Amber Gold to lipa? Dialogi Rostowskie, czyli teatr absurdu na komisji śledczej [CYTATY]

Możliwe, że to, z czego najbardziej zapamiętamy przesłuchanie byłego wicepremiera i ministra finansów Jacka Rostowskiego przed komisją śledczą ds. afery Amber Gold, to kuriozalne dialogi świadka z członkami tego gremium. Poniżej kilka przykładów.

To miało być solidne polityczne „grillowanie” jednego z najważniejszych polityków w rządzie Donalda Tuska. Preludium do przesłuchania samego Tuska, które planowane jest na jesień tego roku. Z ambitnych planów polityków Prawa i Sprawiedliwości nic jednak nie wyszło, bo były wicepremier i minister finansów do spółki z członkami komisji zamienili składanie zeznań w farsę – festiwal ironii, krzyków i wzajemnych oskarżeń. Z kilku godzin wymiany ciosów zapamiętamy jedynie chaos i poniższe wypowiedzi, z których część na pewno przejdzie do kanonu polskiej polityki.

1)

Krajewski: – Nie padło tu jeszcze to pytanie, a myślę, że trzeba je zadać: od kiedy minister Rostowski wiedział, że Amber Gold to lipa.
Rostowski: – W momencie, gdy otrzymałem notatkę ABW, która mówiła, że Amber Gold jest piramidą finansową, było jasne, że dąb to to nie jest.

2)

Rzymkowski do Rostowskiego: – Świadek marnuje swój talent. Powinien pan rozpocząć działalność estradową. Marnował się pan w ministerstwie finansów.

3)

Rostowski do Rzymkowskiego: – Panie pośle, przecież ja się nie denerwuję. Od denerwowania się na tej komisji jest pani przewodnicząca.

4)

Rostowski: – Jeśli ma pan dobrą pamięć...
Rzymkowski: – Nie narzekam.
Rostowski: – No, to zaraz zobaczymy.

5)

Wassermann do Rostowskiego: – Ja do polityki przyszłam, żebyście Wy z niej wreszcie odeszli. Stopień cynizmu z Waszej strony poraża.

6)

Wassermann: – Bardzo jest pan nieelegancki z tym przerywaniem.
Rostowski: – Będę jakoś z tym żyć.

7)

Wassermann do prof. Chmaja: – Czy dobrze się pan bawi, panie mecenasie?

8)

Rostowski: – Nie chciałbym, żeby siedziała tu pani zbyt długo.
Wassermann: – Oj, myślę, że będziemy tu dzisiaj siedzieć bardzo długo.
Rostowski: – Z panią zawsze chętnie, to wielka przyjemność.

9)

Rostowski: – Nie słyszałem, co pani mówi.
Wassermann: – To proszę się skupić i słuchać.
Rostowski: – Nie mogę, jest duże echo.

10)

Wassermann do prof. Chmaja: – Gdzie pan był, kiedy w Trybunale Konstytucyjnym było siedemnastu członków za rządów Platformy?

11)

Wassermann do Rostowskiego: – Dosyć tych bzdur, przechodzimy do pytań.

12)

Wassermann: – Tutaj też pan się myli.
Rostowski: – Dobrze.

13)

Rostowski: – (…) w Trójmieściu (…)

14)

Rostowski do Wassermann: – Pani jest dużo młodsza, więc przypomnę, co działo się w 2012 roku, w drugiej połowie.

Więcej o:
Komentarze (223)
Komisja ds. afery Amber Gold. Przesłuchanie Jacka Rostowskiego
Zaloguj się
  • sailor2016

    Oceniono 104 razy 62

    Rostowski tą niepoważną pseudo komisje potraktował tak jak na to zasługuje.

  • kler-killer

    Oceniono 63 razy 49

    Pani Wasserman wjechała do polityki na trumnie ojca, komunistycznego prokuratora z PRL, sprawdzonego w stanie wojennym
    1972-prok. pow. w Chrzanowie,
    1975-prok. pow. w Jaworznie.
    1975–1984 prok. rej w Brzesku.
    1984-1989 prok. rej w Krakowie.

  • antonikarcz

    Oceniono 88 razy 46

    Lepsze od ucha prezesa.
    PiSuary tak denne, że Rostowski ma używanie na całego.

  • naz_niepoprawna

    Oceniono 87 razy 45

    Vincent się przednio bawił, a ja razem z nim. Wanienkowa cienka jak polsilver. Aż brakowało mi Suskiego.

  • goldendeliceus

    Oceniono 63 razy 33

    Brawo p. Rostowski.
    Co inteligencja i obycie, to inteligencja i obycie.
    O wiedzy w zakresie ekonomii i finansów, przewodniczącej Wasserman, wolę się nie wypowiadać.

  • mark6

    Oceniono 40 razy 30

    Pani Wasserman i PiSowskim kundelkom kompletnie się w łepetynkach pop.....
    Zapomnieli, że czasy sądów stalinowskich już dawno minęły.
    Kto im dał prawo komentowania i wyśmiewaia się z odpowiedzi świadka?
    Poza tym każde przesłuchanie udoqwadnia wyjątkowe schamienie Wassermanowej.

  • maria18

    Oceniono 41 razy 29

    pani przewodnicząca słaba , trajkotała tylko ją było slychać p. minister gasił ja gdy rozpalala się do czerwoności, fajnie było ogladac kabaret !

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX