O proteście niepełnosprawnych może nie usłyszą politycy z państw NATO, ale już wiedzą o nim Parlament Europejski i ONZ

Podczas zaplanowanego na 25-28 maja Zgromadzenia Parlamentarnego NATO w Sejmie nie odbędą się żadne zorganizowane akcje opozycji, mające nagłośnić na skalę światową sprawę protestu osób niepełnosprawnych i ich opiekunów.

O wydarzeniach rozgrywających się w gmachu polskiego Sejmu już dowiedziały się już Parlament Europejski i Organizacja Narodów Zjednoczonych. – Wraz z Markiem Plurą zorganizowaliśmy w Parlamencie Europejskim konferencję, poświęconą temu protestowi. Odbyła się w tę środę (23 maja – przyp. red.) – mówi w rozmowie z Gazeta.pl posłanka Joanna Scheuring-Wielgus, która od początku protestu wspiera osoby niepełnosprawne i ich opiekunów.

W ramach wydarzenia w budynku Parlamentu Europejskiego można obejrzeć zdjęcia z protestu, a także zobaczyć film pokazujący codzienność protestujących.

Inicjatywę wsparło Europejskie Forum Osób Niepełnosprawnych oraz Europejska Partia Ludowa. – O sytuacji niepełnosprawnych powiadomiłam także ONZ, także ich sprawy nie uda się rządzącym ukryć ani przemilczeć – dodaje posłanka Scheuring-Wielgus. 

– Myślę, że przedłużająca się bierność strony rządowej wzbudzi aktywność społeczną i Polacy nie pozwolą zamieść tej sprawy pod rządowy dywan. Nigdy nie mieliśmy takiej sytuacji w Polsce. Musimy odwoływać się do autorytetów, choć te w kraju są coraz bardziej zagłuszane przez rząd PiS – argumentował z kolei podczas konferencji prasowej w Brukseli europoseł Marek Plura.

Polityk zaznaczył jednak, że nie prosi o interwencję europarlamentu w sprawie protestu. – Rozwiązanie problemów osób z niepełnosprawnością jest polską wewnętrzną sprawą – podkreślił. I dodał: Ten problem może zostać pozytywnie rozwiązany w Polsce, ponieważ stać nas na to zarówno w sensie finansowym, jak i organizacyjnym.

37 dzień sejmowego protestu rodziców osób niepełnosprawnych. Demonstrantki próbują rozwiesić transparent w języku angielskim na zewnętrznej ścianie Sejmu. Doszło do szarpaniny ze strażą marszałkowską. Warszawa, 22 maja 2018

37 dzień sejmowego protestu rodziców osób niepełnosprawnych. Demonstrantki próbują rozwiesić transparent w języku angielskim na zewnętrznej ścianie Sejmu. Doszło do szarpaniny ze strażą marszałkowską. Warszawa, 22 maja 2018  Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

Mimo tego w liście do kolegów i koleżanek z europarlamentu zaapelował, żeby stanęli „w obronie godności ludzkiej oraz praw człowieka i obywatela łamanych w polskim parlamencie”.

Opozycja wygasza emocje?

Podczas samego Zgromadzenia Parlamentarnego NATO powinno być jednak spokojnie. Z naszych informacji wynika, że żadna z partii opozycyjnych nie planuje zorganizowanych akcji, związanych z protestem.

Krótko mówiąc, jeśli zostaniemy zapytani o sprawę, to będziemy mówić prawdę, będziemy opowiadać historię i opisywać problemy protestujących. Nie zamierzamy jednak robić żadnych akcji czy happeningów, bo nie to jest rolą parlamentarzystów

– zapewnia poseł Jan Grabiec. Rzecznik prasowy Platformy Obywatelskiej zaznacza, że zarówno on, jak i jego partyjni koledzy czy koleżanki będą jednak „zwracać baczną uwagę na wszelkie próby ukrywania protestujących przed naszymi gośćmi czy stosowania wobec nich rozwiązań siłowych”.

W podobnym tonie na nasze pytania odpowiada Władysław Kosiniak-Kamysz.

Nie będziemy organizować żadnych akcji, ale na pewno będziemy odpowiadać na wszelkie pytania kolegów i koleżanek z zagranicy i tłumaczyć im, co dzieje się w Sejmie, co walczą ci ludzie

– stwierdza prezes ludowców. I dodaje: Jesteśmy zadaniowi, chcemy pomóc protestującym i zakończyć ten spór, a robienie show na skalę międzynarodową temu nie służy. Nasi goście nie mają żadnego przełożenia na sytuację polskich niepełnosprawnych.

Stanisław Tyszka z Kukiz'15 zaznacza, że jego formacja problemami osób niepełnosprawnych zajmowała się już przed protestem i tej strategii chce się trzymać. – Nie planujemy żadnych zorganizowanych działań wobec zagranicznych gości, bo i nie widzę powodu, dla którego mielibyśmy je planować – mówi w rozmowie z Gazeta.pl.

Paweł Kukiz walczył o postulaty osób niepełnosprawnych długo przed rozpoczęciem tego protestu, obecny protest też wspieramy od początku, składaliśmy w Sejmie stosowne projekty ustaw, i zamierzamy iść dalej tą właśnie drogą

– podkreśla.

Protestujący nie składają broni

Mimo braku zorganizowanego wsparcia ze strony opozycji, protestujący nie zamierzają siedzieć cicho podczas wizyty zagranicznych gości w Sejmie. Z okazji przyjazdu polityków z państw członkowskich NATO przygotowali transparenty, koszulki i ulotki, na których w języku polskim i angielskim opisują, o co i dlaczego walczą. „Walczę o godność i 500 zł na życie”, „Nie ma wolności bez solidarności” czy „Polskie niepełnosprawne dzieci błagają o godne życie” – to tylko niektóre z przykładów. Protestujący podkreślają, że bardzo zależy im na dotarciu do polityków z zagranicy.

37 dzień protestu rodziców dorosłych osób niepełnosprawnych w Sejmie.37 dzień protestu rodziców dorosłych osób niepełnosprawnych w Sejmie. Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

– Na tych plakatach są hasła, z czym przyjechaliśmy i o co walczymy, czyli o te 500 zł na życie. Podana jest na nich kwota w euro. Mogą być w szoku. Jak byliśmy w Brukseli i pokazywaliśmy te śmieszne kwoty, to ludzie się zatrzymywali i mieli duże oczy – przyznał w rozmowie z Onetem Jakub Hartwich, jeden z protestujących.

Anna Glinka, matka niepełnosprawnego Adriana, dodaje, że ona i reszta protestujących zrobią wszystko, żeby wręczyć politykom z państw NATO przygotowane wcześniej ulotki i wycinki z prasy. – Na pewno, jeśli tylko będziemy mieli taką możliwość. Zrobimy wszystko, byśmy ją mieli i będziemy je rozdawać gościom – mówi, cytowana przez Onet.

Oficjalna wersja wydarzeń

Rządzący zawczasu wydali w sprawie protestu oficjalny komunikat, który w języku polskim i angielskim można przeczytać na stronie internetowej Sejmu. Tłumaczą w nim, czego dotyczy spór rządzących z protestującymi, kiedy się zaczął i co władze już zrobiły w celu jego rozwiązania.

Pomimo naruszenia przepisów porządkowych, Kancelaria Sejmu, czyli urząd obsługujący prace Sejmu, podchodzi do osób protestujących z szacunkiem i empatią. Nie są planowane żadne rozwiązania siłowe. Osobom protestującym dostarczane jest całodzienne wyżywienie. Jest też im zapewniona opieka lekarska i dostęp do pomocy fizjoterapeutów

– czytamy w komunikacie.

Centrum Informacyjne Sejmu zapewnia również, że protest w sposób nieskrępowany mogą relacjonować wszystkie zainteresowane tym redakcje.

Spotkania te i cały protest mogą nieprzerwanie relacjonować wszystkie najważniejsze stacje radiowe i telewizyjne, gazety i agencje informacyjne. Dokumenty uprawniające do nieprzerwanego wstępu do parlamentu posiada aktualnie 450 dziennikarzy

– przekonują autorzy pisma.

Nie jest to jednak prawdą. Pod koniec kwietnia, tuż po rozpoczęciu protestu, Straż Marszałkowska w porozumieniu z kierownictwem Kancelarii Sejmu zawiesiła do odwołania przyznawanie jednorazowych kart wstępu. Jak wówczas zapewniano, wprowadzone ograniczenie „ma charakter tymczasowy i ukierunkowane jest przede wszystkim na zapewnienie bezpieczeństwa i porządku na administrowanym terenie”.

Wielu dziennikarzy skarżyło się, że powyższa decyzja uniemożliwia im wykonywanie obowiązków zawodowych. Szeroko komentowany był przypadek Dariusza Grzędzińskiego z „Faktu”, który z powodu odmowy przyznania jednodniowej przepustki złożył zawiadomienie do prokuratury o możliwości złamania konstytucji przez kierownictwo Kancelarii Sejmu.

15 faktów z historii Polski, które każdy powinien znać
1/15Rozbicie dzielnicowe zakończyło się wraz z koronacją jednego z królów. Którego?
Zobacz także
Komentarze (281)
Protest niepełnosprawnych w Sejmie. Będzie wystawa w PE
Zaloguj się
  • ks.pedofil

    Oceniono 67 razy 27

    Jak za komuny. Nie było biernych nie było kalek a trawę malowali na zielono. Ten rząd prowadzi eksterminację narodu polskiego. Balbina ma własną Mein Kampf. On tych błędów co Hitler nie popelni. Zaoszczędzi na gazie i zastrzykach głodem ich weźmie. podobno kościół pomaga głodującym biednym i w potrzebie. Ktoś to kiedyś widział?

  • fakiba

    Oceniono 50 razy 18

    Nie poddawajcie się , niech cały świt usłyszy i zobaczy kim są pisory i jak "rządzą"

  • gazetatodno

    Oceniono 17 razy 13

    PiSu realnie można zacząć się bać. Ich podłość będzie tylko rosła.

  • e-misio

    Oceniono 25 razy 13

    w wyborach zagłosuję na tego co obieca ze rozliczy całe te pis.dzielstwo
    że wypieprzy całe to barachło i misiewiczów z telewizji, spółek skarbu państwa, instytucji państwowych itd
    a kogo trzeba powsadza do ciupy i postawi pod trybunał

  • lukasz_patrykus

    Oceniono 31 razy 13

    Kochani rodzice, napiszcie na tych transparentach że musicie zorganizować życie i rehabilitację waszych podopiecznych za 20 Euro na miesiąc, to dopiero się Europejczykom oczy otworzą...
    Ciekawe jak Błaszczak wytłumaczy że wydajemy miliardy ciepłą rączką na dwie baterie rakiet a nie ma 120 euro na zasiłki pielęgnacyjne?

  • Krzysztof Michałowski

    Oceniono 35 razy 13

    Należy wyposażyć protestujących w gwizdki. Niech sobie też powgiżdzą na rządzących, tak samo jak oni gwiżdżą na ten protest. Przynajmniej będzie można ich usłyszeć, skoro nie można ich zobaczyć.

  • tadjan

    Oceniono 20 razy 12

    jak tu dać niepełnosprawnym, skoro każdą sumę łykają watykańscy złodzieje.......

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje