Jan Ardanowski już ministrem rolnictwa. Na początku będzie się musiał zmierzyć z wielką suszą

Jan Krzysztof Ardanowski

Jan Krzysztof Ardanowski (Fot. Mikołaj Kuras / Agencja Gazeta)

Jan Ardanowski został powołany przez Andrzeja Dudę na szefa resortu rolnictwa i rozwoju wsi. To poseł PiS, dotychczasowy wiceszef sejmowej komisji rolnictwa.

Na stanowisku zastąpi Krzysztofa Jurgiela, który w poniedziałek podał się do dymisji motywując ją względami osobistymi.

Jan Krzysztof Ardanowski obejmuje gabinet

Jan Krzysztof Ardanowski we wtorkowej rozmowie z IAR zapowiadał, że chce przystąpić do pracy od razu po nominacji. Dziś zadebiutuje na posiedzeniu rządu, a wcześniej chce przejąć resort od ustępującego poprzednika. "Pracy będzie sporo, ale jestem osobą do niej przyzwyczajoną. Wydaje mi się również, że wiem, co doskwiera polskiemu rolnictwu i jakie są główne mankamenty. Jestem także współautorem programu rolnego PiS, z którym szliśmy do wyborów w 2015 roku. Tak że z tego względu pełnienie urzędu będzie dla mnie szczególnym zobowiązaniem" - powiedział Jan Krzysztof Ardanowski.

Mateusz Morawiecki chce przyspieszenia

Na szybkie i efektywne działania resortu liczy szef rządu Mateusz Morawiecki, który skonsultował przed nominacją plan najbliższych zadań dla nowego ministra rolnictwa. Te najbardziej aktualne dotyczą usuwania skutków suszy. "Będziemy proponować programy, by łagodzić objawy tej prawdziwej klęski żywiołowej. Również wiele innych, pozytywnych programów dla rolników chcemy przedstawić w najbliższych tygodniach. Praca ze środowiskami rolniczymi i poprawa życia na wsi to jeden ze strategicznych celów mojego rządu" - podkreślił premier podczas wczorajszej wizyty w Berlinie.
Jan Krzysztof Ardanowski będzie 17. ministrem rolnictwa po 1989 roku. W latach 2005-2006 był podsekretarzem stanu w tym resorcie. Później pracował w kancelarii prezydenta Lecha Kaczyńskiego.

Rozpoznasz te kultowe seriale lat 80. i 90. po jednym kadrze?
1/15Z jakiego serialu pochodzi ten kadr?
Zobacz także
  • Jan Krzysztof Ardanowski Jan Krzysztof Ardanowski nowym ministrem rolnictwa. Był doradcą Lecha Kaczyńskiego ds. wsi
  • Minister rolnictwa Krzysztof Jurgiel przy uchu mocodawcy prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. Warszawa, Sejm, 18 marca 2016 Gądek: PiS przestało blefować. Chce uciec do przodu, już z nowym ministrem rolnictwa
  • Minister rolnictwa w rządzie PiS Krzysztof Jurgiel przed posiedzeniem rady ministrów Warszawa, 16 sierpnia 2016 Minister rolnictwa Krzysztof Jurgiel złożył rezygnację ze stanowiska
Komentarze (43)
Jan Ardanowski ministrem rolnictwa. Rusza do walki z suszą
Zaloguj się
  • zazwyczaj_nieomylny

    Oceniono 19 razy 15

    Skończy się tym, że da Tadeuszowi dużą bańkę za mszę o deszcz. Zakład?

  • antekpociecha

    Oceniono 13 razy 9

    To przecież następny rydzyka agent i nie suszą będzie się zajmował ale tym jak najszybciej czyli zaraz natychmiast coś belzebubowi podrzucić na "waciki" Zakłada się kto?

  • tilow3

    Oceniono 13 razy 7

    PiS to taka nacja która przypomina bolszewików. Stworzyć Kraj Rad z władzą ludową, bo przecież w czym sztuka zarządzanie czymkolwiek? Jaka różnica czy polecenia wydawać będzie pisowska sprzątaczka, czy zdolny menadżer po dobrej uczelni? Jarosław powiedział wyraźnie "jeśli ktoś coś ma, to musiał skądś wziąć" - czyli posiadaniem zajmują się złodzieje! którzy okradają suwerena. Jeśli Jarosław czegoś nie tłumaczył, znaczy to tle, że tym czymś rządzi "układ". i tak oto moi znajomi pisowcy tłumaczą mi tak "dlaczego ktoś kto pracuje bo ma posadkę z układu, albo dorabia się bo miał ubeckie znajomości i założył intratny biznes, zarabia kokosy, a ja na urzędniczym stanowisku, ciężko pracując, ledwo wiąże koniec z końcem! dlaczego ma się tak dziać?". Piszę to wszystko, bo uzmysławiam sobie sposób myślenia pisowców. I doskonale wiem, że nigdy wśród nich nie pojawią się odpowiednie kadry. Zawsze w zarządzanie będą pchani ci, którzy wykażą odpowiednią lojalność wobec prezesa. Współczuję rolnikom i sobie też, bo rolnictwo nie ma szans pod rządami PiS. I my wszyscy zapłacimy za ich błędy! a najlepsze w tym wszystkim jest to, że propaganda w którą pisowcy włożyli cały swój wysiłek. ogłosi "winę Tuska" i suweren uwierzy. Bo zawsze łatwiej zwalić winy na dowolną ofiarę, aniżeli samemu przyznać się do błędu, czego pisowcy w ogóle nie potrafią. Dlatego obok współczucia, myślę sobie, że Polska zasługuje na PiS i odwrotnie.

  • c.t.k

    Oceniono 11 razy 7

    "Istnieje kilka teorii na temat pochodzenia. Na pewno wywodzi się z Ameryki Południowej. Jedna z bardziej popularnych teorii to ta, że stworzyli i spopularyzowali je Aztekowie. Drugi, bardziej prawdopodobny trop, to Peru, czyli obszar Inków. Prawdopodobnie pierwsze zaklinacze deszczu wykonane zostały w Chile, jak głosi legenda, podczas długotrwałej suszy miejscowy szaman wymyślił zaklinacz deszczu, aby grając na nim prosić bogów o upragniony deszcz. Dziś można znaleźć kije deszczowe z Chile, Zambii, Ekwadoru".
    "Rzeczy, których potrzebujesz
    duży sztywny kartonowy i (nieco szerszy niż ten po ręczniku papierowym) rulon np. po jakiejś tkaninie, małym dywaniku czy ozdobnym papierze, wykałaczki do szaszłyków, kawałek sznurka, dwa niewielkie kwadraty mocnego materiału (np. lnu albo skóropodobnego), cienki gwóźdź, mały młotek, nożyczki, ziarenka różnej wielkości (np. maku, kukurydzy, słonecznika, sezamu etc.), farbki lub kawa do ozdabiania"
    Przesyłam parę,k....,porad dotyczących deszczowego kija.Jeżeli pan minister będzie chciał może sobie zrobić deszczowego ch....

  • yaspiman

    Oceniono 10 razy 6

    "będzie się musiał zmierzyć z wielką suszą"
    trzeba uruchomić program: każdy Polak olewa ... pis.

  • r0b0l_reaktywacja

    Oceniono 10 razy 6

    ciekawe jakiej wysokości nagrody zacznie za miesiąc przyznawać.
    Bo na złłodzieja nie wygląda, za tępy wyraz pyska

  • zintegrowany31

    Oceniono 8 razy 6

    A po angielsku chociaż szpresia bo u nas z wykształceniem cieniutko, zabieramy sztab specjalistów tłumaczy i ochroniarzy ze sobą do Brukseli

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje