzedaż dokumentów za 90 tys. złotych. W teczkach miały znajdować się materiały dotyczące m.in. współpracy byłego prezydenta Lecha Wałęsy ze Służbą Bezpieczeństwa.

IPN wyszedł jednak z założenia, że takie dokumenty zgodnie z prawem powinny zostać wydane historykom. Śledczy wraz z prokuratorem IPN pojawili się wówczas w willi, w której przed śmiercią mieszkał gen. Czesław Kiszczak i odebrali teczki od wdowy po generale. Według "Rzeczpospolitej" śledczy nie przeszukali jednak domu, chociaż IPN wtedy twierdził, że tak było. Prokuratorzy odebrali jedynie dokumenty przekazane przez Zofię Kiszczak. Dziennik ustalił, że inna ich część wcześniej została wywieziona za granicę.

Dlaczego nie przeprowadzono przeszukania? Dziennikarze wskazują, że czynności przeprowadzono na podstawie art. 54 ustawy o IPN. Przepis mówi m.in. o tym, że karze więzienia podlega ta osoba, która uchyla się od przekazania wskazanych przez ustawę dokumentów. Żeby przeprowadzić rewizję trzeba by było zmienić kwalifikację prawną sprawy.

Umorzenie ws. teczki TW "Bolka"

W ubiegłym tygodniu Instytut Pamięci Narodowej umorzył śledztwo ws. podrobienia podpisu na dokumentach umieszczonych w tzw. teczce TW "Bolka".

Funkcjonariusze gdańskiej Służby Bezpieczeństwa mieli podrabiać dokumenty na szkodę Lecha Wałęsy, pomiędzy 21 grudnia 1970 roku a 29 czerwca 1974 roku. Jednak prokurator Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Białymstoku stwierdził, że w teczce znalazły się 53 autentyczne dokumenty i 6 przerobionych przez SB.

IPN: W dokumentach Kiszczaka jest zobowiązanie do współpracy podpisane "Lech Wałęsa, Bolek"

Więcej o:
Komentarze (173)
"Rz": Nie było przeszukania w willi gen. Czesława Kiszczaka
Zaloguj się
  • spyderman2

    Oceniono 90 razy 40

    dokumenty TW jarosława Balbiny, jego współpracy z SB i skandali obyczajowych w związku z pederastią wywieziono na kreml. anatolij macierenko sterowany z kremla steruje Balbiną. pisowski gmin wraca radośnie pod ruskiego buciora

  • buk-humor-dziczyzna

    Oceniono 73 razy 17

    Należy natychmiast zipenizować całkowicie historię do IX wieku wstecz, zorganizować sztafety ochronne, które będą nadzorować sferę mentalną społeczeństwa – celowe byłoby utworzenie Oddziałów Rezerwowych Monitorowania Opozycji / ORMO / . Trzeba przeprowadzić weryfikację historii i przekazać społeczeństwu, że pod Hastings, to zwyciężyli Krzyżacy, a hitlerowców rozgromiła „wyklenta” brygada świętokrzyska, zdobywając Berlin.Bardzo wskazane byłoby utworzenie Ministerstwa Nadzoru Myśli , które kontrolowałoby wszelkie nieprawomyślne działania. Niezbędne się wydaje natychmiastowe zdelegalizowanie ChRL, gdzie sprawuje władzę 90 milionowa Chińska Partia Komunistyczna. Korzystanie z Internetu należałoby uwarunkować zgodą proboszcza i terenowej / osiedlowej / komórki IPN – / „kłamstwo powtarzane tysiąc razy staje się prawdą” dr J. Goebbels / - z poważaniem G. Orwell – „Rok 2018”.

  • srv14

    Oceniono 31 razy 15

    A więc IPN w Białymstoku sprawdzał dokumenty od Kiszczaka , które sobie wyjechały ( 3 metry sześcienne) najprawdopodobniej za wschodnią granice , wróciły a następnie po kilkunastu latach wdowa je wydała "poszukiwaczom prawdy" rodem z pis . No cóż jacy badacze takie dokumenty

  • proteusz33

    Oceniono 31 razy 13

    Prawo trzeba szanować.IPN nie może sobie przeszukiwać czyjeś domy bo pragnie jakichś dokumentów.Do płk.Hodysza też wejść nie mogli.Ale wtedy zastosowali sztuczkę.Odkręcili zawór z gazem

  • smiki48

    Oceniono 26 razy 12

    jak negatywnie można oceniać Kiszczaka, to nie można mu zarzucić, że był naiwnym idiotą. Kiszczak doskonale wiedział, ze jego dom i parę innych miejsc może być przeszukane i najważniejsze i najlepsze dokumenty zamelinował w takich miejscach gdzie polska prokuratura czy IPN nie są w stanie dotrzeć. Żona Kiszczaka dostała dyspozycje o przehandlowaniu stosunkowo mało wartych dokumentów czyli teczki Bolka. Miało to być ostrzeżeniem dla innych, ktorzy chcieliby skrzywdzić rodzinę Kiszczaka i źródłem dodatkowych pieniędzy.

  • siwywaldi

    Oceniono 44 razy 12

    Kiszczakową postraszyli i grzecznie oddała im wszystko sama.
    Ale WIĘKSZY problem mają z dobrze schowanymi przez Monikę papierami po Jaruzelskim, o których, Jarek na SAMĄ myśl zapewne ze strachu sra po nogach :-))

    Niestety jest jeszcze możliwość, że zawarli z córką Jaruzelskiego umowę, że jak odpuszczą degradację ojca i zostawią go w spokoju, to ona tych papierów NIE ujawni. Więc Duda ustawę zawetował i co ciekawe - ZWRÓĆCIE UWAGĘ że nawet najbardziej zajadli wrogowie Jaruzelskiego, OD RAZU zamknęli w tym temacie mordy na kłódki. Przypadkiem? :-))

  • e50504

    Oceniono 30 razy 10

    Najlepsze teczki i tak leżą w Tel Avivie. Ostatnio, podczas spotkania w Wiedniu, nasza Husaria dostała małą próbkę.

    Teraz to się chłopaki zgodzą nawet na rozbiór Polski, byleby choć 1% z tego co zobaczyli nie został ujawniony xD

  • dziadwawelski

    Oceniono 13 razy 9

    Teczki z kosza na brudne gacie Kiszczaka i uroczyste przekazanie ich młokosom z ipeenu nie wnoszą wiele to sprawy. Kto kim był doskonale widać po latach. te dwa odeskie mechesy z Żoliborza czy ich kompanija z tz Porozumienia Centrum powinny siedzieć już w czerwcu 89 nie wiem jakim cudem tego wszystkiego nie dostrzegaliśmy wtedy ;-)))) Ale teraz wszystko jest jasne jak piękny pogodny dzień więc czemu jest jak jest ???

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX