"Wulgarne gesty" podczas debaty z Morawieckim. Legutko skarży się na gości Boniego

Ryszard Legutko domaga się interwencji ws. nieodpowiedniego zachowania, jakiego podczas debaty z udziałem Mateusza Morawieckiego w PE mieli dopuścić się Obywatele RP zaproszeni przez Michała Boniego. Członkowie ruchu w rozmowie z Gazeta.pl potwierdzają, że doszło do incydentu.

Zdaniem prof. Ryszarda Legutki podczas debaty z Mateuszem Morawieckim w Parlamencie Europejskim doszło do incydentów z udziałem osób zaproszonych przez posła Michała Boniego”.

Ryszard Legutko poskarżył się do szefa PE na gości Boniego

Onet, powołując się na PAP, opisał, co znalazło się w liście. Europoseł PiS stwierdził w nim, że podczas obserwowania debaty z galerii osoby te dopuściły się „niegodnych i wulgarnych gestów”, które są „sprzeczne z regulaminem PE, godnością i wizerunkiem instytucji”.

Zdaniem Legutki, osoby obecne na galerii to przedstawiciele Obywateli RP. W liście europoseł PiS stwierdził też, że lider Obywateli RP "zachęca do stosowania przemocy fizycznej podczas demonstracji mających na celu obalenie demokratycznie wybranego rządu w Polsce”.

Legutko do listu dołączył zdjęcia wykonane przez dziennikarzy. Na jednym z nich, które trafiło też na Twittera, widać mężczyznę, który pokazuje środkowy palec.

Europoseł PiS dodał, że został nazwany „zdrajcą” i werbalnie zaatakowany przez Obywateli RP przed wyjściem z sali plenarnej. Jego zdaniem Obywatele RP przed wejściem na debatę rozdawali parlamentarzystom „zniesławiające ulotki skierowane przeciwko demokratycznie wybranemu rządowi”.

Ryszard Legutko zwrócił się do Antoniego Tajaniego z prośbą o przeprowadzenie dochodzenia w tej sprawie oraz o „podjęcie koniecznych kroków przeciwko posłom, którzy przyprowadzili grupę agitatorów".

List o tej samej treści Legutko wysłał też do wiceszefa PE Bogusława Liberadzkiego (z SLD), który odpowiada w PE za ochronę.

Obywatele RP: wysłaliśmy przeprosiny

Zwróciliśmy się z prośbą o komentarz do Obywateli RP. Lider ruchu Paweł Kasprzak w rozmowie z Gazeta.pl potwierdza, że jedna osoba wykonała gest środkowego palca.

Jeden z uczestników naszej grupy wykonał w Parlamencie Europejskim taki gest, co było niedopuszczalne. Jest nam przykro. Wyślemy przeprosiny do PE

- powiedział w rozmowie z Gazeta.pl Paweł Kasprzak.

Rafał Szymczak z Obywateli RP, który był obecny podczas debaty w Parlamencie Europejskim 4 lipca, w rozmowie z Gazeta.pl również potwierdził, że Obywatele RP byli wtedy na galerii.

- Potwierdzam, że byliśmy wtedy na galerii w PE. Łącznie było tam 12 przedstawicieli Obywateli RP - powiedział Szymczak. - Dzisiaj wyślemy do przewodniczącego Antonio Tajaniego list z przeprosinami - dodał.

W momencie wychodzenia z galerii część z nas pokazała znak „V”. Jedna osoba, która nie jest członkiem Obywateli RP, pokazała gest środkowego palca. Zachowała się w sposób, w jaki nie powinna

- powiedział Szymczak.

- Zawsze słuchamy zaleceń strażników pracujących w PE. Tak było i tym razem. Chcieliśmy wejść w koszulkach z napisem „Not in our name”. Powiedzieli nam, że nas w ich nie wpuszczą. Naszym zdaniem było to niezgodne z regulaminem PE, ale i tak zmieniliśmy je na drugą stronę - dodał.

Szymczak odniósł się też do zarzutów pod adresem Pawła Kasprzaka.

To strasznie poważny zarzut. Na to jest paragraf w kodeksie karnym, za to na długie lata idzie się do więzienia. Bezpodstawne stawianie takiego zarzutu jest nieakceptowalne w debacie publicznej. Można o nas mówić różne rzeczy, ale stawianie zarzutu karnego nie jest w porządku. Albo niech on to zgłosi, albo niech za to przeprosi.

 - powiedział. Dodał, że nikt nie nazwał europosła PiS "zdrajcą" ani go nie atakował.
- Rozmawialiśmy później między sobą i nikt nie powiedział, że takie słowa padły. Jeżeli pan Legutko ma dowody, świadków, nagranie, możemy o tym porozmawiać - powiedział Szymczak. Dodał, że ulotki, które rozdawali Obywatele RP, nie były antyrządowe. Informowały o tym, jak wygląda sytuacja wokół SN.

Próbowaliśmy skontaktować się także z europosłem Michałem Bonim. Nie otrzymaliśmy komentarza.

Debata z udziałem Mateusza Morawieckiego w PE

4 lipca w Parlamencie Europejskim odbyła się debata z udziałem Mateusza Morawieckiego na temat przyszłości Europy. Podczas spotkania pod adresem polskiego rządu oraz premiera padło wiele gorzkich słów. Większość europejskich polityków zamiast pytać o UE, skupiło się na Polsce. Europejscy parlamentarzyści zwracali uwagę na problemy z „systemem sprawiedliwości” w naszym kraju oraz na proces „odchodzenia od demokracji”.

- Pański rząd oddala Polskę od ścieżki demokracji i praw człowieka. Zmusza pan sędziów do przejścia na emeryturę, poddaje pan sędziów presji politycznej, wysyła pan do więzienia osoby, które nie podzielają pana poglądów, ogranicza pan wolność mediów – mówiła Ska Keller, współprzewodnicząca Zielonych i Wolnego Sojuszu Europejskiego.

Setki ludzi są prześladowane za to, że biorą udział w pokojowych demonstracjach (...). Kobiety znowu pokazują swoją siłę i determinację. Nie może pan dalej poigrywać z życiem kobiet. Niech pan nas usłyszy, premierze Morawicki! Chyba że nasz głos zagłuszają panu dzwony kościelne 

- powiedziała Tania González Penas ze Zjednoczonej Lewicy Europejskiej.

- W Polsce były demonstracje na ulicach. Pojawia się coraz więcej kwestii, np. dlaczego telewizja jest telewizją propagandową, a nie niezależnym medium? Dlaczego państwa rząd zwalnia sędziów ze względu na ich poglądy polityczne? - pytał Manfred Weber, przewodniczący Europejskiej Partii Ludowej.

"Grillowanie" Morawieckiego. Polski premier odpowiadał na pytania europosłów

Więcej o:
Komentarze (154)
Legutko wysłał list do szefa PE ws. "wulgarnych gestów" podczas debaty z Morawieckim
Zaloguj się
  • putinolog

    Oceniono 17 razy -9

    od następnych każdych wyborów na liście kandydatów MUSI być podana narodowość

  • Ralf Rastaman

    Oceniono 12 razy -6

    Znowu te bezzębne kurestwo "ubewateli rp"? Po prostu na jakiejkowiek demonstarcji przestańcie ich chronic policją - sami zrobimy z tym tałatajstwem porządek.

  • anita_ani_tamten

    Oceniono 20 razy -6

    Sowieciarzy z Obywateli RP uczyć kultury?
    Toż oni mentalne korzenie w mongolskich stepach mają, to potomkowie bojowców przywiezionych przez krasną armię na czołgach w 1945 roku...

  • ubudubu4

    Oceniono 11 razy -5

    Poziom totalnej szczujni z opozycji....czy ktoś jest zdziwiony ich zachowaniem?

  • ponury424

    Oceniono 13 razy -5

    To i w Parlamencie Europejskim ta czereda UBywateli "RP", zaproszona przez TW-SB-Znak, polazła chlew robić.

  • eryk2

    Oceniono 7 razy -5

    W języku polskim nie ma czasownika "poigrywać" - są czasowniki "pogrywać" (bardziej potoczny w sensie stylistycznym) oraz "igrać" (bardziej książkowy, rzadszy, gł. w związkach frazeologicznych). Ale widać, że redakcyjna gimbaza jeszcze nie dotarła do tych liter w "Słowniku języka polskiego".

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX