PiS zmienia ustawę. Jest projekt ws. wyboru pierwszego prezesa Sądu Najwyższego

Posłowie PiS złożyli w Sejmie projekt o zmianie ustawy - "Prawo o prokuraturze" oraz niektórych innych ustaw. Proponowane zmiany dotyczą też wyboru pierwszego prezesa Sądu Najwyższego.

Projekt posłów PiS ma umożliwić doprowadzenia do szybszego powołania pierwszego prezesa Sądu Najwyższego, już po obsadzeniu 2/3 stanowisk sędziów tego sądu.

Do tej pory pierwszy prezes Sądu Najwyższego wybierany był, jak mówi art. 111 § 5, "niezwłocznie po obsadzeniu 110 stanowisk sędziów Sądu Najwyższego" na 120 sędziów tam zasiadających. 

W nowej formie ten sam artykuł ma brzmieć: 

"Zgromadzenie Ogólne Sędziów Sądu Najwyższego wybiera i przedstawia Prezydentowi Rzeczypospolitej Polskiej kandydatów, o których mowa w art. 12 § 1, niezwłocznie po obsadzeniu 2/3 liczby stanowisk sędziów Sądu Najwyższego wskazanej przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej w rozporządzeniu wydanym na podstawie art. 4".

Projekt zmiany ustawy uzasadniony jest chęcią usprawnienia powoływania pierwszego prezesa Sądu Najwyższego, co ma pozytywnie wpłynąć na jego funkcjonowanie.

Oznacza to, że przy 120 sędziach wystarczy 80, aby powołać pierwszego prezesa Sądu Najwyższego.

Obecnie w stanie czynnym jest tam 59 sędziów (w tym I prezes), w tym 55 orzekających. Jednocześnie w Sądzie Najwyższym są 44 wakaty. Związane jest to ze zmianami w strukturze sądownictwa wprowadzonymi przez nową ustawę o Sądzie Najwyższym. Na jej podstawie obok funkcjonujących do tej pory Izb, powstały dwie nowe: Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych oraz Dyscyplinarna. Kandydaci do Sądu Najwyższego mogą zgłaszać się do Krajowej Rady Sądownictwa, jednak do wczoraj zgłosiły się tylko 2 osoby. Możliwe, że PiS, proponując nową formę artykułu, chce zabezpieczyć się przed sytuacją, że nie będzie można przedstawić prezydentowi kandydatury I prezesa Sądu Najwyższego na miejsce I prezes Małgorzaty Gersdof, jeśli nie uda się osiągnąć pełnego składu sędziowskiego. 

Sądowa ustawa PiS znowu do poprawki. Zmiany mają zadowolić Komisję Europejską, ale opozycja krzyczy: 'niechlujstwo'

Więcej o:
Komentarze (111)
PiS zmienia ustawę. Jest projekt ws. wyboru pierwszego prezesa Sądu Najwyższego
Zaloguj się
  • dornjuan

    Oceniono 56 razy 44

    Takiej hołoty to nawet w PRLu nie było. Co chwilę nowelizacje ustaw nie dlatego,że trzeba coś poprawić tylko pod konkretne polityczne zapotrzebowanie. Oni wszyscy powinni stanąć przed sądem karnym za zdradę narodową. Tak się nie rządzi.

  • def11

    Oceniono 47 razy 35

    A dlaczego nie połowy albo 1/12 ? W szopce pt "reforma" sądownictwa można przyjąć dowolne kryterium np wystarczy 3 blondynów w skaldzie lub 12 z prawem jazdy.

  • czechy11

    Oceniono 36 razy 26

    Prezes SN powoływany jest na 6 lat zgodnie z Konstytucja i żadna sraczka legislacyjna przestępczej władzy tego nie zmieni.

  • antoszek22

    Oceniono 25 razy 25

    Proponuję wybierać Sad Najwyższy według wzrostu .
    To pomoże uniknąc błędów i kolejnych już chyba 7 nowelizacji w ciągu pół roku .

  • damtek

    Oceniono 26 razy 24

    PiS to bolszewia. Zmieniają ustawę o SN tyle razy, aż im będzie pasowała. @pisorgpl po co się męczycie z ustawami i pozorujecie demokrację. Napiszcie JEDNĄ ustawę, że rozwiązujecie parlament i powołujecie JEDYNEGO rządzącego, kacyka z nowogrodzkiej. Nie pozorujcie państwa prawa
    p.a.f.1970/twitter

  • pysio62

    Oceniono 22 razy 22

    SN ma I Prezesa i nim jest wedlug Konstytucji Gersdorf, wiec PIS i PIS-opodobni moga sobie wybrac co najwyzej PIS-owskiego "Prezesa" i za to w niedalekiej juz przyszlosci wyladuja w wiezieniu, jak i ich "Prezesi" i "czlonkowie" tak zwanego "KRS-u".

  • fakiba

    Oceniono 23 razy 21

    Ale się pisiorom spieszy

  • antoszek22

    Oceniono 19 razy 19

    Prezydent 19 listopada 2015 podpisał nowelizację ustawy o wyborze sędziów grudniowych oraz skróceniu nieskracalnych kadencji prezesa i viceprezesa TK i w tej nowelizacji zobowiązał sie leworęcznym podpisem do tego, że nie odbierze ślubowania od Przyłębskiej, Muszyńskiego i Pszczółkowskiego jeśli zostana wybrani przez Sejm wcześniej niz 5 grudnia 2015.

    Po co pisać nowe ustawy skoro prace trybunału ruszyły z kopyta choć połowa składu została wybrana bez stosownej ustawy , a pani prezes nie potrzebowała spełniac ustawowego warunku wykształcenia na stanowisku prezesa TK ani nawet kolejnej ustawy by móc wybrana na stanowisko prezesa .

    TK działa ?
    Działa ?
    SN bez ustawy będzie działał ?
    Będzie !
    Wystarczy że Jacek Kurski każe to powtarzać 24/24 swoim sługusom w TVP i nowy prezes SN otrzyma tytuł Człowieka Szybkości .

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX