Karczewski studzi zapał Dudy: Wzmocnienie roli prezydenta jest ryzykowne. Także dla niego

- Nasze środowisko skłania się ku przekonaniu, że właściwsze byłoby zwiększenie roli premiera - mówi we "Wprost" Stanisław Karczewski. Zdaniem marszałka Senatu, "wzmocnienie pozycji głowy państwa jest ryzykowne" i to także dla prezydenta.

Stanisław Karczewski w tygodniku "Wprost" powtarza opinię, która w PiS jest dość powszechna: termin referendum konstytucyjnego zaproponowany przez Andrzeja Dudę jest niefortunny i on, tak jak wielu polityków Prawa i Sprawiedliwości, podchodzi do zaproponowanej daty sceptycznie.

Na przykład z proponowanej przez prezydenta daty referendum: 10-11 listopada 2018 r. Polacy powinni się łączyć w świętowaniu 100-lecia odzyskania niepodległości, a nie politycznie spierać się o konstytucję

- zwraca uwagę Karczewski. I przypomina, że "w tym okresie będą wybory samorządowe, więc temperatura sporu politycznego będzie wysoka".

Karczewski: Prezydentowi trudno będzie się wycofać 

Czy w takim razie marszałek Senatu namawia prezydenta do zmiany decyzji? Karczewski odpowiada: - Mam bogatą wyobraźnię i oczywiście jestem w stanie wyobrazić sobie taki wariant. Z drugiej strony trudno będzie się prezydentowi wycofać z tak daleko posuniętej deklaracji. Ważne jest, żeby referendum, jeśli ma się odbyć - a myślę, że powinno - odbyło się we właściwym czasie - mówi.

"Wprost" przypomina, że Senat ma decydujący głos ws. referendum, bo zgodnie z konstytucją, izba wyższa polskiego parlamentu musi wyrazić zgodę na jego przeprowadzenie. 

Karczewski: Referendum tak, ale na wiosnę 2019 roku 

Według Karczewskiego lepszym terminem na przeprowadzenie plebiscytu, byłaby wiosna 2019 roku, kiedy to mają odbyć się wybory do Parlamentu Europejskiego.

- Do tego rodzaju wyborów idzie bardzo mało Polaków, pod tym względem jesteśmy w europejskim ogonie. Referendum konstytucyjne mogłoby zwiększyć frekwencję przy urnach - przekonuje marszałek Senatu.   

Od dawna wiadomo, że Andrzej Duda jest zwolennikiem zwiększenia uprawnień głowy państwa. Już w chwilę po zaprzysiężeniu mówił w wywiadzie dla tygodnika "W sieci" (obecnie "Sieci"), że "prezydent ma silny mandat i ograniczone uprawnienia", że chciałby mieć większy wpływ na obsadę stanowiska szefa MON, politykę zagraniczną i wymiar sprawiedliwości. Mimo tych deklaracji, w pytaniach referendalnych próżno szukać konkretów w tej sprawie.  

Marszałek Senatu: Wzmocnienie roli prezydenta jest ryzykowne

Stanisław Karczewski nie ukrywa, że PiS nie popiera takiego rozwiązania, które wzmocniłoby prezydenta. 

- Nasze środowisko polityczne skłania się do przekonania, że właściwsze byłoby zwiększenie roli premiera. Zwiększyłoby to przejrzystość rozwiązań ustrojowych. Wiadomo byłoby, kto ponosi odpowiedzialność polityczną, a jednocześnie usuwałoby ryzyko polityczne wynikające z kohabilitacji - argumentuje marszałek Senatu. 

Karczewski dodaje, że wzmocnienie roli prezydenta jest ryzykowne także dla niego samego. Tak dzieje się we Francji - mówi polityk - gdzie prezydent ma dużą władzę, czym rozbudza emocje i nadzieje, a w efekcie szybko traci poparcie. 

Kłótnia w Senacie: "Ja tu jestem marszałkiem i mam prawo!". Chwilę później Karczewski dostał prezent...

Więcej o:
Komentarze (36)
Stanisław Karczewski: Wzmocnienie roli prezydenta jest ryzykowne
Zaloguj się
  • mark6

    Oceniono 19 razy 13

    Władzy premiera nikt nie musi wzmacniać, Karczewski nieuku.
    Przeczytaj ośle art. 146 Konstytucji to może zrozumiesz kto odpowiada za operatywne zarządzanie Państwem.
    Jest to RADA MINISTRÓW i Prezydentoqwi nic do tego.
    Nieporozumienia występują wtedy kiedy Prezydenci z PiSowskiego nadania UZURPUJĄ sobie prawo do wtrącania się w bieżące zarządzanie a takiego prawa nie mają.
    W Polsce nie ma systemu prezydenckiego, " panimajesz" ?
    Skandalem jest np. prywatnej polityki zagranicznej przez Lecha Kaczyńskiego. Za coś takiego staje się przed Trybunałem Stanu.
    Podobnie Prezydent nie ma żadnego prawa wtrącać się w dowodzenie armią w CZASIE POKOJU.
    Doskonale o tym wiedział macierewicz/ duda też/ słusznie uważając, że ma JEDNEGO zwierzchnika a jest nim Premier.
    Nie może być tak,że za sprawy zagraniczne odpowiada np. premier za wojski prezydent a
    za rolnictwo " Flisów Wojtek".
    Rozumie to każdy kto ma trochę oleju w głowie.
    Konstytucji w tym kontekście nie należy zmieniać. Wystarczy ją przestrzegać.
    To, że PiSowscy prezydenci bezczelnie ją łamią wynika po części ze słabości opozycji, która na łamanie prawa pozwala.

  • antoszek22

    Oceniono 13 razy 9

    Karczewski , skoro Jaśniepolskiprezespan coraz wolniej się rusza, poproście go by jeszcze bardziej zwiększył swoja rolę , dzięki temu coraz wolniej będziecie tracić popularność .

  • antekpociecha

    Oceniono 13 razy 9

    Zwiększyć rolę premiera? Czyli co, nie będzie długo czekał pod drzwiami?

  • def11

    Oceniono 14 razy 8

    "Wzmocnienie roli prezydenta jest ryzykowne"

    No chyba, że prezydentem zostałby Kaczyński, wtedy wzmocnienie mogłoby wzorem Turcji iść dalej czyli likwidacja premiera, rządy dekretami, możliwość rozwiązania parlamentu itd
    Wtedy Stasio Karczewski jako podręczny prezesa, tą opcję by popierał.

  • zloty_cielec69

    Oceniono 9 razy 7

    karczewski, nie róbcie se jaj! toć wiadomo, kto w tym śmiesznym państwie wami podnóżki rządzi i nie odda piędzi władzy.

  • polak_k.prawy

    Oceniono 13 razy 7

    Konstytucja jest do zmiany, nawet w kierunku o którym mówi Karczewski, ale nie przez jej notorycznych łamaczy. Oni nie mają do tego moralnego prawa. To jest jedno z najpilniejszych zajęć na "po PiS-ie". Na razie trzeba robić wszystko co (prawnie) możliwe, żeby tym okropnym, a nawet strasznym, ludziom odebrać władzę. Potem się pomyśli o zmianie konstytucji.

  • total_immersion

    Oceniono 10 razy 6

    Karczewski ,
    twoje srodowisko jak prezydentem byl Lech Kaczynski uwazalo ze prezyden ma prawo do kierowania armia , kierowania ministerstwem spraw zagranicznych , udzialu we wszystkich zebraniach w EU i podejmowania tam kluczowych decyszji za rzad oraz do decydowania czy pilot samolotu ma leciec , ladowac czy startowac .

  • cezaryk

    Oceniono 8 razy 6

    > 10-11 listopada 2018 r. Polacy powinni się łączyć w świętowaniu 100-lecia odzyskania
    > niepodległości, a nie politycznie spierać się o konstytucję

    Nie można Polskiemu Patriocie zakłócać maszerowania ze swastyką i petardami.
    To byłoby antyfaszystowskie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX